Najnowszy sondaż przeprowadzony przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej” rzuca nowe światło na polską scenę polityczną, ujawniając niemal idealny impas. Wyniki badania wskazują, że żadna z głównych sił politycznych – ani obecna Koalicja Rządząca, ani blok Prawa i Sprawiedliwości z Konfederacją – nie jest w stanie samodzielnie osiągnąć większości sejmowej. Obie strony zatrzymują się na progu 230 mandatów, podczas gdy do stabilnego rządzenia potrzeba ich 231.
Ten pat stawia Konfederację w roli absolutnego języczka u wagi. Sumaryczny wynik dwóch ugrupowań prawicowych – Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej (KKP) – przekłada się na łącznie 99 mandatów. To oznacza, że przyszły kształt rządu, a tym samym kierunek polityki gospodarczej i społecznej kraju, zależy od decyzji formacji, która jeszcze niedawno była marginalizowana. Eksperci ostrzegają: czeka nas trudny proces koalicyjny, w którym żadna ze stron nie może ignorować postulatów Konfederatów.
Sondażowy Impas: Dwa Bloki Walczące o 231 Mandatów
Kluczową informacją płynącą z badania IBRiS jest to, że Polska może stanąć w obliczu paraliżu legislacyjnego. Próg większości w Sejmie wynosi 231 mandatów. Sondażowy podział mandatów pokazuje, że zarówno obecna koalicja, jak i jej główny przeciwnik, nie są w stanie go przekroczyć.
Zgodnie z szacunkami IBRiS, rozkład mandatów wygląda następująco:
- Koalicja Obywatelska (KO): 183 mandaty
- Lewica: 32 mandaty
- Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL): 15 mandatów
Suma mandatów obecnej koalicji to 230. Dokładnie taki sam wynik osiąga blok prawicowy, gdyby Prawo i Sprawiedliwość sprzymierzyło się z obiema Konfederacjami:
- Prawo i Sprawiedliwość (PiS): 131 mandatów
- Konfederacja: 61 mandatów
- Konfederacja Korony Polskiej (KKP): 38 mandatów
Oba główne bloki polityczne osiągają idealny remis 230:230. W praktyce oznacza to, że utworzenie stabilnej większości rządowej wymagałoby pozyskania choćby jednego posła z innego ugrupowania lub konieczności negocjacji z formacjami, które ledwo przekroczyły próg.
Kto Zyskuje, Kto Traci? Wyniki Liderów i Wielki Spadek PiS
Sondaż IBRiS ujawnia znaczące przetasowania w poparciu głównych partii w porównaniu do badania z listopada 2025 roku. Najlepszy wynik uzyskała Koalicja Obywatelska, na którą chciałoby zagłosować 31,4 proc. respondentów (wzrost o 1 pkt. proc.).
Największy spadek odnotowało natomiast Prawo i Sprawiedliwość. Poparcie dla partii Jarosława Kaczyńskiego spadło z 27,1 proc. do zaledwie 23,3 proc. w ciągu dwóch miesięcy. To niemal 4-punktowy procentowy spadek, który bezpośrednio przekłada się na utratę kluczowej liczby mandatów.
Wzrost poparcia odnotowały natomiast ugrupowania Konfederacji. Choć sama Konfederacja spadła do 12,6 proc. (z 16,1 proc.), to Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna zanotowała skok o 4,1 pkt proc., osiągając 9 proc. poparcia. Do Sejmu weszłyby także Lewica (8,1 proc.) i PSL (5,4 proc.). Poza progiem znalazły się natomiast Partia Razem (3,6 proc.) i Polska 2050 (1,7 proc.).
Konfederacja: Prawie 100 Mandatów, Czyli Języczek u Wagi
Siła Konfederacji nie leży tylko w ich procentowym poparciu, ale w ich kluczowej pozycji w kontekście impasu. Łącznie 99 mandatów (61 Konfederacja + 38 KKP) jest niezbędne do stworzenia jakiejkolwiek stabilnej większości. Żadna z głównych sił politycznych nie może już liczyć na samodzielne rządzenie.
Prof. Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, komentując wyniki dla „Rzeczpospolitej”, stwierdził, że pogłoski o śmierci Lewicy są przesadzone, a PSL wraca do gry. Jednak jego kluczowa uwaga dotyczy formacji prawicowych: „Konfederacje są silne, KO i PiS nie mają szans na samodzielne rządzenie”.
To stawia Konfederację w pozycji negocjacyjnej, jakiej nie miała nigdy wcześniej. W praktyce oznacza to, że aby stworzyć rząd, albo PiS, albo obecna koalicja musiałaby zaakceptować bardzo twarde, często kontrowersyjne, postulaty ideologiczne i gospodarcze obu konfederacyjnych ugrupowań.
Scenariusze Koalicyjne: Czy Konfederaci wejdą do Rządu?
Brak większości po obu stronach wymusza poszukiwanie niestandardowych rozwiązań. Chociaż ideologicznie bliżej im do PiS, ich wysokie wymagania gospodarcze (np. radykalne cięcia podatków i wydatków publicznych) mogą stanowić przeszkodę w koalicji z partią Jarosława Kaczyńskiego.
Dla Koalicji Obywatelskiej, próba pozyskania części Konfederatów jest trudna do wyobrażenia ze względu na głębokie różnice programowe, szczególnie z KKP Grzegorza Brauna. Jeśli jednak obecna koalicja chciałaby uzyskać 231 mandatów, musiałaby przekonać do siebie co najmniej jednego posła Konfederacji lub PSL, by przekroczyć próg.
Sytuacja ta podkreśla niestabilność polityczną i ryzyko przedterminowych wyborów, jeśli negocjacje koalicyjne nie przyniosą szybkiego rozstrzygnięcia. Wszelkie próby stworzenia rządu mniejszościowego będą obarczone ogromnym ryzykiem, co czyni Konfederację najważniejszym graczem w najbliższych miesiącach.

