Rok 2025 miał przynieść porządek w opodatkowaniu garaży, zwłaszcza tych stanowiących odrębną własność. Nowe przepisy, wprowadzone po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, faktycznie obniżyły stawki dla wielu Polaków, jednak w praktyce stworzyły nowy, absurdalny podział. Właściciele identycznych garaży, położonych zaledwie kilka metrów od siebie, mogą płacić podatek różniący się dziesięciokrotnie. Choć Ministerstwo Finansów zapewniało, że urzędy same zastosują korzystniejsze stawki, rzeczywistość pokazała, że podatnicy muszą zachować szczególną czujność i weryfikować każdą decyzję.
Problem jest na tyle poważny i dotyka tak wielu obywateli, że sprawa dysproporcji w opodatkowaniu trafiła już do Trybunału Konstytucyjnego. Właściciele garaży wolnostojących, którzy wciąż płacą maksymalną stawkę dla „budynków pozostałych”, mogą czekać na sprawiedliwość jeszcze wiele miesięcy. Tymczasem na forach internetowych piętrzą się dowody na błędy urzędnicze i błędną klasyfikację prawną, które kosztują Polaków setki złotych rocznie.
Absurdalna dysproporcja. Kto płaci 10 razy więcej?
Klucz do zrozumienia chaosu leży w definicji miejsca postojowego w kontekście budynku mieszkalnego. Od 1 stycznia 2025 roku obowiązują nowe zasady, które są bezpośrednią konsekwencją wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2023 roku. TK uznał za niekonstytucyjne różnicowanie stawek dla miejsc postojowych i garaży wyłącznie na podstawie tego, czy posiadają one wyodrębnioną księgę wieczystą.
W efekcie, wszystkie pomieszczenia do przechowywania pojazdów, które są częścią budynku mieszkalnego (np. garaż podziemny w bloku lub garaż w bryle domu), zostały objęte jednolitą, niższą stawką podatku od nieruchomości. Stawka ta jest identyczna jak dla mieszkań i nie może przekroczyć 1,19 zł za m² (maksymalna stawka ogłoszona na 2025 rok). To ulga dla tysięcy właścicieli, którzy wcześniej płacili stawkę jak za budynki pozostałe.
Problem w tym, że nowe przepisy objęły jedynie garaże w bryle budynku. Garaże wolnostojące, nawet jeśli stoją tuż obok domu jednorodzinnego i służą wyłącznie celom prywatnym, są nadal opodatkowane według maksymalnej stawki dla budynków pozostałych, czyli 11,48 zł za m². To sprawia, że za identyczny garaż o powierzchni 20 m² sąsiad, którego garaż jest wpięty w bryłę domu, płaci rocznie 23,80 zł, podczas gdy właściciel garażu wolnostojącego musi zapłacić 229,60 zł. Różnica jest dramatyczna i sięga niemal dziesięciokrotności.
Fikcja i panika informacyjna: Błędy przy składaniu IN-1
W momencie wchodzenia przepisów w życie, w internecie wybuchła panika, napędzana przez nieprecyzyjne informacje. Tysiące właścicieli garaży zostało ostrzeżonych o konieczności pilnego złożenia formularza IN-1 (Informacja o nieruchomościach i obiektach budowlanych), aby uniknąć naliczenia wyższego podatku. Ludzie masowo ruszyli do urzędów gmin i miast, generując niepotrzebne kolejki i obciążając administrację.
Ministerstwo Finansów od początku stanowczo wyjaśniało, że w przypadku, gdy właściciel nieruchomości już wcześniej złożył informację IN-1, nie ma obowiązku ponownego składania dokumentów. Urzędy miały z urzędu zastosować nowe, korzystniejsze stawki. Mimo to, chaos informacyjny, w tym alarmistyczne artykuły, doprowadził do sytuacji, w której wiele osób złożyło dokumenty niepotrzebnie.
Co więcej, obawy wyrażane przez niektóre organizacje samorządowe, jak Śląski Związek Gmin i Powiatów, okazały się uzasadnione. Ostrzegano, że brak obowiązku składania nowych informacji może utrudnić urzędom prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i klasyfikacji. W praktyce, nawet jeśli podatnik nie musiał nic składać, urzędy często stosowały błędne stawki, co wymaga interwencji właściciela.
Urzędy popełniają błędy. Jak weryfikować decyzje podatkowe?
Mimo upływu roku od wejścia w życie przepisów, błędy w naliczaniu podatku od nieruchomości są powszechne. Na forach internetowych pojawiają się relacje, w których urzędy błędnie klasyfikują miejsca postojowe w garażach podziemnych jako „budynki transportu i łączności” lub w ogóle nie stosują niższej stawki, pomimo posiadania pełnej dokumentacji.
