Węgierski premier Viktor Orbán, stojący w obliczu najpoważniejszego wyzwania politycznego od lat, uruchomił potężną międzynarodową machinę wsparcia. W opublikowanym w tym tygodniu klipie w mediach społecznościowych, Orbán zebrał poparcie od czołowych prawicowych liderów Europy i świata, w tym byłego premiera Polski Mateusza Morawieckiego, szefowej włoskiego rządu Giorgii Meloni oraz liderki francuskiego Zjednoczenia Narodowego, Marine Le Pen. Film, który ma na celu podkreślenie międzynarodowej siły i znaczenia Orbána, jest kluczowym elementem kampanii przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 12 kwietnia 2026 roku. W obliczu rosnącej popularności opozycyjnej partii Tisza, kierowanej przez Pétera Magyara, zagraniczne poparcie ma stanowić ostateczny argument dla węgierskich wyborców.
Zjednoczony Front Suwerenistów: Kto wspiera Orbana?
Lista polityków występujących w nagraniu jest imponująca i stanowi przekrój globalnego ruchu suwerenistycznego i konserwatywnego. Oprócz Mateusza Morawieckiego i Giorgii Meloni, poparcia udzielili m.in. Matteo Salvini (wicepremier Włoch), Alice Weidel (współliderka skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec – AfD), a także premier Izraela Benjamin Netanjahu oraz prezydenci Serbii i Argentyny, Aleksandar Vučić i Javier Milei.
Wiadomości od zagranicznych liderów koncentrują się na kilku kluczowych przesłaniach. Marine Le Pen chwali Orbána, twierdząc, że dzięki takim przywódcom „obóz patriotów i obrońców narodów oraz suwerennych ludów odnosi coraz większe sukcesy w Europie”. Giorgia Meloni z kolei podkreśla wspólne wartości, mówiąc: „Razem stoimy na straży Europy, która szanuje suwerenność narodową i jest dumna ze swoich kulturowych i religijnych korzeni”.
Ten zjednoczony front ma za zadanie umocnić wizerunek Orbána jako kluczowego gracza na arenie międzynarodowej, zdolnego do obrony interesów narodowych Węgier w niestabilnych czasach. Jest to bezpośrednia odpowiedź na wewnętrzne zarzuty opozycji dotyczące stagnacji gospodarczej i korupcji.
Polskie poparcie: Co oznacza apel Morawieckiego?
Wystąpienie Mateusza Morawieckiego ma szczególne znaczenie w kontekście historycznej polsko-węgierskiej przyjaźni, która była filarem polityki PiS. Były premier Polski zwrócił się do Węgrów bezpośrednio, podkreślając wagę dalszego przywództwa Orbána dla stabilności regionu.
„Drodzy węgierscy przyjaciele. Węgry pod dalszym przywództwem Viktora Orbana mają szansę być filarem bezpieczeństwa. Niech długo żyje polsko-węgierska przyjaźń” – powiedział Morawiecki w klipie. To poparcie jest jasnym sygnałem, że mimo utraty władzy w Polsce, Prawo i Sprawiedliwość nadal postrzega Fidesz jako kluczowego partnera w budowaniu konserwatywnej i suwerennej wizji Europy.
W kontekście wyborów, głos Morawieckiego ma mobilizować konserwatywny elektorat, dla którego sojusz z Polską jest ważnym symbolem niezależności od Brukseli. Jest to również próba pokazania, że Orbán ma silne, międzynarodowe poparcie, którego brakuje jego głównemu rywalowi, Péterowi Magyarowi, określanemu jako polityczny nowicjusz.
Stawka wyborcza: Dlaczego Orban potrzebuje zagranicznych sojuszników?
Sytuacja polityczna na Węgrzech jest napięta. Fidesz, partia Orbána, mierzy się z rosnącymi kosztami życia, pogarszającymi się usługami społecznymi oraz stagnacją gospodarczą. Sondaże wskazują, że opozycyjna partia Tisza Pétera Magyara może zagrozić dominacji Fideszu. Magyar koncentruje swoją kampanię na sprawach krajowych, obiecując walkę z korupcją i odblokowanie miliardów euro zamrożonych funduszy UE.
Jak zauważa Márton Bene, analityk polityczny z Instytutu Nauk Politycznych TK w Budapeszcie, Fidesz celowo podkreśla międzynarodowe powiązania Orbána, aby przedstawić je jako atut Węgier w burzliwych warunkach globalnych. Jest to narracja, która ma odwrócić uwagę od problemów wewnętrznych.
„Wynik wyborów prawdopodobnie zależeć będzie od tego, jak wyborcy ocenią te konkurujące narracje i czy uznają wyzwania międzynarodowe, czy krajową efektywność rządu za główną stawkę wyborów” – podkreśla Bene. Dla Fideszu, międzynarodowe poparcie jest tarczą, która ma chronić przed zarzutami nieudolności w zarządzaniu państwem.
Kontrowersje i geopolityczne implikacje: Pokój za wszelką cenę
Klip wywołał również kontrowersje, szczególnie w kontekście geopolitycznym. Nagranie zawiera kilka odniesień do pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Orbán, który jest uważany za lidera UE najbliższego Władimirowi Putinowi, wielokrotnie blokował wsparcie Brukseli dla Kijowa, co przyniosło mu miano „konia trojańskiego Putina” w Unii Europejskiej.
W filmie Alice Weidel z AfD stwierdza, że Orbán „walczy o pokój na Ukrainie”, a Salvini dodaje: „Jeśli chcesz pokoju, głosuj na Fidesz.” To pozycjonowanie pokoju jako głównego celu Fideszu, nawet kosztem jedności UE, jest kluczowe dla mobilizacji elektoratu sceptycznie nastawionego do konfliktu.
Dodatkowym źródłem napięć jest obecność premiera Izraela, Benjamina Netanjahu, obok przedstawicieli skrajnie prawicowych partii niemieckiej AfD i austriackiego FPÖ. Jak zauważa izraelski dziennik „Haaretz”, Izrael oficjalnie bojkotuje te ugrupowania ze względu na ich antysemickie korzenie. Netanjahu, który chwali Orbána za posiadanie cech potrzebnych do ochrony kraju, zignorował ten oficjalny bojkot, co podkreśla, jak kluczowe są dla niego strategiczne relacje z węgierskim premierem w obliczu międzynarodowej izolacji.

