Holenderska łyżwiarka szybka Jutta Leerdam, mimo że jeszcze nie rozpoczęła walki o olimpijskie medale, już stała się bohaterką międzynarodowego skandalu. Sportsmenka, której profil na Instagramie śledzi ponad 5 milionów osób, wzbudziła powszechne oburzenie swoim podejściem do udziału w igrzyskach w Mediolanie i Cortinie. Zamiast podróży z drużyną, wybrała luksus i izolację, co natychmiast wywołało falę krytyki w jej ojczyźnie.
Decyzje Leerdam, w tym skorzystanie z prywatnego odrzutowca oraz demonstracyjne unikanie obowiązków reprezentacyjnych, zostały ostro skrytykowane przez holenderskie media i komentatorów. Krytycy twierdzą, że jej celebrycki styl życia i związek z influencerem Jake’em Paulem zaczynają dominować nad jej sportowymi ambicjami. Czy „diwa” igrzysk zdoła udowodnić swoją wartość na lodzie, czy jej wizerunek zostanie trwale nadszarpnięty przez luksusowe kontrowersje?
Luksusowa podróż do Włoch: Odrzutowiec zamiast reprezentacji
Podczas gdy większość sportowców podróżowała do Włoch w ramach zorganizowanej misji olimpijskiej, Jutta Leerdam postawiła na ekskluzywny środek transportu. Holenderska panczenistka przyleciała prywatnym odrzutowcem, co samo w sobie jest rzadkością w świecie sportu amatorskiego i olimpijskiego. To nie koniec luksusowych udogodnień.
Na pokładzie odrzutowca czekało na nią specjalnie przygotowane menu, a nawet personalizowane babeczki z jej imieniem, a także dekoracje mające zagrzewać srebrną medalistkę poprzednich igrzysk do walki. Ten pokaz bogactwa i dystansu do reszty reprezentacji natychmiast przykuł uwagę mediów, które podkreślały rażący kontrast z etosem sportowców olimpijskich.
Kolejnym kontrowersyjnym posunięciem było zrezygnowanie z udziału w defiladzie podczas ceremonii otwarcia igrzysk. Leerdam tłumaczyła swoją nieobecność koniecznością regeneracji. Dla wielu sportowców udział w ceremonii otwarcia jest spełnieniem marzeń i kulminacyjnym momentem kariery, dlatego jej decyzja została odebrana jako brak szacunku dla tradycji olimpijskiej i kibiców.
Ostre słowa krytyki: „Cała Holandia ma dość jej zachowania”
Zachowanie Leerdam spotkało się z natychmiastową i ostrą reakcją w holenderskich mediach. Jednym z najgłośniejszych krytyków był Johan Derksen, znany były piłkarz i obecnie reporter sportowy, który w rozmowie z „Vandaag Inside” nie szczędził mocnych słów.
Derksen określił jej styl życia jako „milionerki” i stwierdził: „Uważam, że jej zachowanie jest okropne, jak u diwy. Gdybym był jej trenerem, nie tolerowałbym tego. Stopniowo cała Holandia zaczyna mieć dość jej zachowania”. Cytaty te, szeroko rozpowszechnione, zwłaszcza przez brytyjski „Daily Mail”, odzwierciedlają rosnące zmęczenie opinii publicznej jej celebryckim wizerunkiem.
Krytycy podkreślają, że jej publiczny wizerunek jest coraz bardziej kształtowany przez związek z kontrowersyjnym bokserem i influencerem Jake’em Paulem, a także przez ciągłe eksponowanie luksusu w mediach społecznościowych. Obawy dotyczą tego, czy Leerdam, będąca jedną z najpopularniejszych sportsmenek świata, faktycznie traktuje priorytetowo sport, czy też przemieniła się w pełnoetatową influencerkę wykorzystującą igrzyska jako platformę marketingową.
Konflikt z mediami: Oficjalna skarga Stowarzyszenia Prasy
Luksusowa podróż i unikanie ceremonii to nie jedyne zarzuty. Jutta Leerdam wzbudziła dodatkowe kontrowersje wśród holenderskich dziennikarzy, odmawiając udzielania wywiadów przed kluczowym dla niej biegiem na 1000 metrów, który zaplanowany jest na poniedziałek.
Ta postawa doprowadziła do bezprecedensowej reakcji. Stowarzyszenie Holenderskiej Prasy Sportowej (NSP) skierowało w tej sprawie oficjalną skargę do szefa holenderskiej misji olimpijskiej. Organizacja podkreśliła, że unikanie kontaktu z mediami w takim momencie świadczy nie tylko o braku szacunku wobec dziennikarzy, ale również wobec opinii publicznej, która ma prawo oczekiwać komentarzy od swoich reprezentantów.
Działania Leerdam stoją w sprzeczności z zasadami otwartości i dostępności, które są kluczowe dla relacji między sportowcami a kibicami. W epoce, gdy wiarygodność i autentyczność są cenione, jej izolacja i odmowa kontaktu z prasą tylko pogłębiają wrażenie „diwy” niedostępnej dla zwykłych śmiertelników.
Sportowe ambicje w cieniu kontrowersji
Mimo burzy medialnej, Jutta Leerdam pozostaje jedną z najbardziej utytułowanych panczenistek. Ma na koncie znaczące sukcesy, które powinny być jej głównym tematem. Na poprzednich igrzyskach w Pekinie wywalczyła srebrny medal na dystansie 1000 metrów, a teraz będzie dążyć do poprawienia tego wyniku i zdobycia złota.
Ponadto, wraz z koleżankami z drużyny, Letitią de Jong i Femke Kok, Leerdam jest współautorką rekordu świata w kobiecym sprincie drużynowym (czas 1:24,02). Te osiągnięcia świadczą o jej niezaprzeczalnym talencie i potencjale.
Ostatecznie, Leerdam ma szansę uciszyć krytyków i odzyskać sympatię kibiców tylko w jeden sposób: poprzez spektakularny wynik sportowy. Jej najbliższe starty na dystansach 500 i 1000 metrów będą kluczowe nie tylko dla jej kariery, ale także dla jej wizerunku. Jeśli zdobędzie medale, luksusowe kontrowersje mogą zostać szybko zapomniane. Jeśli zawiedzie, jej celebrycki styl życia stanie się dla Holendrów głównym powodem krytyki.

