Pasażerowie warszawskiej linii metra M2 w ostatnich dniach mogli poczuć niepokój, obserwując wilgoć oraz pojawiającą się wodę na kilku kluczowych stacjach. Najpoważniejszy incydent miał miejsce na stacji Kondratowicza, gdzie doszło do awarii instalacji, co wymusiło czasowe wyłączenie fragmentu linii z ruchu. Sytuacja ta wywołała szeroką dyskusję na temat stanu technicznego nowej części podziemnej kolejki oraz bezpieczeństwa podróżnych. Jak wyjaśniają przedstawiciele Metra Warszawskiego, problem jest złożony i wynika z dwóch różnych przyczyn: nagłych usterek technicznych oraz specyfiki konstrukcji obiektów głęboko posadowionych w trudnym terenie. Choć widok kapiącej wody w nowoczesnym obiekcie może budzić zdziwienie, zarządca infrastruktury uspokaja, że systemy bezpieczeństwa działają prawidłowo, a sytuacja jest pod stałym nadzorem służb technicznych.
Awaria na stacji Kondratowicza: Co wydarzyło się pod ziemią?
Najbardziej spektakularne zdarzenie miało miejsce w piątkowy wieczór, kiedy to służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o rzekomym zadymieniu na stacji Kondratowicza. Na miejsce natychmiast zadysponowano straż pożarną. Po przeprowadzeniu rozpoznania okazało się jednak, że alarm nie był spowodowany ogniem, lecz intensywnym wyciekiem wody z rurociągu znajdującego się w ścianie na poziomie antresoli. Rozpylona pod dużym ciśnieniem woda stworzyła gęstą mgłę, która w systemach monitoringu mogła przypominać dym.
Konsekwencje tej usterki były odczuwalne dla tysięcy pasażerów. Ze względów bezpieczeństwa konieczne było zamknięcie trzech stacji: Kondratowicza, Zacisze oraz Bródno. Pociągi kursujące na linii M2 musiały kończyć bieg na stacji Trocka, gdzie pasażerowie byli zmuszeni do przesiadek do komunikacji zastępczej. Choć sam wyciek udało się opanować jeszcze tego samego dnia, to nie koniec prac naprawczych. W najbliższym czasie planowana jest całkowita wymiana uszkodzonego odcinka rury, co wiąże się z czasowymi wygrodzeniami na poziomie -1 stacji Kondratowicza. Służby techniczne zapewniają jednak, że prace te nie powinny wpłynąć na płynność ruchu pociągów.
Dlaczego woda pojawia się na stacjach Trocka i Bródno?
Incydent na Kondratowicza to nie jedyny przypadek obecności wody w metrze, o którym informowali pasażerowie. Podobne zjawiska zaobserwowano na stacjach Trocka oraz Bródno, gdzie woda pojawiała się na posadzkach lub przesiąkała przez stropy. W jednym z przypadków na stacji Trocka konieczne było czasowe wyłączenie z użytkowania biletomatów, aby zapobiec ich ewentualnemu uszkodzeniu przez wilgoć. Warto jednak zaznaczyć, że w tych lokalizacjach nie doszło do awarii instalacji wewnętrznych.
Metro Warszawskie tłumaczy, że przyczyna leży w samej konstrukcji obiektów podziemnych. Stacje metra to gigantyczne betonowe bryły, które nie są monolitami. Posiadają one tzw. dylatacje, czyli specjalnie zaprojektowane szczeliny konstrukcyjne. Pozwalają one budowli na minimalną „pracę” pod wpływem zmian temperatury, osiadania gruntu czy drgań generowanych przez przejeżdżające pociągi. Właśnie te miejsca są najbardziej narażone na przesiąkanie wód gruntowych, szczególnie przy ich zwiększonym naporze.
Geologia Warszawy a szczelność tuneli
Budowa metra w Warszawie to ogromne wyzwanie inżynieryjne ze względu na skomplikowane warunki gruntowo-wodne. Prawobrzeżna Warszawa, gdzie przebiega końcowy odcinek linii M2, charakteryzuje się wysokim poziomem wód podziemnych. Gdy występują intensywne opady lub gwałtowne zmiany pogodowe, ciśnienie hydrostatyczne wywierane na ściany stacji znacząco rośnie. W takich warunkach nawet najnowocześniejsze izolacje mogą wykazywać lokalne nieszczelności w miejscach łączeń elementów konstrukcyjnych.
Przedstawiciele metra podkreślają, że zjawisko to jest monitorowane na bieżąco. Służby techniczne wykonują tzw. iniekcje uszczelniające, czyli wtłaczanie specjalnych preparatów chemicznych w szczeliny, które mają za zadanie zablokować dopływ wody. Jest to standardowa procedura konserwacyjna w obiektach tego typu na całym świecie. Eksperci zaznaczają, że obecność drobnych przesiąków, choć estetycznie niepożądana, nie stanowi zagrożenia dla stabilności konstrukcji ani dla bezpieczeństwa pasażerów korzystających z peronów.
Praktyczne informacje dla pasażerów: Na co uważać?
Mimo zapewnień o bezpieczeństwie, obecność wody w przestrzeni publicznej wymaga od pasażerów zachowania ostrożności. Metro Warszawskie apeluje o zwracanie uwagi na komunikaty oraz tymczasowe oznakowanie. Oto co warto wiedzieć w związku z obecną sytuacją:
- Omijaj wygrodzone strefy: Miejsca, w których trwają prace naprawcze lub gdzie posadzka jest śliska, są wyraźnie oddzielone taśmami lub barierkami.
- Sprawdzaj dostępność urządzeń: Niektóre biletomaty lub windy mogą być czasowo wyłączone z użytku, jeśli znajdują się w strefie zawilgocenia.
- Śledź komunikaty ZTM: W przypadku powtórzenia się awarii rurociągów, informacje o zmianach w kursowaniu pociągów są publikowane w czasie rzeczywistym na stronach internetowych oraz na wyświetlaczach stacyjnych.
- Zgłaszaj niepokojące zjawiska: Jeśli zauważysz intensywny wyciek wody, który nie został jeszcze zabezpieczony, poinformuj o tym pracowników metra lub użyj żółtego telefonu alarmowego na peronie.
Podsumowując, sytuacja w warszawskim metrze jest wynikiem zbiegu okoliczności – nieszczęśliwej awarii rurociągu na jednej stacji oraz naturalnych procesów związanych z eksploatacją obiektów podziemnych na pozostałych. System komunikacji podziemnej w stolicy pozostaje bezpieczny, a zarządca infrastruktury deklaruje, że wszystkie usterki są usuwane priorytetowo, aby zminimalizować niedogodności dla mieszkańców.

