Kilkugodzinny dramat rozegrał się w Lęborku w województwie pomorskim. Wczesnym rankiem służby zostały postawione w stan pełnej gotowości po tym, jak 35-letni mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu przy ul. Zwycięstwa, przetrzymując wbrew jej woli 21-letnią znajomą. Choć sytuacja trwała ponad pięć godzin, dzięki skoordynowanej akcji policji, negocjatorów oraz jednostki kontrterrorystycznej, udało się bezpiecznie uwolnić kobietę, a sprawcę zatrzymać.
Najbardziej zaskakujący był fakt, że to sam mężczyzna, mieszkaniec Lęborka, po godzinie 4:00 nad ranem powiadomił służby o swoim położeniu i o tym, że przetrzymuje inną osobę. Jednocześnie groził, że jeśli dojdzie do próby siłowego wejścia, „może stać się coś złego”. Ta informacja natychmiast wymusiła mobilizację największych sił policyjnych i ratunkowych w regionie.
Poranne wezwanie i natychmiastowa mobilizacja służb
Zgłoszenie odebrane przez dyżurnego policji w Lęborku uruchomiło procedury kryzysowe. Na miejsce zdarzenia, do kamienicy przy ulicy Zwycięstwa, natychmiast skierowano patrole policji, straż pożarną oraz zespół negocjatorów. Kluczowe było szybkie zabezpieczenie terenu i ewakuacja sąsiadów, by zminimalizować ryzyko dla osób postronnych.
Sytuacja była oceniana jako poważna ze względu na potencjalne zagrożenie życia 21-letniej kobiety. Negocjatorzy podjęli próbę kontaktu z 35-latkiem, mając nadzieję, że uda się go nakłonić do dobrowolnego uwolnienia zakładniczki i poddania się. Akcja prowadzona była w pełnej dyskrecji, ale jej skala — obecność kilkudziesięciu funkcjonariuszy oraz specjalistycznego sprzętu — świadczyła o wysokim stopniu ryzyka.
Zgodnie z protokołami, na miejsce skierowano także specjalistów z jednostki kontrterrorystycznej. Ich obecność była niezbędna na wypadek, gdyby negocjacje nie przyniosły rezultatu i konieczne byłoby podjęcie dynamicznej interwencji w celu ratowania życia uwięzionej osoby.
Negocjacje i interwencja kontrterrorystów: Kluczowe momenty
Negocjacje trwały kilka godzin, jednak nie przyniosły przełomu. Mężczyzna pozostawał nieugięty i nie chciał opuścić mieszkania. Zespół dowodzenia, mając na uwadze bezpieczeństwo 21-latki, podjął decyzję o siłowym wejściu. Było to działanie ostateczne, ale konieczne z uwagi na przedłużający się stan zagrożenia.
Około godziny 9:00 rano, kontrterroryści przystąpili do realizacji planu. Weszli do mieszkania, obezwładniając 35-latka. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, mężczyzna w chwili zatrzymania nie stawiał znaczącego oporu, a co najważniejsze – nie posiadał przy sobie żadnej broni, co było kluczowym czynnikiem minimalizującym ryzyko podczas interwencji.
Skuteczna i szybka akcja sił specjalnych pozwoliła na natychmiastowe zakończenie kryzysu. Policja podkreśla, że profesjonalizm i doświadczenie jednostek specjalnych były decydujące dla pomyślnego finału tej operacji.
Los uwięzionej 21-latki i stan zatrzymanego
Najważniejszą informacją było bezpieczeństwo 21-letniej kobiety, która po uwolnieniu została natychmiast objęta opieką. Potwierdzono, że fizycznie nic jej się nie stało, choć z pewnością przeżyła traumatyczne chwile. Kobieta została przesłuchana w celu ustalenia dokładnych okoliczności, w jakich znalazła się w mieszkaniu 35-latka i dlaczego została w nim uwięziona.
Zatrzymany 35-latek został przewieziony do placówki medycznej. Decyzja ta wynikała z konieczności przeprowadzenia badań lekarskich pod kątem poczytalności. Fakt, że sam zadzwonił na policję, a następnie groził, sugeruje, że jego stan psychiczny może być kluczowy dla dalszego postępowania prokuratorskiego.
Jeśli lekarze stwierdzą jego zdolność do udziału w czynnościach prawnych, zostanie on niezwłocznie przesłuchany i usłyszy zarzuty. Wstępna kwalifikacja czynu może obejmować pozbawienie wolności, co jest przestępstwem zagrożonym surowymi konsekwencjami prawnymi.
Co dalej ze śledztwem? Analiza prawna i dowody
Obecnie śledczy z Lęborka intensywnie pracują nad zabezpieczeniem wszystkich śladów i dowodów w mieszkaniu przy ul. Zwycięstwa. Celem jest dokładne odtworzenie przebiegu wydarzeń, motywów działania sprawcy oraz ustalenie charakteru jego relacji z 21-latką.
W zależności od ustaleń śledztwa oraz wyników badań psychiatrycznych, 35-latkowi mogą zostać postawione zarzuty z art. 189 Kodeksu Karnego, dotyczącego bezprawnego pozbawienia wolności, za co grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Jeśli w trakcie przetrzymywania stosował groźby karalne, lista zarzutów może ulec rozszerzeniu.
Władze lokalne apelują o zachowanie spokoju, jednocześnie podkreślając, że mieszkańcy Lęborka nie są już zagrożeni. Ta dramatyczna nocna akcja jest przykładem na to, jak skoordynowane działanie służb ratunkowych i policyjnych pozwala na szybkie i bezpieczne rozwiązanie kryzysowej sytuacji, chroniąc życie i zdrowie obywateli.

