Zimowe ferie w Polsce, które właśnie się rozpoczęły, przyniosły ze sobą pilne ostrzeżenie meteorologiczne. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) informuje o wyraźnym podziale pogodowym, który w najbliższym czasie zdominuje kraj. O ile zachodnie regiony mogą liczyć na nieco łagodniejszą aurę, o tyle mieszkańcy i turyści we wschodniej połowie Polski muszą przygotować się na ekstremalnie niskie temperatury.
Jak podkreśla synoptyk IMGW Agnieszka Harasimowicz, w nocy i w godzinach porannych termometry we wschodniej Polsce mogą wskazać spadki poniżej -15 stopni Celsjusza. Ten mroźny podział stanowi poważne wyzwanie dla osób planujących zimowy wypoczynek oraz dla infrastruktury drogowej i energetycznej. Kluczowe jest zrozumienie, kiedy i gdzie mróz będzie najsilniejszy, oraz jakie środki ostrożności należy podjąć.
Konkretne prognozy IMGW: Gdzie uderzy największy mróz?
Najbliższy weekend (24-25 stycznia) zapowiada się jako kulminacja zimowego chłodu. Prognozy są alarmujące, zwłaszcza dla regionów wschodnich i centralnych. W sobotę, na przykład, na Suwalszczyźnie temperatura spadnie do około -12 stopni C. Kontrast jest jednak widoczny już na pierwszy rzut oka – w tym samym czasie w południowo-zachodniej Polsce, na przykład we Wrocławiu, termometry wskażą „jedynie” około -5 stopni C.
Prawdziwe apogeum mrozu nadejdzie w niedzielę. Wówczas na krańcach wschodnich kraju spodziewane są temperatury sięgające nawet -16 stopni C. Szczególnie dotknięte będą:
- Lubelszczyzna: prognozowane -15 stopni C.
- Łódź i centrum kraju: spadki do -14 stopni C.
- Podlasie i Warmia: stałe, bardzo niskie temperatury.
Tak gwałtowne i głębokie mrozy wymagają natychmiastowej reakcji. Jest to czas, w którym ryzyko awarii samochodów, wychłodzenia organizmu oraz problemów z instalacjami wodnymi jest najwyższe. Warto pamiętać, że niska temperatura w połączeniu z wiatrem może obniżać odczuwalną temperaturę nawet o kilka dodatkowych stopni.
Mroźny podział kraju. Różnica temperatur przekroczy 10 stopni
Zjawisko mroźnego podziału Polski jest rzadko spotykane w tak ekstremalnej skali. Różnica między wschodnią a zachodnią granicą kraju w najchłodniejszych momentach może przekroczyć 10 stopni Celsjusza. Oznacza to, że warunki do spędzania ferii będą diametralnie różne w zależności od wybranego regionu.
Na zachodzie, choć temperatura pozostanie ujemna, będzie ona bardziej znośna dla osób planujących aktywny wypoczynek. Natomiast wschód kraju będzie wymagał szczególnej ostrożności. IMGW apeluje do mieszkańców o monitorowanie lokalnych komunikatów i unikanie długotrwałego przebywania na zewnątrz bez odpowiedniej ochrony termicznej.
Zimowe warunki stanowią także poważne wyzwanie dla kierowców. Niskie temperatury, zwłaszcza w połączeniu z opadami śniegu i marznącym deszczem, drastycznie pogarszają przyczepność. W regionach najbardziej dotkniętych mrozem konieczne jest sprawdzenie stanu akumulatora, płynów eksploatacyjnych oraz posiadanie w pełni wyposażonego zestawu awaryjnego w pojeździe.
Kiedy nadejdzie ocieplenie? Zmiana prognoz na koniec stycznia i luty
Długoterminowe modele pogodowe dają nadzieję na delikatne złagodzenie aury, choć nie będzie to natychmiastowy koniec zimy. Zgodnie z prognozami, od 26 stycznia, czyli wraz z początkiem drugiego tygodnia pierwszego terminu ferii, spodziewane jest nieznaczne ocieplenie. Mimo to, ujemne temperatury utrzymają się w całym kraju.
W nowym tygodniu sytuacja temperaturowa ulegnie zmianie:
- Zachód kraju: temperatury w dzień oscylować będą w granicach od -1 do -2 stopni C.
- Centrum (Łódzkie, Kielce): około -6 stopni C.
- Suwalszczyzna: nadal najchłodniej, ale spadek do „tylko” -9 stopni C.
Wyraźniejsza zmiana ma nadejść dopiero na początku lutego. Wówczas, zwłaszcza na zachodzie Polski, pojawią się pierwsze dodatnie temperatury, sięgające nawet +2 stopni C. W centralnej i wschodniej części kraju (Mazowsze, Lubelszczyzna, Podlasie) mróz utrzyma się, ale będzie już znacznie łagodniejszy niż podczas styczniowego szczytu. Ocieplenie to ma utrzymać się także w kolejnych tygodniach ferii zimowych, co poprawi warunki drogowe, choć może wiązać się ze zmniejszeniem pokrywy śnieżnej.
Jak przygotować się na mróz -16°C? Kluczowe rady dla kierowców i podróżujących
W obliczu nadchodzących, ekstremalnie niskich temperatur, przygotowanie jest absolutnie kluczowe. Eksperci zalecają skupienie się na dwóch głównych obszarach: ochronie osobistej i zabezpieczeniu pojazdów.
Ochrona przed wychłodzeniem: Należy stosować ubiór warstwowy (tzw. „na cebulkę”), w tym bieliznę termiczną, która skutecznie odprowadza wilgoć. Szczególną uwagę należy zwrócić na zabezpieczenie dłoni, stóp i głowy. Długotrwałe przebywanie na mrozie bez odpowiedniego zabezpieczenia grozi odmrożeniami i hipotermią, co jest szczególnie niebezpieczne dla seniorów i dzieci.
Zabezpieczenie pojazdu: Kierowcy powinni upewnić się, że w ich samochodach znajduje się płyn do spryskiwaczy odporny na temperatury poniżej -20°C oraz, co najważniejsze, że akumulator jest w pełni sprawny. W nocy, jeśli to możliwe, auto powinno stać w garażu. W przypadku podróży na wschód Polski, zaleca się posiadanie koców termicznych i gorących napojów na wypadek awarii w trasie. Pamiętajmy, że niskie temperatury znacząco wydłużają drogę hamowania.

