Polska weszła w zimową porę roku, co tradycyjnie budzi obawy dotyczące wysokości rachunków za energię elektryczną. Wojciech Wrochna, wiceminister energii, potwierdził w rozmowie dla RMF24, że konsumenci muszą liczyć się z podwyżkami. Podkreślił jednak, że wzrost rachunków o kilkanaście procent nie wynika ze wzrostu cen samej energii, lecz ze zwiększonego zużycia w chłodniejszych miesiącach.
Wiceminister zaznaczył, że choć ceny energii wciąż są stosunkowo wysokie, sytuacja ustabilizowała się na tyle, że mrożenie cen może nie być już konieczne. Długoterminowe obniżenie kosztów, kluczowe dla bezpieczeństwa finansowego gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, wymaga jednak radykalnych zmian w miksie energetycznym. Wrochna jednoznacznie wskazał, że bez energetyki jądrowej Polska nie osiągnie celu taniej energii.
Artykuł analizuje, dlaczego zimą płacimy więcej, jakie są realne ograniczenia OZE w Polsce oraz jakie są konkretne plany rządu dotyczące budowy elektrowni atomowych, które mają być gwarantem stabilnych i niskich cen w przyszłości.
Dlaczego zimowe rachunki za prąd są wyższe?
Głównym czynnikiem wpływającym na wyższe opłaty za energię elektryczną w sezonie zimowym jest zwiększone zużycie. Jak wyjaśnił wiceminister Wrochna, to nie cena jednostkowa energii, która w ostatnich dwóch latach została ustabilizowana, jest problemem, ale fakt, że Polacy więcej grzeją i korzystają z oświetlenia w krótsze dni.
Choć w ubiegłych latach rząd interweniował, mrożąc ceny, obecne działania koncentrują się na budowaniu efektywniejszego systemu, który w naturalny sposób obniży koszty. Wrochna podkreślił, że nowoczesne i efektywne źródła energii, zwłaszcza te odnawialne, przyczyniają się do obniżenia ceny systemowej. Jednakże, faktury odbiorców końcowych zależą przede wszystkim od ich indywidualnej decyzji dotyczącej komfortowej temperatury w domu.
Eksperci ostrzegają, że świadome zarządzanie zużyciem, zwłaszcza w godzinach szczytu, jest jedynym natychmiastowym sposobem na ograniczenie wzrostu rachunków w okresie zimowym. Długofalowe oszczędności zależą od transformacji energetycznej.
Atom i OZE: Klucz do taniej energii w Polsce
Wiceminister energii zwrócił uwagę na ograniczenia, z jakimi mierzy się Polska w kontekście rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE). Mimo boomu na fotowoltaikę prosumencką, położenie geograficzne Polski jest niekorzystne – często brakuje słońca i wiatru, co wymaga utrzymywania dużej liczby konwencjonalnych źródeł mocy.
Obecnie system energetyczny nie jest w stanie bezpiecznie pracować bez węgla, który dostarcza energię i ciepło w okresach niskiej produkcji OZE. Jednak węgiel jest źródłem emisyjnym, co bezpośrednio przekłada się na wzrost kosztów. Rozwiązaniem jest budowa zintegrowanego systemu łączącego:
- Energetykę jądrową (stabilne źródło bazowe).
- Energetykę odnawialną (wiatr i słońce).
- Energetykę konwencjonalną (jako rezerwa).
Wrochna podał przykład Francji, gdzie dzięki elektrowniom jądrowym ceny energii są znacznie niższe. Jest to dowód na to, że bez atomu nie ma szans na trwałe i znaczące obniżenie cen energii w Polsce. Im więcej odnawialnej i jądrowej energii, tym niższe będą rachunki.
Harmonogram polskiego atomu: Gdzie powstaną elektrownie?
Realizacja programu jądrowego jest kluczowym elementem strategii bezpieczeństwa energetycznego. Wiceminister zapewnił, że harmonogramy są realizowane zgodnie z planem, a ewentualne utrzymanie tego tempa już będzie potężnym sukcesem. Nie ma realnych możliwości znaczącego przyspieszenia prac.
Potwierdzono, że pierwszą lokalizacją dla dużej elektrowni jądrowej pozostaje Choczewo. Równolegle prowadzone są analizy dotyczące drugiej dużej jednostki. Wskazano dwie preferowane lokalizacje, które są obecnie w fazie szczegółowych badań:
- Bełchatów (województwo łódzkie).
- Konin (województwo wielkopolskie).
Decyzje lokalizacyjne dla drugiej elektrowni mają zapaść do końca pierwszego kwartału 2026 roku. Równolegle, polskie firmy (Orlen i Synthos) intensywnie rozwijają sektor małych reaktorów jądrowych (SMR), co ma dodatkowo zwiększyć odporność i stabilność systemu.
Koszty bezpieczeństwa: Inwestycje w odporność cybernetyczną
W obliczu niestabilnej sytuacji geopolitycznej, zwłaszcza po atakach na ukraińską infrastrukturę energetyczną, kwestia bezpieczeństwa polskiego systemu staje się priorytetem. Wiceminister Wrochna podkreślił, że Polska musi być czujna i inwestować w odporność cybernetyczną i fizyczną sieci.
Inwestycje te mają jednak swoją cenę. Wiceminister jednoznacznie stwierdził, że koszty budowania bezpieczeństwa systemu muszą zostać poniesione, nawet jeśli przełożą się one na końcowe ceny energii. Jest to niezbędny wydatek, aby zapewnić stabilne dostawy prądu i ciepła do użytkowników.
Polska aktywnie wspiera również Ukrainę w wymianie energii, co odbywa się na warunkach komercyjnych. Synchronizacja systemów pozwala operatorom na bieżącą wymianę energii, co stanowi potężną pomoc dla wschodniego sąsiada, jednocześnie generując przychody dla polskiego sektora energetycznego.

