Nadchodzący 5 marca 2025 roku przyniesie fundamentalną zmianę w polskim systemie ochrony zdrowia. Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) oraz Ministerstwo Zdrowia wdrażają nowe przepisy, które znacząco ograniczają krąg osób uprawnionych do korzystania z bezpłatnych świadczeń medycznych bez posiadania ubezpieczenia. Zmiany te wynikają bezpośrednio z ustawy o wygaszeniu rozwiązań pomocowych, które zostały wprowadzone w odpowiedzi na wybuch pełnoskalowego konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Dla tysięcy osób przebywających w Polsce oznacza to konieczność pilnego uregulowania swojego statusu ubezpieczeniowego, aby uniknąć wysokich kosztów hospitalizacji czy zabiegów operacyjnych.
Dotychczasowe, szerokie uprawnienia, które pozwalały uchodźcom wojennym na korzystanie z polskiej służby zdrowia na zasadach niemal identycznych jak w przypadku polskich obywateli, przechodzą do historii. Od 5 marca system staje się bardziej selektywny i oparty na klasycznym modelu składkowym. Eksperci podkreślają, że jest to naturalny etap przechodzenia z pomocy doraźnej do systemowej integracji, jednak dla wielu pacjentów zmiana ta może być zaskoczeniem. Kluczowe jest zrozumienie, że prawo do darmowego leczenia nie znika całkowicie, ale zostaje powiązane z konkretnymi warunkami zdrowotnymi, statusem społecznym lub regularnym opłacaniem składek zdrowotnych.
Nowe zasady w NFZ od 5 marca. Kogo obejmą restrykcje?
Od 5 marca 2025 roku bezpłatna opieka zdrowotna w pełnym zakresie będzie przysługiwała jedynie ściśle określonym grupom obywateli Ukrainy. Nowe przepisy stawiają na ochronę osób najbardziej potrzebujących i tych, którzy znajdują się w szczególnej sytuacji życiowej. Zgodnie z oficjalnymi wytycznymi, prawo do darmowego leczenia zachowają osoby niepełnoletnie (dzieci i młodzież), kobiety w ciąży oraz kobiety w okresie połogu. Jest to kontynuacja polityki państwa mającej na celu zapewnienie bezpieczeństwa najmłodszym i matkom, niezależnie od ich statusu materialnego.
Dodatkowo, system pozostanie otwarty dla osób, które stały się ofiarami najcięższych zbrodni wojennych. Bezpłatne leczenie będzie przysługiwało obywatelom Ukrainy będącym ofiarami tortur oraz gwałtów, a także osobom rannym i poszkodowanym bezpośrednio w wyniku działań wojennych. Prawo to obejmuje również osoby legitymujące się zaświadczeniem o zamieszkaniu w ośrodku zbiorowego zakwaterowania. Dla pozostałych dorosłych obywateli Ukrainy, którzy nie wpisują się w powyższe kategorie, jedyną drogą do korzystania z publicznego systemu opieki zdrowotnej będzie posiadanie tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego – obowiązkowego (np. z tytułu pracy) lub dobrowolnego.
Obowiązkowa składka zdrowotna. Koniec z darmowymi zabiegami
Największą zmianą dla większości osób, które schroniły się w Polsce przed wojną, jest konieczność posiadania ubezpieczenia. Jak wyjaśnia Wojciech Rożdżeński, specjalista prawa medycznego z Uniwersytetu Warszawskiego, warunkiem koniecznym do uzyskania świadczeń będzie posiadanie numeru PESEL ze statusem UKR oraz opłacanie składki zdrowotnej. Osoby pracujące na umowę o pracę lub umowę zlecenie są ubezpieczone automatycznie, jednak osoby niepracujące lub wykonujące prace nieobjęte ubezpieczeniem, będą musiały rozważyć ubezpieczenie dobrowolne.
Warto zwrócić uwagę na listę świadczeń, które zostaną wyłączone z bezpłatnego dostępu dla osób nieubezpieczonych, nawet jeśli posiadają status UKR. NFZ zaznacza, że bez opłaconej składki niemożliwe będzie m.in. leczenie niepłodności oraz przeprowadzanie operacji usunięcia zaćmy. Już we wrześniu ubiegłego roku dorośli bez ubezpieczenia stracili prawo do refundacji leków i leczenia stomatologicznego. Od 5 marca ograniczenia te stają się jeszcze bardziej dotkliwe, obejmując szeroki wachlarz ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz leczenia szpitalnego, które do tej pory było dostępne na preferencyjnych warunkach.
