W czasie towarzyskiej imprezy w Rzeszowie, na której obecna była policjantka z Kolbuszowej, zdarzyła się niecodzienna sytuacja. Wczesnym rankiem, będąc pod wpływem alkoholu, funkcjonariuszka upomniała swoich współbiesiadników za zbyt głośne zachowanie.
Kiedy ta próba nie przyniosła skutku, postanowiła przeprowadzić kontrolę osobistą i wylegitymować ich. Niezadowolona z sytuacji, zadzwoniła na policję w celu wezwania posiłków na miejsce. Obecnie trwa postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, co potwierdza „Gazeta Wyborcza”.
Jak donosi dziennik, funkcjonariuszka z Kolbuszowej wzięła udział w towarzyskiej imprezie w Rzeszowie, gdzie koleżanki zaprosiły ją do mieszkania około godziny piątej nad ranem. Tam, z powodu zbyt głośnego zachowania innych uczestników, policjantka próbowała ich uciszyć.
Kiedy ta próba okazała się nieskuteczna, postanowiła wylegitymować wszystkich obecnych. Powodem tej interwencji były zakłócenia ciszy nocnej.
- Ambasador USA „wyszedł przed szereg”. Posłanka KO: To absurdalna polityczna awantura w relacjach z PolskąOświadczenie ambasadora Stanów Zjednoczonych Thomasa Rose’a, który zerwał kontakty dyplomatyczne z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, wywołało bezprecedensowy kryzys w relacjach
- Ambasador USA zerwał kontakty z Czarzastym. PILNY apel Kongresu USA: Czas na nowego ambasadoraPolityczne trzęsienie ziemi w relacjach polsko-amerykańskich. Ambasador USA w Polsce, Tom Rose, ogłosił zerwanie wszelkich kontaktów i komunikacji z Marszałkiem
- Masz gorączkę? Mrozy nie zabijają wirusów. W Polsce trwa szczyt epidemii grypyW Polsce trwa najgwałtowniejszy szczyt zachorowań na grypę od początku sezonu. Najnowsze dane alarmują: wskaźnik zachorowalności przekroczył już 397 przypadków
Policjantka, która legitymowała swoich znajomych na imprezie i wezwała na miejsce posiłki, została zbadana alkomatem i odwieziona do domu przez innych funkcjonariuszy. W trakcie interwencji próbowała uciszyć głośnych współbiesiadników, a gdy to nie poskutkowało, zaczęła ich legitymować, żądając telefony i dowody osobiste.
Po odmowie współbiesiadników, policjantka wezwała posiłki i opuściła mieszkanie, czekając na swoich kolegów przed blokiem. W wyniku tego incydentu prowadzone jest postępowanie wyjaśniające dotyczące naruszenia dyscypliny służbowej. Według nieoficjalnych źródeł, kobieta pracuje w policji od czerwca ubiegłego roku i ukończyła szkolenie podstawowe w styczniu.




