Wielkie zmiany w relacjach finansowych państwa i Kościoła w Polsce są na horyzoncie, ale Ministerstwo Finansów stawia jasne granice. Minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański, definitywnie odrzucił pomysł wprowadzenia podatku od tacy lub „podatku od wiary”. Oznacza to, że obawy wiernych i duchownych o nowe obciążenia finansowe w tym zakresie są nieuzasadnione.

Jednocześnie, jak potwierdził minister Domański w rozmowie dla RMF FM, prace nad kluczowym elementem finansowego rozdziału Kościoła od państwa – Funduszem Kościelnym (FK) – trwają. Nadzór nad tym procesem sprawuje specjalny zespół pod przewodnictwem wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Likwidacja FK, będąca obietnicą wyborczą Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, wymaga jednak znalezienia pilnego i stabilnego rozwiązania systemowego, ponieważ Fundusz ten pełni kluczową rolę w finansowaniu świadczeń socjalnych dla duchownych.

Choć rząd dąży do realizacji swoich obietnic, Ministerstwo Finansów jasno komunikuje, że nie zamierza wprowadzać rozwiązań, które mogłyby uderzyć bezpośrednio w kieszenie wiernych lub zwiększyć biurokrację parafialną. Ta deklaracja rzuca nowe światło na przyszłość finansowania Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce.

Czy Kościół zapłaci nowy podatek? Jasna deklaracja Domańskiego

Kwestia opodatkowania środków zbieranych przez parafie, w tym popularnej tacy, od dawna budzi emocje i jest jednym z najczęściej podnoszonych postulatów dotyczących finansowego rozdziału państwa i Kościoła. Minister Andrzej Domański wprost odpowiedział na to pytanie, rozwiewając wszelkie wątpliwości.

„W Ministerstwie Finansów nie prowadzimy takich prac” – stwierdził minister, odpowiadając na pytanie, czy poparłby podatek od tacy lub od wiary. Ta stanowcza deklaracja jest kluczowa dla wszystkich wspólnot wyznaniowych w Polsce. Oznacza to, że resort finansów, odpowiedzialny za system podatkowy, nie pracuje nad żadnym mechanizmem, który miałby obciążyć finansowo dobrowolne datki wiernych.

Praktyczne konsekwencje tej decyzji są natychmiastowe. Parafie i związki wyznaniowe nie muszą obawiać się konieczności prowadzenia dodatkowej sprawozdawczości podatkowej z tytułu zbiórek. Rząd skupia się na zmianie systemowej, a nie na wprowadzaniu nowych obciążeń dla obywateli i instytucji religijnych.

Fundusz Kościelny: Co naprawdę finansuje i dlaczego jest problemem?

Choć podatek od tacy został odrzucony, główny problem finansowy pozostaje nierozwiązany: przyszłość Funduszu Kościelnego (FK). Jest on często postrzegany przez opinię publiczną jako dotacja na bieżącą działalność Kościoła, co jest dużym uproszczeniem i źródłem nieporozumień.

Minister Domański podkreślił, że „miażdżąca większość wydatków z tzw. Funduszu Kościelnego jest przeznaczona na składki duchownych”. Fundusz ten, finansowany z budżetu państwa, pokrywa składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla duchownych wszystkich zarejestrowanych wyznań w Polsce, w tym księży, pastorów, rabinów czy imamów.

Likwidacja Funduszu Kościelnego, która jest celem rządu, nie może nastąpić bez stworzenia alternatywnego, stabilnego systemu finansowania tych świadczeń. W przeciwnym razie, tysiące duchownych różnych wyznań straciłoby gwarancję ubezpieczenia emerytalnego i zdrowotnego. Właśnie ten aspekt socjalny jest największą przeszkodą w szybkim wprowadzeniu zmian.

Zespół Kosiniaka-Kamysza: Jaka alternatywa dla składek duchownych?

Aby pogodzić obietnice wyborcze z realiami finansowymi i prawnymi, powołano specjalny zespół roboczy pod przewodnictwem wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Zadaniem tego zespołu jest wypracowanie modelu, który pozwoli na likwidację FK przy jednoczesnym zabezpieczeniu praw emerytalnych i zdrowotnych duchownych.

Eksperci wskazują, że najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest system oparty na dobrowolnym odpisie podatkowym, wzorowany na rozwiązaniach hiszpańskich lub włoskich. Wierni mogliby zadecydować, że procent ich podatku PIT zostanie przekazany na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego, który z kolei pokrywałby składki swoich duchownych.

Jednak, jak zaznaczył Domański, prace te są skomplikowane i wymagają czasu. Kluczowe jest stworzenie mechanizmu, który będzie sprawiedliwy, przejrzysty i nie spowoduje luki w systemie ubezpieczeń społecznych. Rząd musi znaleźć balans między oczekiwaniami społecznymi a odpowiedzialnością za stabilność finansową tysięcy osób duchownych.

Obietnice wyborcze kontra realia: Co dalej z rozdziałem finansowym?

Likwidacja Funduszu Kościelnego była jednym ze „100 konkretów” Koalicji Obywatelskiej oraz kluczowym postulatem Lewicy. Choć Minister Finansów wyraźnie odciął się od pomysłu podatku od tacy, prace nad reformą FK pokazują, że rząd jest zdeterminowany do wprowadzenia zmian, które mają na celu większą transparentność finansowania Kościołów.

Odrzucenie idei podatku od tacy, przy jednoczesnym forsowaniu zmian w FK, sugeruje, że rząd dąży do rozwiązania problemu finansowania w sposób systemowy, a nie poprzez nakładanie nowych, bezpośrednich danin na wiernych. Ostateczna decyzja dotycząca Funduszu Kościelnego, która ma zostać podjęta przez zespół pod kierownictwem Kosiniaka-Kamysza, zadecyduje o kształcie finansowania Kościołów na najbliższe dekady.

Dla Polaków oznacza to, że choć proces rozdziału finansowego jest w toku, nie pociągnie on za sobą natychmiastowego wzrostu obciążeń podatkowych dla obywateli w związku z dotacjami na Kościół. Zamiast tego, należy spodziewać się fundamentalnej zmiany w sposobie, w jaki państwo wspiera świadczenia socjalne dla duchownych.

Obserwuj nasze artykuły na Google News

Naciśnij przycisk oznaczony gwiazdką (★ obserwuj) i bądź na bieżąco

Share.

Tomasz Borysiuk to doświadczony dziennikarz z 15-letnim stażem, specjalizujący się w reportażach śledczych i analizach politycznych. Pracował dla czołowych polskich redakcji, zdobywając liczne nagrody za rzetelność i zaangażowanie w pracy.

Napisz Komentarz

Exit mobile version