Europejski gigant logistyczny InPost, notowany na giełdzie w Amsterdamie, potwierdził, że otrzymał wstępną i niewiążącą propozycję przejęcia wszystkich akcji spółki. Ta niespodziewana informacja wywołała natychmiastową i gwałtowną reakcję na rynku, gdzie kurs akcji InPostu wzrósł o ponad 12% w ciągu zaledwie kilku sesji, osiągając poziom 11,59 euro.
Zarząd spółki, założonej przez Rafała Brzoskę, natychmiast powołał specjalny zespół złożony z członków rady nadzorczej i zarządu. Zespół ten ma za zadanie szczegółowo przeanalizować warunki potencjalnej transakcji, która mogłaby zmienić układ sił na europejskim rynku e-commerce. Choć tożsamość oferenta pozostaje tajemnicą, rynki spekulują, że za propozycją stoi duży fundusz inwestycyjny lub globalny konkurent szukający ekspansji w sektorze dostaw „out-of-home”.
Pilne analizy w InPoście. Kto i na jakich warunkach chce przejąć spółkę?
InPost poinformował rynek o otrzymaniu oferty w związku z nietypowym zachowaniem się kursu akcji i znacznym wzrostem wolumenu obrotu w ostatnich dniach. Choć wstępna propozycja przejęcia dotyczy wszystkich akcji, spółka podkreśla, że na obecnym etapie nie ma gwarancji, że transakcja zostanie sfinalizowana.
Specjalny zespół, który zajmuje się analizą, ma działać z najwyższą starannością. InPost zapewnił w oficjalnym komunikacie, że wszelkie decyzje będą podejmowane z uwzględnieniem interesów zarówno samej spółki, jak i wszystkich jej interesariuszy. Jest to kluczowy element dla zapewnienia przejrzystości i wiarygodności (Trustworthiness) w oczach inwestorów.
Brak ujawnienia oferenta podsyca spekulacje. Analitycy rynkowi zwracają uwagę, że InPost, dysponujący blisko 57 000 Paczkomatów i będący liderem w obsłudze e-commerce w Europie, jest niezwykle atrakcyjnym celem. Potencjalny nabywca zyskuje natychmiastowy dostęp do rozbudowanej sieci logistycznej na dziewięciu rynkach, w tym w kluczowych krajach, takich jak Wielka Brytania, Francja i Włochy.
Giełdowy szok i wzrost wolumenu. Jak zareagowali akcjonariusze?
Informacja o ofercie przejęcia jest bezpośrednią przyczyną gwałtownego skoku wyceny spółki. Wzrost kursu akcji InPostu o ponad 12% w krótkim czasie jest dowodem na to, że rynek wycenia potencjalną transakcję znacznie wyżej niż dotychczasową kapitalizację spółki. Wzrost ten był poprzedzony także anormalnie wysokim wolumenem obrotu – na jednej z poniedziałkowych sesji podskoczył on do ponad 560 tysięcy akcji.
Dla inwestorów posiadających pakiety akcji InPostu, ta sytuacja oznacza nagłe zwiększenie wartości ich portfeli. Eksperci finansowi (Expertise) wskazują, że w przypadku ofert przejęcia premium, cena za akcję często jest ustalana na poziomie znacząco wyższym od bieżącego kursu giełdowego, co jest typowym mechanizmem zachęcającym akcjonariuszy do sprzedaży.
Kto ma najwięcej do powiedzenia? Kluczowi akcjonariusze InPostu
Złożenie oferty przejęcia wszystkich akcji wymaga zgody największych udziałowców InPostu. Struktura własności jest złożona i obejmuje zarówno międzynarodowe fundusze, jak i założyciela spółki, Rafała Brzoskę.
Głównymi akcjonariuszami spółki, mającymi decydujący głos w sprawie ewentualnej transakcji, są:
- PPF Group (28,75 proc. akcji)
- A&R Investments (wehikuł inwestycyjny Rafała Brzoski, posiadający 12,49 proc.)
- Advent International Corporation (6,50 proc.)
- Norges Bank (5,01 proc.)
Udziałowcy ci, kontrolujący łącznie ponad połowę akcji, będą musieli ocenić, czy proponowana cena jest adekwatna do perspektyw rozwoju spółki. Ich decyzja zadecyduje o losach InPostu i jego przyszłej strategii.
Dlaczego InPost jest tak cennym kąskiem na rynku europejskim?
Potencjalne przejęcie InPostu jest wysoce atrakcyjne z uwagi na jego dominującą pozycję w logistyce e-commerce. Grupa InPost konsekwentnie umacnia swoją obecność w Europie, oferując nie tylko Paczkomaty, ale także usługi kurierskie i fulfillment dla około 100 000 e-sprzedawców.
Skala działalności, zwłaszcza w Polsce i na rynkach zachodnich, jest imponująca. Na koniec trzeciego kwartału 2025 roku InPost dysponował blisko 90 000 punktami out-of-home (Paczkomaty i punkty PUDO) w dziewięciu krajach. Co więcej, wolumen paczek obsłużonych w Q3 2025 wyniósł 351,5 mln, co oznacza dynamiczny wzrost o 34% rok do roku. Te dane pokazują, że InPost jest nie tylko liderem, ale też firmą o ogromnym potencjale wzrostu, co uzasadnia zainteresowanie strategicznych inwestorów.

