Poważna awaria sieci trakcyjnej, która sparaliżowała kluczową międzynarodową linię kolejową nr 3 łączącą Poznań z Berlinem, została usunięta po ponad 15 godzinach intensywnych prac. Do zdarzenia doszło we wtorek po południu w Zbąszynku (województwo lubuskie), co natychmiast wywołało chaos w rozkładzie jazdy. Chociaż kolejarze przywrócili ruch pociągów w środę rano, pasażerowie muszą liczyć się z utrzymującymi się konsekwencjami.
Jak ustalił reporter RMF FM Beniamin Kubiak-Piłat, pociągi ponownie wyjechały na tory około godziny 6:30 rano w środę. Mimo szybkiej reakcji sztabu kryzysowego powołanego przez PKP Polskie Linie Kolejowe, skutki awarii w postaci opóźnień będą odczuwalne jeszcze przez wiele godzin, a w niektórych przypadkach nadal funkcjonuje zastępcza komunikacja autobusowa (ZKA).
Dla podróżnych jadących w kierunku Niemiec lub wracających do Polski oznacza to konieczność bieżącego monitorowania komunikatów. Opóźnienia, które we wtorek sięgały nawet kilku godzin, obecnie utrzymują się na poziomie kilkudziesięciu minut, destabilizując cały poranny rozkład.
Ponad 15 godzin walki o przywrócenie ruchu. Skala zniszczeń
Awaria rozpoczęła się we wtorek około godziny 15:20. Zdarzenie miało miejsce na strategicznym odcinku w Zbąszynku, będącym ważnym węzłem tranzytowym. Natychmiastowe wstrzymanie ruchu na linii nr 3 (Poznań-Berlin) spowodowało konieczność uruchomienia natychmiastowych procedur kryzysowych.
Prace naprawcze były niezwykle skomplikowane i wymagały zaangażowania wielu ekip technicznych. Całkowite przywrócenie sprawności sieci trakcyjnej zajęło blisko 15 godzin, co świadczy o poważnej skali uszkodzeń infrastruktury. W tym czasie ruch dalekobieżny i międzynarodowy został całkowicie sparaliżowany.
Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP PLK potwierdził, że w celu zminimalizowania negatywnych skutków, powołano sztab kryzysowy. Priorytetem było zapewnienie przepływu informacji oraz jak najszybsze znalezienie alternatywnych tras dla kluczowych połączeń.
Przyczyna awarii: Zerwana trakcja. Jak radzono sobie z chaosem?
Ze wstępnych ustaleń wynika, że bezpośrednią przyczyną paraliżu było zerwanie trakcji przez przejeżdżający pociąg. Tego typu uszkodzenia są jednymi z najbardziej czasochłonnych do naprawy, ponieważ wymagają precyzyjnej pracy na wysokości i przywrócenia zasilania na newralgicznym odcinku.
PKP PLK musiało szybko wdrożyć dwutorowe działania, aby obsłużyć różne typy połączeń. Pociągi dalekobieżne, w tym te międzynarodowe, były w miarę możliwości trasowane innymi liniami kolejowymi. Chociaż pozwoliło to na kontynuację podróży, skutkowało to znacznym wydłużeniem czasu przejazdu, często o kilka godzin.
Inaczej wyglądała sytuacja w ruchu regionalnym. Jak poinformował Radosław Śledziński, dla pociągów regionalnych wprowadzona została zastępcza komunikacja autobusowa. ZKA kursowała na odcinku objętym awarią, co było jedynym sposobem na utrzymanie ciągłości transportu dla lokalnych pasażerów.
Utrudnienia trwają: Opóźnienia do kilkudziesięciu minut
Choć fizyczna usterka została usunięta, system kolejowy potrzebuje czasu, aby powrócić do pełnej płynności. W środę rano i w ciągu dnia podróżni wciąż odczuwają skutki wtorkowej awarii. Największe problemy występują na samej linii nr 3 oraz na połączeniach, które musiały zostać przekierowane na trasy objazdowe.
Według najnowszych danych, opóźnienia pociągów, które wróciły na tory w Zbąszynku, sięgają obecnie kilkudziesięciu minut. Jest to efekt kumulacji opóźnień z poprzedniego dnia oraz konieczności stopniowego przywracania normalnego rozkładu jazdy. Wprowadzenie pociągów na tory po tak długiej przerwie wymaga ścisłej koordynacji, aby uniknąć kolejnych kolizji rozkładów.
Warto zaznaczyć, że niektóre połączenia regionalne nadal mogą być obsługiwane przez ZKA. PKP PLK apeluje do pasażerów, aby przed wyruszeniem w podróż koniecznie sprawdzali aktualny status swojego pociągu w systemach informacji pasażerskiej.
Co powinien zrobić podróżny? Praktyczne wskazówki
Dla pasażerów, którzy planują podróż na trasie Poznań-Berlin lub przez województwo lubuskie w najbliższych godzinach, kluczowe jest zachowanie czujności. System kolejowy będzie stabilizował się przez cały dzień. Oto najważniejsze kroki, które należy podjąć:
- Sprawdź aktualny rozkład: Nie polegaj na pierwotnym harmonogramie. Użyj aplikacji mobilnych lub stron internetowych przewoźników (np. PKP Intercity, Polregio), aby zweryfikować bieżący czas odjazdu.
- Przygotuj się na ZKA: Jeśli podróżujesz pociągiem regionalnym, bądź przygotowany na ewentualną konieczność przesiadki na autobus zastępczy na odcinku Zbąszynka.
- Monitoruj komunikaty: Stacje kolejowe powinny na bieżąco informować o zmianach. Warto również śledzić oficjalne komunikaty PKP PLK.
- Bądź cierpliwy: Mimo usunięcia awarii, efekt domina w ruchu kolejowym będzie odczuwalny jeszcze przez pewien czas.
Całkowite usunięcie awarii to duży krok w kierunku normalizacji, jednak pełny powrót do punktualności może zająć nawet dobę, zanim wszystkie pociągi wrócą na swoje pierwotne pozycje w rozkładzie.