Błędy te wynikają często z nieprecyzyjnych danych w ewidencji gruntów i budynków (EGiB) lub z niewłaściwej interpretacji przepisów przez lokalnych urzędników. Organy podatkowe, choć mają dostęp do danych katastralnych, nie zawsze mogą jednoznacznie określić, czy dane pomieszczenie spełnia kryterium garażu w bryle budynku mieszkalnego.
Kluczowa wskazówka dla podatników: Niezależnie od tego, czy złożyli Państwo nowe formularze, czy nie, należy bezwzględnie sprawdzić otrzymaną decyzję podatkową. Jeśli wysokość naliczonego podatku wydaje się zbyt wysoka, należy złożyć odwołanie.
- Termin na złożenie odwołania to 14 dni od dnia doręczenia decyzji.
- Odwołanie składa się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), za pośrednictwem organu, który wydał decyzję (wójt, burmistrz, prezydent miasta).
- W odwołaniu należy powołać się na wyrok TK i obowiązującą od 2025 roku niższą stawkę 1,19 zł/m² dla garaży stanowiących część budynku mieszkalnego.
Trybunał Konstytucyjny zbada sprawę. Czy będzie równość?
Największa niesprawiedliwość, czyli dysproporcja w opodatkowaniu garaży wolnostojących i tych w bryle budynku, ma szansę zostać zlikwidowana dzięki interwencji najwyższych organów państwowych. W lipcu 2025 roku skargę do Trybunału Konstytucyjnego złożyła I Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska. Argumentacja jest prosta: cel użytkowy garażu jest ten sam, niezależnie od jego fizycznego usytuowania. Różnicowanie stawek narusza konstytucyjne zasady równości wobec prawa i sprawiedliwości podatkowej.
Stanowisko to poparł pod koniec października 2025 roku również Rzecznik Praw Obywatelskich, Marcin Wiącek. Wskazał on, że różnica w opodatkowaniu jest nieuzasadniona i prowadzi do rażącej niesprawiedliwości, zwłaszcza w przypadku właścicieli domów jednorodzinnych, którzy często budują garaże wolnostojące ze względów technicznych lub architektonicznych.
Sprawa czeka na wyznaczenie terminu rozprawy. Dopóki Trybunał Konstytucyjny nie wyda wyroku, właściciele garaży wolnostojących muszą liczyć się z koniecznością płacenia wyższej stawki 11,48 zł za m². Jeśli natomiast garaż jest wykorzystywany w całości lub części do prowadzenia działalności gospodarczej, stawka może sięgnąć nawet 34 zł za m². Ewentualny korzystny wyrok TK otworzyłby drogę do ubiegania się o zwrot nadpłaconego podatku.
Co zrobić, by nie przepłacać w 2025 roku? Praktyczna checklista
Mimo że nowe przepisy miały uprościć system, ich wdrożenie pokazało, że czujność podatników jest niezbędna. Aby uniknąć błędów i nadpłat, warto zastosować się do poniższych kroków:
Dla właścicieli garaży w bryle budynku (lub garaży podziemnych w bloku):
- Sprawdź decyzję: Zweryfikuj, czy urząd zastosował niższą stawkę, czyli maksymalnie 1,19 zł za m².
- Odwołaj się: Jeśli stawka jest wyższa, masz 14 dni na złożenie odwołania do SKO. Błąd urzędu nie zwalnia Cię z tego terminu.
- Brak obowiązku: Jeśli kiedykolwiek wcześniej złożyłeś IN-1, nie musisz tego robić ponownie w związku z obniżeniem stawki.
Dla właścicieli garaży wolnostojących:
- Wyższa stawka: Musisz płacić stawkę dla budynków pozostałych (do 11,48 zł/m²), dopóki TK nie orzeknie inaczej.
- Monitoruj TK: Śledź informacje dotyczące rozstrzygnięcia skargi złożonej przez I Prezesa SN. Ewentualny korzystny wyrok da podstawę do zmiany przepisów i ubiegania się o zwrot nadpłaconych kwot.
- Działalność gospodarcza: Upewnij się, że garaż nie jest błędnie zakwalifikowany jako wykorzystywany do DG, jeśli tak nie jest. W przeciwnym razie stawka wynosi nawet 34 zł/m².
Nowe regulacje, mające na celu uporządkowanie kwestii opodatkowania garaży, stworzyły paradoksalnie nową lukę prawną. Ostateczna sprawiedliwość podatkowa, eliminująca różnice oparte na odległości od budynku mieszkalnego, zależy teraz od Trybunału Konstytucyjnego. Do tego czasu, baczna kontrola urzędowych decyzji pozostaje jedynym sposobem na uniknięcie nieuzasadnionych kosztów.

