Komisja Europejska (KE) podjęła kluczową decyzję dotyczącą przyszłości europejskiego bezpieczeństwa, zatwierdzając pierwszą partię planów w ramach programu SAFE (Strategic Autonomy Fund for Europe). Program ten ma na celu finansowanie modernizacji sił zbrojnych krajów członkowskich poprzez tanie pożyczki. Choć decyzja otwiera drogę do szybkiego dozbrojenia, Polska, która ma być największym beneficjentem środków, nie znalazła się w pierwszej grupie zatwierdzonych państw.
Szefowa KE, Ursula von der Leyen, potwierdziła, że zielone światło otrzymały wnioski ośmiu państw: Belgii, Bułgarii, Danii, Hiszpanii, Chorwacji, Cypru, Portugalii i Rumunii. Te kraje łącznie mają prawo do około 38 miliardów euro. Polska, której wniosek opiewa na prawie 44 miliardy euro, będzie rozpatrywana w kolejnej turze. Opóźnienie to jest bezpośrednio związane ze skalą polskiego planu, który jest największy objętościowo spośród wszystkich zgłoszonych.
Eksperci podkreślają, że choć brak Polski w pierwszej turze może budzić zaniepokojenie, jest to wynik skomplikowanych i długotrwałych negocjacji. Warszawa złożyła łącznie 139 projektów, co wymaga szczegółowej analizy i uzgodnień z Brukselą. Cały program SAFE opiewa na 150 miliardów euro, co czyni go jednym z najważniejszych europejskich mechanizmów wsparcia obronności.
Czym jest program SAFE i na jakie wsparcie mogą liczyć kraje UE?
Program SAFE, czyli Fundusz na rzecz Autonomii Strategicznej Europy, to inicjatywa mająca na celu wzmocnienie europejskiej bazy technologiczno-przemysłowej w sektorze obronnym. Jest to odpowiedź na rosnące zagrożenia geopolityczne i konieczność szybkiego wypełnienia luk w zdolnościach obronnych państw członkowskich. Środki z SAFE są udzielane w formie tanich pożyczek, co stanowi ogromną korzyść finansową dla budżetów obronnych.
Całkowita pula programu wynosi 150 miliardów euro. Wnioski o wsparcie złożyło łącznie 19 państw członkowskich. Komisja Europejska, zatwierdzając pierwszą partię planów, uruchomiła mechanizm, który ma pozwolić na szybkie inwestycje w nowoczesne uzbrojenie i technologie. Zatwierdzone państwa mają teraz otwartą drogę do finalizacji procedur i otrzymania pierwszych zaliczek.
Warto podkreślić, że pula przyznana pierwszej grupie ośmiu krajów (ok. 38 mld euro) jest mniejsza niż sam polski wniosek. To dobitnie świadczy o strategicznym znaczeniu Polski w kontekście modernizacji wschodniej flanki NATO i skali potrzeb inwestycyjnych zgłoszonych przez Warszawę.
Opóźnienie w Warszawie: Skala polskiego planu i negocjacje
Fakt, że Polska nie znalazła się w pierwszej grupie zatwierdzonych krajów, wynika bezpośrednio z ambicji i rozmiaru złożonego przez nią planu. Polski wniosek, opiewający na niemal 44 mld euro, jest największy objętościowo spośród wszystkich zgłoszeń. Wymaga to od Komisji Europejskiej znacznie bardziej złożonej i czasochłonnej weryfikacji.
Jak informowała korespondentka RMF FM w Brukseli, Katarzyna Szymańska-Borginon, negocjacje między Warszawą a Brukselą są bardziej skomplikowane ze względu na 139 projektów, które Polska zamierza sfinansować z tych środków. Złożoność planu wymaga precyzyjnego dopasowania celów do wytycznych KE, co naturalnie wydłuża proces decyzyjny.
Mimo opóźnienia, Polska pozostaje głównym kandydatem do otrzymania największej pojedynczej transzy finansowania z programu SAFE. Oczekuje się, że kolejne wnioski zostaną zatwierdzone w najbliższych tygodniach, a polski plan znajdzie się wśród priorytetów kolejnej tury.
Na co dokładnie pójdą 44 miliardy euro? Kluczowe cele modernizacji
Polska złożyła wniosek do KE pod koniec listopada, koncentrując się na modernizacji sił zbrojnych w strategicznych dla bezpieczeństwa obszarach. Środki z programu SAFE mają zostać przeznaczone na projekty, które bezpośrednio zwiększą zdolności obronne kraju, zwłaszcza na wschodniej granicy.
Kluczowe dziedziny, na które mają zostać przeznaczone środki w ramach 139 projektów, obejmują:
- Tarcza Wschód: Wzmocnienie i rozbudowa infrastruktury obronnej na granicy wschodniej.
- Obrona powietrzna i przeciwrakietowa: Inwestycje w nowoczesne systemy zdolne do zwalczania zagrożeń z powietrza.
- Amunicja i systemy artyleryjskie: Zwiększenie produkcji i zakup nowoczesnych systemów artyleryjskich dalekiego zasięgu.
- Drony i systemy antydronowe: Rozwój technologii bezzałogowych oraz mechanizmów obrony przed nimi.
- Cyberbezpieczeństwo: Ochrona infrastruktury krytycznej i systemów wojskowych przed atakami cyfrowymi.
Realizacja tych projektów ma fundamentalne znaczenie dla zwiększenia zdolności odstraszania i obrony Polski w obliczu zmieniającej się sytuacji międzynarodowej.
Co dalej? Harmonogram wypłat i rola Rady Unii Europejskiej
Po wstępnym zatwierdzeniu planów przez Komisję Europejską, proces nie kończy się. Teraz Rada Unii Europejskiej ma cztery tygodnie na formalne zatwierdzenie planów pierwszej grupy krajów. Jest to etap proceduralny, który zwykle przebiega sprawnie po akceptacji KE.
W przypadku Polski i pozostałych państw, których wnioski są jeszcze w trakcie oceny, oczekuje się, że kolejne decyzje zapadną szybko. Zgodnie z obecnym harmonogramem, wypłata pierwszych zaliczek z programu SAFE dla zatwierdzonych krajów przewidziana jest już na marzec. Oznacza to, że środki te mogą zacząć realnie wpływać na modernizację armii w pierwszym kwartale roku.
Dla Warszawy kluczowe jest sfinalizowanie negocjacji w najbliższym czasie, aby zapewnić, że 44 miliardy euro zostaną uruchomione bez zbędnej zwłoki. Uzyskanie tych funduszy, nawet w formie pożyczek, znacząco odciąży budżet państwa i przyspieszy realizację strategicznych projektów obronnych, w tym budowę Tarczy Wschód.

