Dariusz Iskra, pełniący funkcję starosty lidzbarskiego, podjął decyzję o natychmiastowej rezygnacji ze sprawowanego urzędu. Decyzja ta ma bezpośredni związek z wydarzeniami z lutego bieżącego roku, kiedy to samorządowiec został zatrzymany przez policję w Olsztynie. Sprawa budzi ogromne emocje w lokalnej społeczności, a organy ścigania prowadzą obecnie intensywne czynności wyjaśniające w związku z podejrzeniem kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Rezygnacja starosty kończy jego dwuletni okres sprawowania władzy w powiecie, choć samo stanowisko starosty piastował od maja 2024 roku. W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych, Dariusz Iskra podziękował mieszkańcom, radnym oraz pracownikom starostwa za współpracę, jednocześnie kierując przeprosiny za zaistniałą sytuację, która stała się przyczyną jego odejścia z polityki samorządowej.
Przebieg zdarzenia: Kontrola drogowa i zarzuty
Do incydentu, który doprowadził do politycznego kryzysu w powiecie lidzbarskim, doszło 28 lutego na ulicy Staszica w Olsztynie. Jak poinformowała komisarz Anna Balińska z olsztyńskiej policji, funkcjonariusze zatrzymali do kontroli kierowcę skody, który dopuścił się wykroczenia drogowego, nie stosując się do znaku zakazu skrętu w lewo.
Podczas rutynowej kontroli policjanci poddali 46-letniego kierowcę badaniu alkomatem. Wynik był jednoznaczny: 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. W konsekwencji funkcjonariusze niezwłocznie zatrzymali prawo jazdy kierującemu. Choć pełnomocnik starosty, mecenas Marek Gawryluk, wskazuje na nieco niższą wartość – określając ją jako „niecały promil” – fakt prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu pozostaje kluczowym elementem toczącego się postępowania.
Status prawny i konsekwencje dla samorządowca
Obecnie sprawa znajduje się na etapie prowadzenia czynności wyjaśniających. Prokuratura i policja gromadzą materiał dowodowy, a jak podkreśla obrona starosty, Dariusz Iskra nie usłyszał jeszcze formalnych zarzutów. Mimo to, sytuacja ta wyklucza dalsze sprawowanie funkcji publicznych przez samorządowca, który wcześniej przez lata był związany z lokalną administracją, pełniąc m.in. funkcję dyrektora zarządu dróg powiatowych.
Z punktu widzenia polskiego prawa karnego, prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem ściganym z urzędu. Zgodnie z obowiązującym Kodeksem karnym, sprawcy kierującemu pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi surowa odpowiedzialność:
- Kara pozbawienia wolności do lat 3.
- Wysoka grzywna oraz świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
- Zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres od 3 do nawet 15 lat.
Co dalej z powiatem lidzbarskim?
Nagłe odejście starosty w połowie kadencji wymusza na lokalnych strukturach politycznych szybkie działania naprawcze. W obliczu rezygnacji, Rada Powiatu Lidzbarskiego będzie musiała w najbliższym czasie przeprowadzić procedurę wyboru nowego starosty. Dla mieszkańców oznacza to okres przejściowy w zarządzaniu jednostką, co w praktyce może wpłynąć na płynność realizacji bieżących inwestycji drogowych i projektów społecznych, za które dotychczas odpowiadał zarząd powiatu.
Sprawa ta stanowi również istotny sygnał dla przedstawicieli władz samorządowych w całym kraju. Pokazuje, jak wysokie standardy etyczne są oczekiwane od osób piastujących funkcje publiczne oraz jak drastyczne konsekwencje – zarówno zawodowe, jak i karne – może nieść za sobą jedno nieodpowiedzialne zachowanie za kierownicą.
Sytuacja w Lidzbarku Warmińskim pozostaje rozwojowa. Obserwatorzy lokalnej sceny politycznej czekają na oficjalne decyzje prokuratury dotyczące ewentualnego postawienia zarzutów, co ostatecznie zamknie etap wyjaśniania okoliczności lutowego zdarzenia.

