Wielka tragedia dotknęła garnizon warmińsko-mazurskiej Policji. W sobotę wieczorem na drodze krajowej nr 59, w wyniku tragicznego wypadku samochodowego, zginęła 35-letnia sierżant Klaudia Nasiadko. Funkcjonariuszka z Komisariatu Policji w Mikołajkach jechała prywatnym samochodem na służbę, gdy doszło do katastrofy.
Informację o śmierci policjantki, która służyła w formacji niemal cztery lata i była matką 8-letniej córki, potwierdziła Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie. Całe środowisko policyjne jest pogrążone w żałobie, a okoliczności wypadku są obecnie intensywnie wyjaśniane przez służby pod nadzorem prokuratury. Jest to ogromna strata, która przyniosła „smutek, który pozostanie z nami na długi czas”, jak podkreślono w oficjalnym komunikacie.
Wydarzenie to natychmiastowo wywołało falę kondolencji i postawiło pytania o bezpieczeństwo funkcjonariuszy, którzy często korzystają z prywatnych środków transportu, dojeżdżając do odległych jednostek. Tragiczny bilans to jedna ofiara śmiertelna i jeden poważnie ranny policjant.
Okoliczności wypadku na DK59. Policjanci uwięzieni w samochodzie
Do zdarzenia doszło w sobotę, około godziny 19:00, na odcinku drogi krajowej nr 59 między Nawiadami a Pieckami, w województwie warmińsko-mazurskim. Sierżant Klaudia Nasiadko była pasażerką auta osobowego, którym kierował jej 29-letni kolega, również funkcjonariusz. Oboje zmierzali do Komisariatu Policji w Mikołajkach, aby rozpocząć nocną służbę.
Z nieustalonych dotąd przyczyn, kierujący pojazdem nagle stracił panowanie nad samochodem. Auto zjechało z drogi, a następnie z impetem uderzyło w drzewo. Siła uderzenia była na tyle duża, że obaj funkcjonariusze zostali uwięzieni w kompletnie zniszczonym wraku pojazdu.
Służby ratunkowe zostały zaalarmowane przez kierowcę, który jechał w pewnej odległości za autem policjantów. Na miejsce natychmiast skierowano zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarną oraz policję. Uwolnienie poszkodowanych wymagało użycia specjalistycznego sprzętu hydraulicznego.
Niestety, mimo szybkiej akcji ratunkowej, życia 35-letniej policjantki nie udało się uratować. Jej 29-letni kolega został przetransportowany do szpitala z poważnymi obrażeniami. Jego stan zdrowia pozostaje monitorowany.
Kim była sierżant Klaudia Nasiadko? Poświęcenie i ból osieroconej córki
Sierżant Klaudia Nasiadko była cenioną i szanowaną funkcjonariuszką w lokalnej społeczności. Służbę w Policji pełniła od trzech lat i dziewięciu miesięcy, od samego początku będąc związana z jednostką w Mikołajkach. Jej odejście to ogromna strata nie tylko dla Komendy Wojewódzkiej w Olsztynie, ale przede wszystkim dla najbliższych.
Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie w oficjalnym komunikacie podkreśliła jej profesjonalizm i zaangażowanie. „Była sumienną i oddaną swoim zadaniom policjantką” – czytamy w oświadczeniu. Jednak poza mundurem, sierżant Nasiadko pełniła inną, najważniejszą dla niej rolę – była troskliwą mamą 8-letniej córki.
Tragedia ta uderza w samo serce policyjnej rodziny, przypominając o ryzyku związanym z codzienną służbą, nawet w drodze do niej. Policjanci z warmińsko-mazurskiego garnizonu składają wyrazy głębokiego współczucia rodzinie i bliskim zmarłej.
Śledztwo w toku: Kto wyjaśni przyczyny katastrofy?
Wyjaśnianiem dokładnych okoliczności, które doprowadziły do wypadku, zajmują się funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie oraz eksperci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Kluczowe dla śledztwa będzie ustalenie, dlaczego samochód zjechał na pobocze i uderzył w drzewo.
Badane będą wszystkie czynniki, w tym stan techniczny pojazdu, warunki drogowe panujące w momencie zdarzenia oraz ewentualna prędkość. Chociaż policjanci jechali prywatnym autem, wypadek miał miejsce w kontekście wykonywania obowiązków służbowych, co nadaje sprawie szczególny status.
W związku z tragicznym zdarzeniem, rodzinom obu funkcjonariuszy zapewniono natychmiastową pomoc psychologiczną. Tego typu wsparcie jest standardową procedurą w Policji w sytuacjach kryzysowych, mającą na celu złagodzenie skutków traumy związanej z utratą bliskiej osoby lub ciężkimi obrażeniami.
Policja apeluje jednocześnie do wszystkich uczestników ruchu drogowego o szczególną ostrożność, zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych, gdy widoczność jest ograniczona, a ryzyko wypadków wzrasta.