Miliardy w systemie. Ile faktycznie kosztuje leczenie uchodźców?
W debacie publicznej często pojawia się pytanie o koszty, jakie ponosi polski podatnik w związku z opieką medyczną dla uchodźców. Dane przedstawione przez Ministerstwo Zdrowia oraz MSWiA rzucają na tę sprawę nowe światło i mogą być dla wielu zaskoczeniem. Z oficjalnych statystyk wynika, że obywatele Ukrainy wpłacili do systemu NFZ znacznie więcej pieniędzy, niż wyniosły koszty ich leczenia. W latach 2022–2024 wpływy ze składek zdrowotnych od Ukraińców wyniosły ponad 9 miliardów złotych, podczas gdy koszt udzielonych im świadczeń zamknął się w kwocie 2,1 miliarda złotych.
Szczegółowa analiza danych rok po roku pokazuje wyraźną tendencję wzrostową w zakresie wpłat:
- 2022 rok: Wpłaty 2,2 mld zł – koszty leczenia 515 mln zł.
- 2023 rok: Wpłaty ponad 3 mld zł – koszty leczenia 850 mln zł.
- 2024 rok: Wpłaty 3,79 mld zł – koszty leczenia 747 mln zł.
Oznacza to, że obywatele Ukrainy pracujący w Polsce stali się istotnym filarem zasilającym budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Najczęściej korzystali oni z podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), refundacji leków oraz leczenia stomatologicznego. Dane te potwierdzają, że większość uchodźców aktywnie uczestniczy w polskim rynku pracy i współfinansuje system, z którego korzystają wszyscy pacjenci w Polsce.
Jak nie stracić dostępu do lekarza? Praktyczny poradnik
Dla pacjentów, których dotyczą nadchodzące zmiany, kluczowe jest podjęcie odpowiednich kroków przed 5 marca. Przede wszystkim należy zweryfikować swój status ubezpieczenia w systemie eWUŚ. Można to zrobić w każdej przychodni lub poprzez Internetowe Konto Pacjenta (IKP). Jeśli osoba nie jest zatrudniona na umowę rodzącą obowiązek ubezpieczenia, powinna rozważyć rejestrację w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna (co daje tytuł do ubezpieczenia) lub podpisać umowę o ubezpieczenie dobrowolne z NFZ.
Ważne jest również zachowanie ciągłości statusu PESEL UKR. Wyjazd z Polski na okres powyżej 30 dni może skutkować utratą tego statusu, a tym samym utratą wszelkich uprawnień do opieki zdrowotnej na zasadach preferencyjnych. Osoby przewlekle chore powinny zadbać o zapas leków refundowanych jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów, o ile ich obecny status na to pozwala. Nowe prawo jest bezwzględne: po 5 marca brak ubezpieczenia będzie oznaczał konieczność pokrycia pełnych kosztów wizyt u specjalistów oraz zabiegów planowych, co w polskich realiach może oznaczać rachunki idące w tysiące złotych.
Podsumowanie: Nowa rzeczywistość dla pacjentów od 5 marca
Zmiany w NFZ to sygnał, że okres nadzwyczajnych rozwiązań dobiega końca. System ochrony zdrowia w Polsce wraca do zasad opartych na solidaryzmie ubezpieczeniowym. Choć najbardziej wrażliwe grupy, takie jak dzieci czy ofiary wojny, nadal mogą liczyć na pełne wsparcie państwa, pozostali dorośli muszą dostosować się do nowych wymogów. Pamiętajmy, że posiadanie ubezpieczenia to nie tylko formalność, ale przede wszystkim bezpieczeństwo finansowe w razie nagłej choroby lub wypadku. Biorąc pod uwagę statystyki, z których wynika, że Ukraińcy są netto płatnikami do systemu, nowe przepisy mają na celu uszczelnienie mechanizmów i zachęcenie do legalnego zatrudnienia, które automatycznie gwarantuje dostęp do opieki medycznej.

