Do bardzo poważnego zdarzenia drogowego doszło w godzinach porannych w miejscowości Kroczewo, położonej w powiecie płońskim, niedaleko Nowego Dworu Mazowieckiego. W wyniku zderzenia dwóch autobusów rannych zostało aż 15 osób. Na miejscu natychmiast pojawiły się wszystkie służby ratunkowe, w tym straż pożarna, policja oraz liczne zespoły ratownictwa medycznego. Skala zdarzenia wymusiła wdrożenie procedur dotyczących wypadków masowych, a osiem osób wymagało natychmiastowej hospitalizacji w okolicznych placówkach medycznych. Służby apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w tym rejonie.
Wypadek miał miejsce na drodze lokalnej, która przebiega równolegle do drogi krajowej nr 7 (DK7). Jest to kluczowy szlak komunikacyjny łączący Warszawę z Gdańskiem, jednak jak informują służby drogowe, sama trasa główna pozostaje przejezdna. Mimo to, w rejonie węzłów w pobliżu Kroczewa mogą występować czasowe utrudnienia związane z ruchem pojazdów uprzywilejowanych. Według wstępnych ustaleń, oba pojazdy uczestniczące w wypadku to autobusy zakładowe, które przewoziły pracowników do pobliskich firm. W momencie zderzenia w obu pojazdach znajdowało się łącznie około 50 osób, co potęguje tragizm i skalę tego porannego incydetu.
Przebieg zdarzenia na drodze lokalnej przy DK7
Z ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy policji wynika, że do wypadku doszło w rejonie skrzyżowania. Mechanizm zdarzenia był typowy dla kolizji najeżeniowych, jednak przy masie pojazdów takich jak autobusy, skutki okazały się dramatyczne. Jeden z autobusów zatrzymał się przed skrzyżowaniem, prawdopodobnie stosując się do przepisów ruchu drogowego lub ustępując pierwszeństwa. Kierowca drugiego pojazdu, jadącego bezpośrednio za nim, z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn nie zdołał wyhamować i z dużą siłą uderzył w tył poprzedzającego go autobusu.
Siła uderzenia była na tyle duża, że pasażerowie znajdujący się wewnątrz pojazdów doznali licznych obrażeń. W przypadku przewozów pracowniczych, gdzie pasażerowie często nie mają zapiętych pasów bezpieczeństwa (o ile pojazd jest w nie wyposażony), nawet uderzenie przy relatywnie niewielkiej prędkości może prowadzić do poważnych urazów głowy, kręgosłupa oraz kończyn. Na miejscu zdarzenia zabezpieczono ślady, które pozwolą biegłym z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych dokładnie określić prędkość obu pojazdów oraz moment podjęcia manewru hamowania przez sprawcę zdarzenia.
Bilans poszkodowanych i akcja medyczna w regionie
Ostateczny bilans poszkodowanych to 15 osób rannych. Służby medyczne musiały dokonać szybkiej segregacji rannych (triage), aby wyłonić osoby wymagające najpilniejszej pomocy. Jak potwierdził reporter RMF FM Mateusz Chłystun, osiem osób zostało przetransportowanych do szpitali. Ze względu na dużą liczbę rannych, pacjenci trafili do kilku różnych placówek, aby nie przeciążyć jednego oddziału ratunkowego. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali w:
- Nowym Dworze Mazowieckim,
- Płońsku,
- Ciechanowie,
- Legionowie.
Pozostałe siedem osób, których obrażenia zostały sklasyfikowane jako lżejsze, otrzymało niezbędną pomoc medyczną bezpośrednio na miejscu wypadku. Są to głównie osoby z ogólnymi potłuczeniami, otarciami oraz silnym stresem powypadkowym. Dla pozostałych 35 pasażerów, którzy nie odnieśli obrażeń, organizowany jest transport zastępczy. Służby podkreślają, że szybka reakcja świadków oraz profesjonalizm ratowników pozwoliły na sprawne opanowanie sytuacji i udzielenie pomocy wszystkim potrzebującym w krótkim czasie.
