Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) podjęło intensywne działania, aby umożliwić powrót do kraju grupie polskich turystów, którzy utknęli na jemeńskiej wyspie Sokotra. Kilkudziesięciu Polaków, wraz z ponad 400 innymi obcokrajowcami, zostało uwięzionych na wyspie po tym, jak w związku z eskalacją wojny domowej w Jemenie zamknięto przestrzeń powietrzną, a lokalne lotnisko przejęło wojsko.
Według informacji przekazanych przez resort dyplomacji, udało się nawiązać kontakt z jedną z lokalnych linii lotniczych, która zgodziła się na wykonanie rejsu. Jest to przełom w trwającej od weekendu sytuacji patowej. Turyści mieli opuścić wyspę w miniony weekend, jednak wznowienie walk w regionie uniemożliwiło planowany powrót. Choć warunki, w których przebywają Polacy, są stabilne, MSZ monitoruje sytuację jako pilną ze względu na niestabilność polityczną w regionie.
Lot ewakuacyjny jest komercyjny. Jak Polacy opuszczą Sokotrę?
Mimo iż sytuacja wymagała pilnej interwencji dyplomatycznej, lot, który ma umożliwić Polakom powrót, będzie miał charakter komercyjny. Resort Spraw Zagranicznych podkreśla, że udało się przekonać przewoźnika do realizacji rejsu, który ma nastąpić w najbliższych godzinach. Maszyna zabierze Polaków bezpośrednio z Sokotry do Dżeddy (Jeddah) w Arabii Saudyjskiej, skąd będą mogli kontynuować podróż do kraju.
Polscy dyplomaci pozostają w stałym kontakcie z uwięzionymi turystami, zapewniając wsparcie informacyjne i monitorując ich bezpieczeństwo. Fakt, że lot jest komercyjny, oznacza, że koszty transportu pokryją sami turyści, jednak najważniejsze jest to, że otworzyła się realna droga ucieczki z obszaru wysokiego ryzyka.
Logistyka powrotu jest skomplikowana ze względu na całkowite wstrzymanie regularnych połączeń lotniczych i przejęcie infrastruktury przez siły zbrojne. Zapewnienie bezpieczeństwa na lotnisku w Sokotrze było kluczowym wyzwaniem, które udało się pokonać dzięki współpracy z lokalnymi władzami i przewoźnikami.
Eskalacja konfliktu w Jemenie. Dlaczego turyści utknęli na wyspie?
Jemen od lat jest ogarnięty wyniszczającą wojną domową, która trwa już ponad 11 lat. Chociaż wyspa Sokotra, znana ze swojej unikalnej flory i fauny, była dotychczas względnie bezpieczna, ostatnie dni przyniosły znaczące zaostrzenie działań militarnych na Półwyspie Arabskim, co bezpośrednio wpłynęło na możliwość prowadzenia operacji lotniczych.
Wzmożenie działań zbrojnych doprowadziło do podjęcia decyzji o zamknięciu przestrzeni powietrznej. Co więcej, zgodnie z doniesieniami lokalnych mediów, lotnisko na Sokotrze zostało przejęte przez wojsko. To natychmiastowo wstrzymało wszystkie cywilne połączenia, uniemożliwiając powrót turystom z różnych krajów, w tym kilkudziesięciu Polakom.
Sytuacja na Sokotrze jest odzwierciedleniem szerszej niestabilności regionu. Pomimo apeli międzynarodowych, konflikt w Jemenie pozostaje jednym z najbardziej intensywnych na świecie, co czyni podróżowanie do tego kraju skrajnie niebezpiecznym. Uwięzienie 400 zagranicznych turystów jest konkretną konsekwencją lekceważenia ostrzeżeń dotyczących stref wojennych.
Podróżowali mimo oficjalnych ostrzeżeń. PILNY apel Ministerstwa Spraw Zagranicznych
Kluczowym elementem tej historii jest fakt, że grupa Polaków zdecydowała się na wyjazd do Jemenu, pomimo jednoznacznych i oficjalnych ostrzeżeń wydanych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort regularnie aktualizuje komunikaty dotyczące bezpieczeństwa, kategorycznie odradzając podróże do Jemenu z powodu trwającego tam konfliktu zbrojnego i wysokiego ryzyka porwań oraz zamachów terrorystycznych.
W związku z tą sytuacją, polscy dyplomaci ponawiają PILNY apel do wszystkich obywateli, aby bezwzględnie powstrzymali się od wyjazdów do ogarniętego wojną domową Jemenu. Podróżowanie do krajów objętych konfliktem naraża nie tylko życie i zdrowie turystów, ale także generuje poważne wyzwania logistyczne i dyplomatyczne dla państwa w przypadku konieczności interwencji.
MSZ przypomina, że w przypadku podjęcia decyzji o wyjeździe do stref wysokiego ryzyka, podróżujący muszą być świadomi, że pomoc konsularna może być znacząco utrudniona lub niemożliwa do zrealizowania. Choć tym razem interwencja zakończyła się sukcesem i Polacy wrócą do bezpiecznej strefy, koszty i ryzyko były nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do korzyści z takiej podróży.
Sytuacja ta stanowi jasne przypomnienie, że oficjalne ostrzeżenia rządowe dotyczące bezpieczeństwa podróży powinny być traktowane z najwyższą powagą. W najbliższych dniach Polacy, którzy utknęli na Sokotrze, mają bezpiecznie dotrzeć do Dżeddy, a stamtąd do Polski, kończąc swoją niebezpieczną przygodę.

