Wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości doszło do poważnego rozłamu. Kierownictwo ugrupowania podjęło decyzję o natychmiastowym zawieszeniu senatora Jacka Włosowicza oraz wszczęciu formalnej procedury jego usunięcia z klubu parlamentarnego PiS. Powodem są ostre wypowiedzi polityka, które w oczach partyjnych decydentów dyskwalifikują go jako członka formacji.
Rzecznik partii, Rafał Bochenek, w oficjalnym komunikacie nie przebierał w słowach, oceniając postawę senatora. Według przedstawicieli PiS, Włosowicz od dłuższego czasu swoimi działaniami i deklaracjami „mentalnie znajduje się po stronie Donalda Tuska”, co w obecnej sytuacji politycznej jest traktowane jako zdrada linii programowej ugrupowania.
Dlaczego PiS zdecydowało się na radykalny krok?
Konflikt narastał od kilku dni, a czarę goryczy przelały publiczne wystąpienia senatora. Włosowicz otwarcie krytykował kierunek, w jakim zmierza Prawo i Sprawiedliwość, zarzucając partii odejście od jej korzeni. Rafał Bochenek podkreślił, że powodem wykluczenia jest nie tylko „nielojalność”, ale także fakt, że senator – zdaniem kierownictwa – przestał zajmować się sprawami kluczowymi dla wyborców, takimi jak inflacja, rosnące ceny czy sytuacja na rynku pracy.
Warto zaznaczyć, że Jacek Włosowicz od 2011 roku nie jest członkiem partii PiS, choć startował z jej list w wyborach. Jego działalność w klubie była zatem wynikiem porozumienia, które właśnie dobiega końca w atmosferze skandalu.
Senator Włosowicz: „PiS staje się partią nacjonalistyczną”
Sam senator nie pozostaje dłużny i w wywiadach udzielanych mediom otwarcie mówi o swoim rozczarowaniu. Włosowicz podkreśla, że marzył o formacji, którą PiS było 25 lat temu – konserwatywnej, poukładanej i skupionej na realnych potrzebach obywateli. Jego zdaniem, obecne kierownictwo partii odeszło od ideałów na rzecz działań czysto taktycznych.
Kluczowe punkty sporu, które wymienia senator, to:
- Stosunek do Unii Europejskiej: Włosowicz uważa, że PiS nie powinno stawiać znaków zapytania co do obecności Polski w UE.
- Program SAFE: Senator publicznie pochwalił ten projekt jako impuls gospodarczy, podczas gdy partia zajęła wobec niego stanowisko negatywne.
- Ideologia: Włosowicz zarzuca partii „uskrajnianie się” i przekształcanie w ugrupowanie nacjonalistyczne, wskazując m.in. na kandydaturę Przemysława Czarnka na premiera.
Czy to początek większych przetasowań w klubie?
Krytyka ze strony Włosowicza spotkała się z natychmiastową reakcją innych członków partii. Poseł Janusz Kowalski na antenie Radia RMF24 otwarcie nawoływał do wykluczenia senatora, twierdząc, że jego obecność w klubie jest szkodliwa. Sytuacja ta pokazuje, że wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości panuje napięta atmosfera, a „linia partyjna” jest obecnie egzekwowana z dużą surowością.
Dla obserwatorów sceny politycznej sprawa ta jest sygnałem, że w 2025 roku PiS będzie dążyć do pełnej konsolidacji wokół obecnego kierownictwa. Każdy głos sprzeciwu, szczególnie dotyczący kwestii prounijnych czy personalnych wyborów wewnątrz partii, będzie traktowany jako zagrożenie, co może prowadzić do kolejnych czystek w szeregach parlamentarzystów.
Dla samego Jacka Włosowicza, polityka z wieloletnim stażem, który w przeszłości należał m.in. do Solidarnej Polski, obecne wydarzenia mogą oznaczać koniec współpracy z największym ugrupowaniem opozycyjnym. Pozostaje pytanie, czy inni politycy o podobnych, bardziej umiarkowanych poglądach, zdecydują się na podobny krok, czy też wybiorą milczenie w obawie przed utratą miejsca w klubie.

