W kontekście ostatnich fal mrozów i rosnącego zapotrzebowania na energię, Minister Energii Miłosz Motyka uspokaja Polaków, deklarując pełną gotowość krajowego systemu elektroenergetycznego. Szef resortu energii zapewnił, że mimo rekordowego poboru mocy, Polska dysponuje znaczącymi rezerwami, które gwarantują stabilność dostaw i całkowicie eliminują ryzyko wystąpienia krajowego blackoutu.
Jak wynika z danych przedstawionych przez ministra w Porannej Rozmowie w RMF FM, system nie tylko sprostał wyzwaniom niskich temperatur, ale operował z dużym marginesem bezpieczeństwa. Było to kluczowe oświadczenie dla milionów odbiorców, zaniepokojonych doniesieniami o przeciążeniach sieci w innych krajach europejskich.
Motyka podkreślił, że polski system jest gotowy i odporny na ekstremalne warunki pogodowe, a wszelkie obawy dotyczące paraliżu energetycznego są nieuzasadnione. Oświadczenie to stanowi ważny element budowania zaufania publicznego w czasach zwiększonej niepewności geopolitycznej i klimatycznej.
Zapas mocy i odporność na mrozy. Konkretne dane ministra
Minister Motyka przedstawił precyzyjne dane dotyczące rezerw mocy, które potwierdzają stabilność polskiej energetyki. W okresie największego obciążenia, gdy zapotrzebowanie brutto przekroczyło 30 gigawatów (GW), Polska nadal dysponowała znaczącym zapasem.
„Mieliśmy jeszcze rezerwę, ponad 15 procent” – stwierdził Motyka. Jest to wynik znacznie wyższy niż minimalne rezerwy wymagane przez operatora systemu, które wynoszą zaledwie kilka procent. Dzięki temu system mógł funkcjonować bez konieczności awaryjnego importu energii z zagranicy.
Minister dodał, że kraj miał dwa i pół gigawata mocy więcej, gotowej do wykorzystania w razie potrzeby. Ta nadwyżka jest bezpośrednim efektem planowania strategicznego i utrzymywania odpowiedniej zdolności wytwórczej. Eksperci podkreślają, że tak duży margines bezpieczeństwa jest niezbędny, aby zminimalizować ryzyko lokalnych awarii i zagwarantować ciągłość pracy kluczowych sektorów gospodarki.
Gigantyczne inwestycje w sieć. Modernizacja za 100 miliardów
Stabilność systemu nie jest wyłącznie kwestią mocy wytwórczych, ale także infrastruktury przesyłowej. Minister Motyka odniósł się do trwających, masowych inwestycji w modernizację sieci elektroenergetycznej, które mają kluczowe znaczenie dla długoterminowego bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Resort energii planuje przeznaczyć 100 miliardów złotych do 2030 roku na ten cel. Jest to największy program modernizacyjny od dziesięcioleci. Inwestycje te są konieczne, ponieważ, jak zaznaczył minister, znaczna część infrastruktury przesyłowej to linie mające 40 czy nawet 50 lat.
Stare linie są nie tylko mało wydolne i generują duże straty przesyłu, ale są również bardziej podatne na awarie, które prowadzą do przerw w dostawach. Dzięki miliardom złotych trafiającym obecnie na modernizację, sieć ma stać się bardziej niezawodna, co bezpośrednio przełoży się na mniejszą liczbę przerw w dostawach dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.
Cyberataki w 2025. Jak resort energii wzmacnia system
Oprócz wyzwań pogodowych i technicznych, sektor energetyczny musi mierzyć się z rosnącym zagrożeniem cybernetycznym. Minister Motyka ujawnił, że w 2025 roku odnotowano kilka razy więcej cyberataków niż w roku poprzednim, co wymusiło pilne działania legislacyjne i techniczne.
W odpowiedzi na te zagrożenia, Polska wdraża nową legislację i intensywnie inwestuje w środki cyberbezpieczeństwa. Kluczowe działania obejmują:
- Wprowadzenie obowiązkowego, nowego oprogramowania zabezpieczającego.
- Stworzenie specjalnego systemu, który ma za zadanie raportować incydenty.
- Wzmocnienie operatora systemu przesyłowego pod kątem cyfrowym.
System raportowania będzie działał trójstronnie, przesyłając informacje do operatora, Ministerstwa Energii oraz Ministerstwa Cyfryzacji. Takie podejście ma zapewnić szybką reakcję i koordynację w przypadku zmasowanego ataku, ucząc się na wnioskach wyciągniętych m.in. z sytuacji energetycznej w Ukrainie.
Kryzys w JSW. Czas na ciszę w negocjacjach płacowych
Odrębnym, lecz ważnym tematem poruszonym przez ministra, była napięta sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW), gdzie zarząd zawiesił rozmowy ze związkami zawodowymi dotyczące ograniczenia kosztów pracy. Minister Motyka zaapelował o spokój i ograniczenie presji medialnej.
Motyka wyraził nadzieję, że zarówno załoga, zarządzający, jak i nadzorca – Ministerstwo Aktywów Państwowych – doprowadzą negocjacje do pomyślnego finału. Podkreślił, że JSW jest spółką giełdową o kluczowym znaczeniu dla interesu publicznego.
„Takie negocjacje, takie rozmowy wymagają ciszy, precyzji, spokoju… nie kamer” – stwierdził minister. Sugerował, że mniejsza presja medialna i unikanie publicznych wystąpień, takich jak wizyty polityków w trakcie rozmów, pomogłaby w osiągnięciu porozumienia. Jest to praktyczna wskazówka, mająca na celu deeskalację sporu i ochronę stabilności spółki.
Podsumowując, mimo wzrostu zagrożeń (cyberataki) i wyzwań pogodowych (mrozy), polski system energetyczny pozostaje stabilny, wspierany przez duże rezerwy mocy i gigantyczne plany modernizacyjne. Priorytetem rządu jest obecnie nie tylko utrzymanie gotowości technicznej, ale także zapewnienie cyberbezpieczeństwa kluczowej infrastruktury.

