Sytuacja wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości budzi coraz większe emocje, a publiczne komentarze polityków partii wskazują na narastające napięcie. Paweł Jabłoński, w rozmowie z RMF FM, odniósł się do kwestii jedności obozu prawicowego oraz niedawnej decyzji o wyznaczeniu Przemysława Czarnka na kandydata PiS na premiera. Poseł nie pozostawia wątpliwości: wszelkie ataki na dorobek poprzedniego rządu, płynące z wnętrza partii, są szkodliwe i grają na korzyść Donalda Tuska.
Jedność PiS pod lupą. Co dalej z partią?
W ostatnich tygodniach w mediach coraz częściej pojawiają się doniesienia o tarciach wewnątrz struktur Prawa i Sprawiedliwości. Paweł Jabłoński przyznał, że życie wewnętrzne partii jest „bardzo bogate”, jednak podkreślił, że konstruktywna dyskusja powinna odbywać się wewnątrz ugrupowania. Zdaniem polityka, wynoszenie sporów na zewnątrz służy wyłącznie obecnej władzy.
Jabłoński stanowczo odrzucił sugestie o możliwym rozpadzie formacji. „Mam nadzieję, że pozostaniemy jednym obozem prawicowym, jedną silną partią” – zadeklarował. Jednocześnie odniósł się do swojej nieobecności podczas sobotniego ogłoszenia kandydatury Przemysława Czarnka na premiera, tłumacząc ją wyłącznie przyczynami rodzinnymi, a nie politycznymi.
Czarnek jako „silny rywal” w oczach PiS
Wybór Przemysława Czarnka na kandydata na premiera to według Jabłońskiego strategiczny ruch, który ma doprowadzić do odsunięcia rządu Donalda Tuska od władzy. Poseł ocenił, że reakcja politycznych przeciwników na tę kandydaturę jest najlepszym dowodem na to, że PiS postawiło na silnego lidera.
- Potencjał polityczny: Jabłoński podkreślił, że Czarnek posiada odpowiednie kompetencje, by zmobilizować elektorat i skutecznie rywalizować z obecnym obozem rządzącym.
- Cel nadrzędny: Głównym zadaniem partii pozostaje wygrana w kolejnych starciach wyborczych i przejęcie odpowiedzialności za państwo.
Krytyka programu SAFE i spór o zbrojenia
W rozmowie nie zabrakło wątków merytorycznych, dotyczących propozycji rządu w zakresie finansowania armii. Jabłoński skrytykował założenia programu „SAFE 0 proc.”, nazywając projekt chaotycznym. Zdaniem posła, rządzący zamiast rzetelnej analizy potrzeb polskiej armii, skupiają się na szybkim transferze środków finansowych.
Poseł zwrócił uwagę na perspektywę czasową inwestycji, twierdząc, że obecny plan nie uwzględnia realnych terminów dostaw sprzętu, takich jak program Orka. „Jest odwrotnie – najpierw bierzemy kredyt na 200 miliardów, a teraz szybko, w trzy lata, to wydajmy” – punktował Jabłoński. Polityk zaapelował do Donalda Tuska o merytoryczną dyskusję zamiast stosowania retoryki o „zakutych łbach”.
Relacje z Konfederacją: Jasna deklaracja
Odnosząc się do spekulacji o ewentualnej współpracy z Konfederacją Korony Polskiej, Jabłoński był niezwykle powściągliwy. Wykluczył koalicję z osobami, które w przeszłości stosowały agresywną retorykę wobec polityków PiS. Skrytykował również postawę Grzegorza Brauna, w tym jego wizytę w ambasadzie Iranu, podkreślając, że nie odczuwa wspólnoty z ludźmi, którzy identyfikują się z reżimami antychrześcijańskimi.
Jabłoński zaznaczył, że choć nie ocenia wszystkich członków ugrupowania Brauna jako prorosyjskich, to obecność osób z zarzutami o szpiegostwo na rzecz Rosji w polskiej polityce jest sygnałem alarmowym. Podsumowując swoje wystąpienie, poseł wyraził nadzieję na powrót do merytorycznej debaty o bezpieczeństwie kraju, z dala od politycznych emocji i personalnych ataków.

