Mieszkańcy województwa mazowieckiego muszą przygotować się na serię planowanych przerw w dostawach energii elektrycznej. Począwszy od 26 marca 2026 roku, operatorzy sieci – Stoen Operator, PGE Dystrybucja oraz Energa Operator – rozpoczynają szeroko zakrojone prace modernizacyjne. Inwestycje te są niezbędne dla stabilności systemu, który musi mierzyć się z wyzwaniami wynikającymi z rosnącej liczby prosumentów i przestarzałej infrastruktury.
Wyłączenia dotkną tysiące gospodarstw domowych, a w wielu przypadkach potrwają od kilku do nawet ośmiu godzin. Dla osób pracujących zdalnie oraz mieszkańców korzystających z przydomowych systemów hydroforowych, planowane prace oznaczają konieczność wcześniejszego przygotowania się na brak zasilania. Poniżej wyjaśniamy, gdzie należy spodziewać się utrudnień i jak zabezpieczyć domowy sprzęt przed skutkami modernizacji sieci.
Warszawa i wianuszek podwarszawski: Gdzie zabraknie prądu?
W stolicy za dystrybucję energii odpowiada Stoen Operator. Prace modernizacyjne zaplanowano w punktowych lokalizacjach. Już 26 marca 2026 roku w godzinach 8:00–16:00 zasilania pozbawieni zostaną mieszkańcy ulic: Bałtyckiej, Marii Magdaleny (numery 6 i 10), Marywilskiej (numer 22), Pisankowej (numery 19–32) oraz Weneckiej (numery 8–23). Krótsze, dwugodzinne wyłączenie zaplanowano na ulicy Widawskiej 9.
Znacznie większa skala utrudnień czeka gminy podwarszawskie, obsługiwane przez PGE Dystrybucję. W gminach Nadarzyn i Raszyn (miejscowości Kajetany, Wolica, Słomin, Podolszyn Nowy) przerwy potrwają zazwyczaj od 4 do 8 godzin w ciągu dnia. Modernizacje obejmą również Milanówek, Grodzisk Mazowiecki, Żabią Wolę oraz Ożarów Mazowiecki. Warto śledzić komunikaty na stronach operatorów, gdyż w przypadku trudnych warunków atmosferycznych harmonogram może ulec wydłużeniu.
Dlaczego sieć wymaga modernizacji?
Wielu odbiorców zadaje sobie pytanie, dlaczego w 2026 roku konieczne są tak uciążliwe przerwy. Główną przyczyną jest niedoinwestowanie infrastruktury przesyłowej przez ostatnie dekady. System, który pierwotnie projektowano do jednokierunkowego przesyłu prądu z dużych elektrowni do odbiorców, nie jest dostosowany do obecnych realiów.
Dynamiczny rozwój fotowoltaiki sprawił, że w słoneczne dni do sieci trafiają ogromne ilości energii z tysięcy domowych instalacji. Stare transformatory nie wytrzymują przeciążeń, co prowadzi do wyłączania się falowników. Aby zapobiec awariom systemowym, operatorzy muszą wymienić tysiące kilometrów linii oraz zmodernizować stacje transformatorowe. Jest to proces, który potrwa jeszcze lata, ale jest niezbędny dla bezpieczeństwa energetycznego regionu.
Jak chronić domowy sprzęt? 3 kroki do bezpieczeństwa
Nagły powrót zasilania po modernizacji sieci może wiązać się z niebezpiecznym skokiem napięcia, który jest w stanie trwale uszkodzić elektronikę. Aby uniknąć kosztownych napraw, warto zastosować się do poniższych zasad:
- Odłącz urządzenia od gniazdek: Samo wyłączenie telewizora czy komputera pilotem nie wystarczy. W trybie czuwania sprzęt nadal jest narażony na przepięcia. Wyciągnięcie wtyczki z gniazdka to najskuteczniejsza metoda ochrony.
- Zabezpiecz żywność: Nowoczesna lodówka utrzymuje niską temperaturę przez 4–6 godzin, a zamrażarka nawet do 24 godzin, pod warunkiem, że nie będziemy otwierać drzwi. Każde otwarcie drastycznie skraca ten czas.
- Zainwestuj w UPS: Jeśli pracujesz w domu, zasilacz awaryjny (UPS) pozwoli na bezpieczne zapisanie danych i wyłączenie komputera w momencie, gdy zasilanie zostanie odcięte, chroniąc system operacyjny przed awarią.
Pamiętaj, że harmonogramy mają charakter orientacyjny. Zawsze warto sprawdzić aktualne komunikaty bezpośrednio na stronie internetowej swojego Operatora Systemu Dystrybucyjnego (OSD), gdzie podawane są najbardziej precyzyjne informacje dla konkretnych numerów posesji.

