Pojawiające się od miesięcy spekulacje dotyczące ewentualnego przejęcia sieci sklepów Carrefour w Polsce przez Krajową Grupę Spożywczą (KGS) zostały oficjalnie ucięte przez przedstawiciela rządu. Wiceminister aktywów państwowych, Grzegorz Wrona, wprost stwierdził, że inwestycja ta nie jest dla państwowego giganta żadną okazją biznesową. To kluczowa deklaracja, która wyznacza nowy kierunek dla największego podmiotu w sektorze rolno-spożywczym w Polsce.
Rząd zapowiada gruntowną restrukturyzację KGS, której celem ma być nie kolekcjonowanie przypadkowych aktywów, ale budowa silnego ogniwa łączącego polskie rolnictwo z przetwórstwem żywności. Nowa strategia grupy, która ma zostać zaprezentowana najpóźniej w kwietniu, zakłada odejście od rozproszonej działalności na rzecz specjalizacji i efektywności. Dla rynku oznacza to koniec ery niepewności co do losów spółki oraz jasny komunikat: państwo zamierza wydawać środki publiczne w sposób przemyślany i skoncentrowany na konkretnych kompetencjach.
Koniec planów o zakupie handlu detalicznego
Wiceminister Grzegorz Wrona podkreślił, że przejęcie sieci takiej jak Carrefour nie wpisywałoby się w strategię wzmacniania pozycji polskich rolników. Według resortu aktywów państwowych, taka transakcja nie dawałaby gwarancji skutecznego wejścia w obszar dostaw bezpośrednio od producentów rolnych. „Wydawać pieniądze będziemy tylko mądrze” – zaznaczył wiceminister, ucinając tym samym dyskusję o wejściu KGS w rynek detaliczny.
Zamiast budować własną sieć sklepów, KGS ma skupić się na przywróceniu i rozwijaniu grup zakupowych oraz ułatwieniu dostępu do żywności bezpośrednio od rolników. Resort stawia pytanie: dlaczego polski konsument ma łatwiejszy dostęp do produktów zagranicznych rolników przez internet niż do polskiej żywności? Odpowiedzią ma być nowa strategia, która ma skrócić łańcuch dostaw i zwiększyć marże pozostające w kieszeniach polskich producentów.
„Odchudzanie” grupy i nowa rola „Pszczółki”
Krajowa Grupa Spożywcza zmaga się obecnie z problemem rozproszenia kompetencji – w jednym holdingu znajdują się podmioty tak różne, jak stadnina koni, producent cukru czy wytwórca słodyczy. Ministerstwo zapowiada „odchudzenie” struktury. Kluczowym elementem tych zmian ma być przekształcenie Fabryki Cukierków „Pszczółka” w nowoczesny zakład produkujący żywność specjalistyczną, w tym batony z owoców liofilizowanych, dedykowane m.in. dla służb mundurowych.
Resort chce wykorzystać istniejącą infrastrukturę do produkcji żywności energetycznej, co pozwoli firmie wejść na bardziej dochodowe rynki. Jednocześnie wiceminister Wrona podkreślił, że nie ma planów wprowadzania KGS na giełdę. Priorytetem pozostaje „poukładanie” biznesu od wewnątrz, aby spółka stała się liderem w przetwarzaniu żywności, a nie tylko administratorem przypadkowych aktywów.
Biogazownie i bezpieczeństwo żywnościowe
Nowa strategia KGS kładzie silny nacisk na wykorzystanie produktów ubocznych rolnictwa. Spółka, będąca potentatem na rynku cukru (ok. 40 proc. udziałów), zamierza zintensyfikować wykorzystanie wysłodków buraczanych do celów energetycznych. Obecnie prowadzone są testy w bloku biomasowym w Połańcu oraz rozmowy z Orlenem i innymi spółkami energetycznymi na temat wykorzystania tego surowca jako wsadu do biogazowni.
Równolegle, spółka Elewarr ma skupić się na swojej podstawowej misji, czyli zabezpieczeniu strategicznych zapasów ziarna zbóż na wypadek kryzysów czy klęsk żywiołowych. W obliczu niestabilnej sytuacji geopolitycznej, rola KGS jako gwaranta bezpieczeństwa żywnościowego kraju staje się ważniejsza niż kiedykolwiek. Grupa ma dysponować środkami finansowymi – w tym zablokowaną dotychczas kwotą 800 mln zł – na inwestycje, które realnie podniosą potencjał polskiego sektora rolnego.
Podsumowując, nadchodzące miesiące będą okresem intensywnych zmian w Krajowej Grupie Spożywczej. Odejście od pomysłów przejmowania sieci handlowych na rzecz specjalizacji w przetwórstwie, biogospodarce i wsparciu rolnictwa ma być fundamentem nowej, bardziej efektywnej polityki państwa w sektorze spożywczym.

