Najnowszy sondaż opinii publicznej zwiastuje istotną zmianę w polskiej debacie o przyszłości w Unii Europejskiej. Chociaż większość Polaków konsekwentnie opowiada się za pozostaniem we wspólnocie, niemal co czwarty badany (24,7%) uważa, że Polska powinna w najbliższym czasie rozpocząć procedurę wyjścia z UE. Dane te, pochodzące z badania United Surveys dla Wirtualnej Polski, pokazują, że eurosceptycyzm przestał być marginalnym zjawiskiem i zyskuje twarde poparcie w kluczowych grupach społecznych.
W sumie 65,7% respondentów sprzeciwia się Polexitowi, w tym 48,6% deklaruje „zdecydowane nie”. Jednakże, 24,7% popierających wyjście (łącząc odpowiedzi „zdecydowanie tak” i „raczej tak”) to sygnał, że irytacja biurokracją unijną oraz rosnące poczucie niezadowolenia przekładają się na konkretne postulaty polityczne. Analiza demograficzna wskazuje, że siła eurosceptycyzmu jest nierównomiernie rozłożona, a jego epicentrum leży obecnie w elektoracie głównej partii opozycyjnej.
Prawica liderem eurosceptycyzmu. PiS wyprzedza Konfederację
Największym zaskoczeniem sondażu jest struktura poparcia dla Polexitu w podziale na elektoraty. Okazuje się, że to wyborcy Prawa i Sprawiedliwości są najbardziej antyunijni. Aż 47% osób, które głosowały na PiS, opowiada się za rozpoczęciem procedury wyjścia z Unii Europejskiej. Co więcej, 29% z nich wybiera odpowiedź „zdecydowanie tak”, co świadczy o głęboko zakorzenionym i emocjonalnym sprzeciwie wobec dalszego członkostwa.
Wśród sympatyków PiS, tylko 33% jest zdecydowanymi przeciwnikami opuszczenia UE. Ta dysproporcja jest kluczowa dla przyszłego kierunku debaty wewnątrz prawicy.
Wyborcy Konfederacji, tradycyjnie uważani za najbardziej eurosceptycznych, zajęli w tym badaniu drugie miejsce. Łącznie 41% z nich popiera Polexit, przy czym 19% deklaruje „zdecydowanie tak”. Choć Konfederacja ma mniejszy odsetek twardych zwolenników wyjścia niż PiS, ich elektorat pozostaje w dużej mierze sceptyczny, z jedynie 8% odpowiadającymi „zdecydowanie nie”.
Na drugim biegunie znajdują się wyborcy Koalicji Obywatelskiej, Nowej Lewicy i Trzeciej Drogi. W tych elektoratach poparcie dla członkostwa w UE jest fundamentalne i wynosi odpowiednio 83%, 88% i 83%. Wśród sympatyków KO i Lewicy odsetek osób „zdecydowanie” popierających Polexit jest równy zeru.
Wiek i płeć: Kto najchętniej opuściłby Unię?
Badanie ujawnia również wyraźne podziały demograficzne, szczególnie w tonie deklaracji. Najbardziej radykalni w swoich poglądach są mężczyźni. Aż 28% mężczyzn popiera wyjście z UE, z czego 19% wybiera najostrzejszą odpowiedź: „zdecydowanie tak”. To niemal co piąty badany mężczyzna gotowy jest natychmiast opuścić wspólnotę, niezależnie od konsekwencji ekonomicznych czy politycznych.
Kobiety są znacznie ostrożniejsze. Choć łącznie 21% z nich deklaruje eurosceptycyzm, tylko 3% odpowiada „zdecydowanie tak”. W ich przypadku jest to raczej sygnał zniecierpliwienia i zmęczenia polityką Brukseli, niż gotowość do rewolucyjnego kroku.
Interesujący jest także podział pokoleniowy. Najbardziej proeuropejscy są młodzi (18-29 lat), z których tylko 13% popiera Polexit. Największy eurosceptycyzm odnotowano w grupie trzydziesto- i czterdziestolatków (30-49 lat), gdzie aż 38% opowiada się za wyjściem z UE. To pokolenie, które często wchodziło na rynek pracy po akcesji, ale jednocześnie jest obciążone największymi wyzwaniami ekonomicznymi i mieszkaniowymi, co może potęgować poczucie rozczarowania.
Wieś i małe miasta: Geograficzne oblicza sprzeciwu
Geograficzne uwarunkowania poparcia dla Polexitu stanowią kolejny paradoks. Największe poparcie dla wyjścia z Unii notuje się na wsi, mimo że to mieszkańcy terenów wiejskich są często największymi beneficjentami unijnych dotacji i funduszy strukturalnych. Łącznie 35% mieszkańców wsi opowiada się za Polexitem, a co piąty z nich (20%) deklaruje „zdecydowanie tak”.
W dużych metropoliach (powyżej 500 tys. mieszkańców) eurosceptycyzm jest najniższy – tylko 15% popiera wyjście. Z kolei w średnich miastach (50-250 tys. mieszkańców) widoczne są skrajne podziały: rekordowe 59% stanowczo sprzeciwia się wyjściu, ale jednocześnie aż 19% mówi „zdecydowanie tak”.
Konsekwencje: Polexit wychodzi z politycznej niszy
Wyniki badania United Surveys jasno wskazują, że choć większość Polaków chce pozostać w Unii Europejskiej, rosnący i coraz bardziej radykalny trzon eurosceptyków (niemal 1/4 społeczeństwa) wymaga natychmiastowej uwagi ze strony polityków głównego nurtu. Polexit przestaje być domeną skrajnych nisz, stając się realnym tematem wewnątrz największych partii prawicowych.
W praktyce oznacza to, że w najbliższych latach debata publiczna będzie musiała skoncentrować się nie tylko na korzyściach płynących z członkostwa, ale także na konkretnych postulatach eurosceptyków. Kluczowe dla przyszłości relacji z UE będzie to, czy obecny rząd zdoła skutecznie zniwelować poczucie rozczarowania w najbardziej eurosceptycznych grupach, zwłaszcza wśród wyborców PiS i mieszkańców wsi, którzy wydają się najbardziej zmęczeni obecnym kierunkiem polityki unijnej.