Przyczyny wypadku i działania policji na miejscu
Obecnie na miejscu wypadku w Kroczewie wciąż pracują technicy kryminalistyki oraz policjanci z pionu ruchu drogowego. Kluczowym elementem śledztwa będzie zbadanie stanu technicznego obu autobusów. Pojazdy wykorzystywane do przewozu pracowników muszą spełniać rygorystyczne normy bezpieczeństwa i posiadać aktualne badania techniczne. Policja sprawdzi również, czy kierowcy byli trzeźwi oraz czy nie doszło do przekroczenia dopuszczalnego czasu pracy, co mogło wpłynąć na koncentrację i czas reakcji.
Eksperci wskazują, że poranne godziny, w których doszło do wypadku, często wiążą się z gorszą widocznością lub śliską nawierzchnią, co w połączeniu z niezachowaniem bezpiecznej odległości między pojazdami jest najczęstszą przyczyną wypadków typu „najechanie na tył”. Funkcjonariusze apelują do wszystkich przewoźników o regularne kontrole systemów hamulcowych oraz o uczulanie kierowców na zachowanie większego odstępu, zwłaszcza w rejonie skrzyżowań i zjazdów z dróg szybkiego ruchu.
Bezpieczeństwo przewozów pracowniczych pod lupą ekspertów
Wypadek w Kroczewie ponownie otwiera dyskusję na temat bezpieczeństwa w tzw. przewozach zakładowych. W Polsce codziennie tysiące osób korzystają z tej formy transportu, aby dotrzeć do fabryk i centrów logistycznych. Choć jest to rozwiązanie wygodne i ekonomiczne, standardy bezpieczeństwa w takich pojazdach bywają zróżnicowane. Specjaliści od bezpieczeństwa ruchu drogowego podkreślają, że pasażerowie autobusów są szczególnie narażeni na urazy podczas gwałtownych zderzeń, jeśli pojazd nie jest wyposażony w nowoczesne systemy wspomagania hamowania (AEBS).
Warto przypomnieć, że zgodnie z polskim prawem, za bezpieczeństwo pasażerów odpowiada nie tylko kierowca, ale również licencjonowany przewoźnik. W przypadku stwierdzenia uchybień w stanie technicznym pojazdów, przewoźnikowi grożą wysokie kary finansowe, a nawet cofnięcie uprawnień do wykonywania transportu drogowego. Dzisiejsze zdarzenie pod Nowym Dworem Mazowieckim będzie z pewnością podstawą do wzmożonych kontroli Inspekcji Transportu Drogowego (ITD) w całym regionie Mazowsza.
Prawa osób poszkodowanych i procedury odszkodowawcze
Osoby, które odniosły obrażenia w wypadku w Kroczewie, mają prawo do ubiegania się o stosowne odszkodowania i zadośćuczynienia. Ponieważ do zdarzenia doszło w trakcie przewozu do pracy, sytuacja ta może być traktowana jako wypadek przy pracy lub wypadek w drodze do pracy. Wiąże się to z konkretnymi świadczeniami z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), takimi jak zasiłek chorobowy w wysokości 100% podstawy wymiaru czy jednorazowe odszkodowanie z tytułu uszczerbku na zdrowiu.
Dodatkowo, poszkodowani pasażerowie mogą dochodzić roszczeń z polisy OC sprawcy wypadku (czyli przewoźnika, którego kierowca uderzył w tył drugiego pojazdu). Odszkodowanie z OC może obejmować koszty leczenia, rehabilitacji, a także rekompensatę za doznany ból i cierpienie. Prawnicy radzą, aby wszystkie osoby uczestniczące w zdarzeniu zachowały dokumentację medyczną oraz zaświadczenia od służb pracujących na miejscu, co będzie kluczowe w procesie likwidacji szkody.

