W polskiej polityce wewnętrznej narasta napięcie wokół ewentualnej współpracy prawicowych ugrupowań. Sebastian Kaleta, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w ostrych słowach odrzucił możliwość koalicji z frakcją Konfederacji Korony Polskiej, kierowaną przez Grzegorza Brauna. W Porannej Rozmowie w RMF FM polityk PiS stwierdził, że współpraca jest niemożliwa z uwagi na „jawnie prorosyjskie poglądy” obecne w tej części Konfederacji.
Kaleta jasno wskazał, że osoby te „ośmieszają wiele idei prawicowych i konserwatywnych, czym sprzyjają de facto Donaldowi Tuskowi”. Choć poseł PiS podkreślił, że żadna legalnie działająca partia nie powinna być objęta kordonem sanitarnym, jego stanowisko stanowi twarde weto dla przyszłych sojuszy. Wyraził zamiar przekonywania konserwatywnych i patriotycznych wyborców, że lokowanie zaufania w ugrupowaniu Grzegorza Brauna jest błędne.
Twarde weto PiS: Dlaczego Kaleta odrzuca koalicję z Konfederacją Korony Polskiej
Sebastian Kaleta nie pozostawił złudzeń co do swojego stanowiska w sprawie potencjalnej koalicji PiS z Konfederacją Korony Polskiej. Głównym zarzutem, który uniemożliwia współpracę, jest kwestia geopolityczna i ideologiczna. Zdaniem posła PiS, obecność osób o jawnie prorosyjskich poglądach stanowi zagrożenie dla interesów państwa.
Polityk PiS podkreślił, że takie postawy nie tylko szkodzą Polsce, ale również są wykorzystywane przez obecny obóz rządzący. Cała atmosfera wokół Grzegorza Brauna „sprzyja Donaldowi Tuskowi”, ponieważ podważa wiarygodność i spójność idei prawicowych. Kaleta zaznaczył, że jego działania będą polegały na przekonywaniu wyborców do tego, że „niektóre postulaty czy osoby, które są wokół Grzegorza Brauna, będą szkodziły interesom Polski”.
Bezpieczeństwo Polski: Propaganda rządu Tuska stawia na UE zamiast NATO
Sebastian Kaleta odniósł się również do najnowszego sondażu Opinia24 dla RMF FM, który dotyczył postrzegania bezpieczeństwa przez Polaków. Z badania wynika, że 27 procent respondentów wskazało kraje Unii Europejskiej jako główne źródło pomocy w razie zagrożenia. Jedynie 15 procent badanych upatruje kluczowego wsparcia przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych.
Poseł PiS zinterpretował te wyniki jako „efekt skuteczności propagandy rządowej”. Według Kalety, rząd Donalda Tuska od dwóch lat stara się wmówić Polakom, że ich bezpieczeństwo będzie gwarantowane przez UE, a nie przez NATO. Taka strategia, w opinii Kalety, jest niebezpieczna i nierealistyczna.
Krytykował on nadmierne poleganie na Brukseli, zadając retoryczne pytanie, na czym miałaby polegać ta pomoc. Zasugerował, że polskie bezpieczeństwo jest celowo przesuwane w kierunku zależności od Berlina i Brukseli. Dodał, że styl działalności prezydenta USA, Donalda Trumpa, sprzyja tej strategii przyjętej przez rząd.
Sprawa Ziobry: „Kabaret” Prokuratury i adres w Budapeszcie
Ważnym elementem rozmowy była również kwestia Zbigniewa Ziobry i działań prokuratury. Kaleta ostro skrytykował postępowanie śledczych, określając je jako „kabaret z polskiego wymiaru sprawiedliwości” i „polityczną zabawkę Donalda Tuska”.
Dopytywany o miejsce pobytu byłego ministra sprawiedliwości, Kaleta stwierdził: „Wiem, że pan minister Ziobro przebywa w Budapeszcie, bo kamery TVN-u go nie odstępują”. Ta deklaracja stoi w kontrze do oficjalnych informacji. Prokuratura, wydając list gończy w Polsce, formalnie twierdzi, że Zbigniew Ziobro przebywa na terenie kraju, choć śledczy przyznają, że znają jedynie adres jego adwokata.
Kaleta, choć nie podał konkretnego adresu, potwierdził, że prokuratura ma wiedzę na temat miejsca pobytu Ziobry. Podkreślił, że obecne działania mają charakter polityczny, mający na celu destabilizację sceny politycznej.
Spekulacje o rządzie technicznym: Czy Amerykanie chcą Kosiniaka-Kamysza?
Poseł PiS odniósł się również do spekulacji medialnych dotyczących rzekomej propozycji utworzenia rządu technicznego z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem (PSL) jako premierem, rzekomo popieranego przez Amerykanów. Kaleta wyraził duży sceptycyzm wobec tych doniesień.
„Może to być wymyślona plotka” – stwierdził, wskazując, że żadna osoba, która miałaby w tym uczestniczyć, nie potwierdza tej sytuacji. Jedynym źródłem informacji są publikacje medialne. Podobnie zdementował plotki, jakoby Jarosław Kaczyński miał otrzymać od ambasadora USA ostrzeżenie, że Waszyngton nie poprze koalicji PiS z Konfederacją Korony Polskiej. „W gronie posłów PiS nie krąży żadna informacja o tym, że takie sformułowanie miało paść” – podsumował Kaleta.

