Afera Jeffreya Epsteina, multimilionera i skazanego przestępcy seksualnego, zyskała nowy, globalny wymiar po tym, jak Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad 3 miliony stron akt. Dokumenty te nie tylko ujawniły szczegóły jego wstrząsającej działalności związanej z handlem nieletnimi, ale także sieć powiązań z najbardziej wpływowymi ludźmi na świecie – od polityków i bankierów, po celebrytów i naukowców.
Wśród tysięcy nagrań i maili pojawiły się liczne wątki, które bezpośrednio dotyczą Polski. Obejmują one zarówno rodowe korzenie Epsteina, jego kontakty towarzyskie z polskimi osobistościami, jak i alarmujące sygnały dotyczące werbowania dziewcząt w Krakowie. Skala ujawnionych informacji była na tyle poważna, że polski premier Donald Tusk zapowiedział powołanie specjalnego zespołu analitycznego w celu zbadania wszystkich dostępnych materiałów.
Praktyczne konsekwencje tej publikacji są dalekosiężne. Ujawnienie tych faktów zmusza polskie władze do pilnej analizy, czy przestępcza siatka Epsteina nie działała aktywnie na terenie kraju. Sprawdzamy, co dokładnie wiadomo o polskich akcentach w jednym z najgłośniejszych skandali seksualnych XXI wieku.
Polska na celowniku: Od Białegostoku po Kraków
Związki Jeffreya Epsteina z Polską są głębsze, niż mogłoby się wydawać. Jak wynika z analiz, rodzina Epsteina miała korzenie żydowskie, a jego dziadek, Julius, urodził się w Białymstoku. Prof. Krzysztof Wasilewski, politolog i amerykanista, wskazywał, że Epstein, choć nie miał polskiego obywatelstwa, uważał się za Polaka, śledził polską politykę i komentował wydarzenia, w tym katastrofę smoleńską.
Najbardziej wstrząsające polskie wątki dotyczą jednak handlu ludźmi. W ujawnionej korespondencji Daniela Siada, osoby odpowiedzialnej za werbowanie ofiar, znalazła się wiadomość z bezpośrednim odniesieniem do Polski. Brzmiała ona: „Mam już kilka dziewczyn, które na mnie czekają, na przykład w Polsce, w mieście Kraków”. Ten fragment stał się kluczowym dowodem na to, że siatka Epsteina mogła sięgać do polskich miast.
W dokumentach pojawia się również nazwisko znanego polskiego tenisisty, Wojciecha Fibaka. Ujawnione e-maile z 2013 roku dotyczyły planowanego spotkania w Nowym Jorku lub Paryżu. Fibak, który był sąsiadem Epsteina na Manhattanie, potwierdził kontakty, ale stanowczo zaznaczył, że miały one charakter towarzyski i dotyczyły wyłącznie sztuki, w tym kolekcjonowania dzieł Warhola i Basquiata. Zaprzeczył, by był bliskim przyjacielem przestępcy.
Wstrząsające powiązania: Zdjęcie z Janem Pawłem II i kontakty światowej elity
Autorytatywność Epsteina w świecie elit była budowana latami, co potwierdzają fotografie i listy pasażerów jego prywatnego Boeinga 727, pieszczotliwie nazywanego „Lolita Express”. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych dowodów na jego zasięg jest zdjęcie z Janem Pawłem II. Fotografia, na której Epstein i jego partnerka Ghislaine Maxwell są na prywatnej audiencji u papieża, była oprawiona i przechowywana w jego rezydencji Little Saint James na Wyspach Dziewiczych.
Lista osób pojawiających się w aktach jest długa i obejmuje światowe osobistości. Choć większość nazwisk figuruje w kontekście kontaktów towarzyskich, budzi to poważne pytania o skalę penetracji elity przez przestępczą siatkę. Wśród wymienionych są m.in.:
- Byli prezydenci USA: Bill Clinton i Donald Trump.
- Członkowie rodzin królewskich: Książę Andrzej (oskarżany o kontakty z ofiarami).
- Miliarderzy i przedsiębiorcy: Bill Gates, Elon Musk.
- Znane postacie ze świata kultury i nauki: Stephen Hawking, David Copperfield, Woody Allen.
W dokumentach pojawia się również Władimir Putin, co podsyca spekulacje o możliwym wykorzystywaniu działalności Epsteina przez rosyjskie służby do zbierania „haków” na wpływowe osoby.
Majątek i „Lolita Express”: Jak Epstein dorobił się fortuny
Jeffrey Epstein, który zaczynał karierę jako nauczyciel matematyki, szybko przeszedł do świata finansów, zakładając własne firmy (International Assets Group, J. Epstein and Co.). Jego majątek w chwili śmierci szacowano na 600 milionów dolarów. Kluczem do jego sukcesu było pozyskiwanie niezwykle bogatych i wpływowych klientów, dla których zarządzał majątkiem. Przez około 20 lat jego głównym klientem był miliarder Les Wexner, twórca Victoria’s Secret.
Skala jego operacji finansowych była astronomiczna. Senator Ron Wyden ujawnił, że śledczy po przejrzeniu części akt Departamentu Skarbu USA w 2024 roku odkryli, iż Epstein dokonał ponad 4700 transakcji na łączną kwotę przekraczającą 1,9 miliarda dolarów, wykorzystując konta w czterech głównych bankach, w tym JPMorgan Chase i Deutsche Bank.
Do jego aktywów należały luksusowe nieruchomości, w tym największa prywatna rezydencja w Nowym Jorku (Upper East Side) oraz dwie prywatne wyspy na Karaibach. Jednak, jak podkreślały media, „powiązania Epsteina były cenniejsze niż jego majątek”, co pozwalało mu na unikanie odpowiedzialności przez lata.
Śmierć w celi i pilne śledztwo Donalda Tuska
Jeffrey Epstein zmarł 10 sierpnia 2019 roku w Metropolitan Correctional Center w Nowym Jorku, oczekując na proces. Oficjalna wersja orzeczona przez nowojorskiego lekarza sądowego to samobójstwo przez powieszenie. Jednak okoliczności śmierci, w tym „doskonały ciąg wpadek” strażników, którzy fałszowali dokumenty i nie pilnowali celi, doprowadziły do powszechnego sceptycyzmu w USA.
W Polsce, po ujawnieniu materiałów, premier Donald Tusk zareagował błyskawicznie. 3 lutego 2024 roku, przed posiedzeniem rządu, poinformował o powołaniu „zespołu analitycznego i być może także rozpoczęciu śledztwa”. Tusk podkreślił, że sygnały dotyczące polskich kobiet i dziewcząt oraz ślady w aktach są na tyle poważne, że prokuratorzy i służby specjalne muszą przeprowadzić „bardzo szczegółową, szybką, rzetelną analizę plik po pliku” każdego dostępnego materiału. Jest to kluczowy krok w celu ustalenia, czy siatka pedofilska Epsteina miała wspólników lub ofiary na terenie Rzeczypospolitej.
Ostateczne wnioski z analizy akt przez polskie służby mają zadecydować o tym, czy w kraju zostanie wszczęte pełnoprawne śledztwo mające na celu ukaranie ewentualnych osób zamieszanych w ten globalny skandal.

