Wtorkowy poranek przyniósł mieszkańcom Warszawy i kierowcom najgorszy możliwy scenariusz: paraliż komunikacyjny w samym sercu miasta, wywołany przez katastrofalną awarię magistrali wodociągowej. Na kluczowej arterii, Wisłostradzie, powstało rozległe i głębokie zapadlisko, które natychmiast wymusiło całkowite zablokowanie ruchu na newralgicznym odcinku.
Sytuacja jest krytyczna, ponieważ uszkodzenie infrastruktury nastąpiło w okolicy Torwaru i zjazdu na ulicę Łazienkowską – jednego z najbardziej obciążonych komunikacyjnie punktów stolicy. Zapadlisko, mierzące co najmniej trzy metry długości, zablokowało środkowy pas jezdni, prowadząc do natychmiastowego powstania gigantycznych korków. Kierowcy utknęli w pułapce, a służby miejskie ostrzegają: unikajcie tego rejonu za wszelką cenę. Awaria jest dodatkowo komplikowana przez panujący w Warszawie ekstremalny mróz, który utrudnia prace naprawcze i zagraża kolejnym uszkodzeniom sieci.
Skala zniszczeń i natychmiastowe blokady ruchu w centrum
Awaria magistrali wodociągowej, która miała miejsce w godzinach szczytu, spowodowała wylanie ogromnych ilości wody, co doprowadziło do podmycia gruntu pod asfaltem i powstania poważnej wyrwy w nawierzchni. Według wstępnych szacunków służb drogowych, zapadlisko ma co najmniej trzy metry długości i jest na tyle głębokie, że stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu.
Blokada dotyczy kluczowego środkowego pasa Wisłostrady. Choć służby natychmiast podjęły interwencję, rozmiar uszkodzenia wskazuje na to, że usunięcie awarii i przywrócenie pełnej przejezdności może potrwać wiele godzin, a potencjalnie nawet dni. Skutki paraliżu odczuwalne są w całej południowej i centralnej Warszawie. Korki tworzą się nie tylko na samej Wisłostradzie, ale także na Trasie Łazienkowskiej i wszystkich dojazdach do centrum.
Kierowcy, którzy utknęli w tym rejonie, zgłaszają ogromną frustrację. Eksperci ds. transportu podkreślają, że awaria w tym punkcie jest szczególnie dotkliwa, ponieważ Wisłostrada pełni rolę głównej arterii północ-południe, a jej częściowe zamknięcie oznacza konieczność przekierowania ruchu na mniejsze, już przeciążone ulice osiedlowe.
Ekstremalny mróz utrudnia naprawy i wywołuje kolejne awarie
Sytuację dramatycznie pogarsza pogoda. W Warszawie panuje obecnie silny mróz, sięgający nawet -20 stopni Celsjusza w rejonie Wisłostrady. Tak niskie temperatury mają bezpośredni wpływ na infrastrukturę wodną i znacząco spowalniają prace ekip technicznych.
Mróz jest bezpośrednią przyczyną licznych pęknięć rur, a awaria na Wisłostradzie nie jest odosobnionym przypadkiem. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) potwierdza, że w stolicy trwają obecnie naprawy w kilkunastu innych lokalizacjach. Jest to typowa konsekwencja gwałtownego spadku temperatury, która zwiększa naprężenia w starych magistralach.
Konsekwencje odczuwają nie tylko kierowcy. W wyniku awarii wody nie dociera ona do kilkunastu budynków mieszkalnych, w tym między innymi przy ulicy Płochocińskiej. Mieszkańcy dotknięci przerwami w dostawie muszą liczyć się z koniecznością korzystania z zastępczych punktów poboru wody, co w warunkach ekstremalnego zimna jest dodatkowym wyzwaniem logistycznym.
Pilne zalecenia dla kierowców: Jak omijać strefę paraliżu?
W obliczu poważnych i długotrwałych utrudnień, służby miejskie i policja apelują do uczestników ruchu o całkowite unikanie Wisłostrady na odcinku między mostem Łazienkowskim a mostem Poniatowskiego. Dla osób dojeżdżających do centrum z południa i północy, kluczowe jest wcześniejsze wybranie alternatywnych tras.
- Dla kierunku północ-południe: Zalecane jest korzystanie z mostu Grota-Roweckiego i Trasy Armii Krajowej, a następnie, w zależności od celu, zjazd na ulice w zachodniej części miasta (np. Aleje Jerozolimskie).
- Dla kierunku wschód-zachód: Należy unikać zjazdu z Trasy Łazienkowskiej na Wisłostradę. Warto rozważyć objazdy przez most Poniatowskiego lub Siekierkowski, aby zminimalizować ryzyko utknięcia w zatorze.
Policja apeluje również o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy kierujących ruchem na skrzyżowaniach. Niskie temperatury i ryzyko oblodzenia na drogach alternatywnych dodatkowo zwiększają konieczność redukcji prędkości i zachowania bezpiecznego odstępu.
Prognozy napraw i powrót do normalności
Prace nad usunięciem awarii są priorytetowe, jednak ekstremalne warunki pogodowe stanowią poważną przeszkodę. Naprawa uszkodzonej magistrali wodociągowej wymaga precyzyjnych działań, które są spowalniane przez konieczność ciągłego odmrażania sprzętu i zabezpieczania terenu przed dalszymi uszkodzeniami spowodowanymi mrozem.
Rzecznik MPWiK nie podał na razie dokładnej daty przywrócenia pełnej przejezdności, ale eksperci szacują, że z uwagi na rozmiar zapadliska i konieczność wymiany fragmentu rurociągu, utrudnienia mogą potrwać co najmniej do środy rano. Po naprawie samej magistrali konieczne będzie zasypanie wyrwy i odtworzenie nawierzchni jezdni, co w warunkach mrozu jest procesem długotrwałym.
Mieszkańcy i kierowcy muszą przygotować się na to, że w najbliższych 24-48 godzinach Wisłostrada będzie funkcjonować w trybie awaryjnym, a komunikacja miejska w centralnej części stolicy może doświadczać znacznych opóźnień.

