To będzie jedno z najbardziej wymagających przedsięwzięć w historii polskiego teatru. Magdalena Cielecka, jedna z najwybitniejszych polskich aktorek, podjęła się roli w 24-godzinnym performansie „The Second Woman”. Podczas czerwcowego Malta Festival w Poznaniu artystka zmierzy się z ekstremalnym wyzwaniem: przez pełną dobę będzie powtarzać tę samą scenę filmową sto razy, za każdym razem z innym partnerem. Projekt, który już teraz budzi ogromne emocje, wymaga nie tylko żelaznej kondycji fizycznej, ale i ogromnej odwagi psychicznej.
„The Second Woman”: Na czym polega ten szalony eksperyment?
Spektakl „The Second Woman”, stworzony przez australijski duet Nat Randall i Annę Breckon, to globalny fenomen, który w czerwcu doczeka się polskiej premiery. Mechanizm przedstawienia jest prosty, a zarazem przerażający w swojej intensywności. Aktorka przez 24 godziny znajduje się na scenie, odgrywając tę samą scenę rozmowy pary znajdującej się w emocjonalnym kryzysie.
Każde z setki spotkań trwa około dziesięciu minut. W kulminacyjnym punkcie partner aktorki musi zdecydować, jak zakończyć dialog, wypowiadając jedno z dwóch zdań: „zawsze cię kochałem” lub „nigdy cię nie kochałem”. Brak prób i duża doza improwizacji sprawiają, że każda odsłona jest unikalna, a Magdalena Cielecka musi w czasie rzeczywistym zarządzać własną energią, emocjami i fizycznym wyczerpaniem.
Aktorka szuka partnerów do sceny: Ruszył nabór ochotników
Co najbardziej intrygujące, partnerami Magdaleny Cieleckiej na scenie nie będą zawodowi aktorzy. Organizatorzy Malta Festival prowadzą otwarty nabór mężczyzn, którzy chcieliby stanąć przed wyzwaniem wspólnej gry z artystką. Jak podkreśla sama Cielecka, woli unikać kolegów po fachu, stawiając na osoby „z otwartą głową i ciekawością”.
- Kto może się zgłosić? Każdy mężczyzna, który jest gotowy na improwizację i naukę krótkiego scenariusza.
- Gdzie się zgłosić? Nabór trwa za pośrednictwem oficjalnej strony Malta Festival.
- Termin: Zgłoszenia przyjmowane są tylko do 17 kwietnia.
Dla wielu osób może to być jedyna w życiu okazja, by wystąpić u boku jednej z najważniejszych polskich aktorek w tak unikatowym projekcie artystycznym.
Walka z czasem i własnymi słabościami
Magdalena Cielecka w rozmowie z RMF FM nie ukrywa, że projekt wywołuje u niej mieszankę fascynacji i lęku. Aktorka przyznaje, że miewa ataki paniki, zastanawiając się, jak jej organizm zareaguje na tak długi wysiłek. „Będę musiała jakoś rozłożyć siły. Jeszcze nie wiem jak. Nie będę w stanie tego nawet zaplanować” – mówi artystka.
Projekt dotyka kondycji ludzkiej, kobiecej oraz samej istoty aktorstwa. Przez całą dobę Cielecka będzie wielokrotnie przeżywać rozstania lub bycie porzuconą, co w połączeniu z brakiem snu i fizycznym zmęczeniem, stworzy na scenie niezwykle autentyczny, niemal surowy zapis emocji. Widzowie będą świadkami nie tylko gry aktorskiej, ale przede wszystkim realnej walki o utrzymanie koncentracji i energii przez 1440 minut.
Dlaczego to wydarzenie jest tak ważne?
Premiera „The Second Woman” zaplanowana na 26 i 27 czerwca w Poznaniu to nie tylko święto teatru, ale również sprawdzian dla polskiej publiczności. Wydarzenie to rzuca wyzwanie tradycyjnemu rozumieniu spektaklu, w którym aktor jest chroniony przez scenariusz i powtarzalność prób. Tutaj granica między życiem a sztuką zostaje niemal całkowicie zatarta.
Magdalena Cielecka, świętująca niedawno Międzynarodowy Dzień Teatru, podkreśla, że teatr to dla niej „drugi dom”. Wybór tak ekstremalnej formy wyrazu potwierdza jej odwagę interpretacyjną, z której znana jest od lat – od czasów debiutów w Starym Teatrze w Krakowie, po obecne występy w Nowym Teatrze w Warszawie. Czy aktorka będzie „przeklinać” ten pomysł, czy uzna go za swoje największe doświadczenie? Odpowiedź poznamy już pod koniec czerwca w Poznaniu.

