Silne wstrząsy sejsmiczne, które nawiedziły w czwartek wieczorem okolice Chrzanowa, Trzebini i Oświęcimia, zostały oficjalnie potwierdzone. Wyższy Urząd Górniczy (WUG) ustalił, że przyczyną zdarzenia był ruch górotworu w Kopalni Janina w Libiążu.
Najsilniejsze drgania, odnotowane o godzinie 20:37, osiągnęły magnitudę 3.10, wywołując panikę wśród mieszkańców. Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (PCZK) w Chrzanowie przyjęło około 30 zgłoszeń od osób, które obawiały się o stan techniczny swoich budynków.
Choć wstrząsy górnicze są zjawiskiem znanym na terenach eksploatacji węgla, ich czwartkowa intensywność była na tyle duża, że doprowadziła do wybiegania ludzi z domów i widocznego poruszania się mebli. Eksperci podkreślają konieczność monitorowania potencjalnych uszkodzeń konstrukcyjnych po tak silnym zdarzeniu.
Trzy silne zdarzenia: Magnituda 3.10 najgroźniejsza
Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Chrzanowie precyzyjnie określiło parametry odnotowanych wstrząsów. Okazało się, że ziemia zatrzęsła się trzykrotnie w ciągu kilku godzin. Wszystkie zdarzenia miały swoje epicentrum w obszarze górniczym ZG „Janina” w Libiążu.
Pierwszy wstrząs, odnotowany o godzinie 17:31, miał stosunkowo niską magnitudę 2.21. Drugi, o 18:27, osiągnął 2.13. Kluczowe i najbardziej odczuwalne było jednak trzecie zdarzenie, które miało miejsce o 20:37 i osiągnęło siłę 3.10.
Wstrząs o magnitudzie powyżej 3.0 jest już klasyfikowany jako silny i jest w stanie wywołać wyraźne drgania w budynkach mieszkalnych, co potwierdzają liczne relacje mieszkańców z Zagórza, Libiąża, Chrzanowa i Żarek.
„Dom zatrząsł się jak galareta”: Relacje mieszkańców i obawy o konstrukcje
Skala zaniepokojenia była ogromna. Mieszkańcy Małopolski, zwłaszcza w promieniu kilkunastu kilometrów od Libiąża, w mediach społecznościowych i bezpośrednich zgłoszeniach opisywali sytuację jako ekstremalną. Wielu z nich porównywało to do prawdziwego trzęsienia ziemi.
Pani Aneta, mieszkanka Zagórza, relacjonowała: „To nie były żadne lekkie drgania – to było jak trzęsienie ziemi. Dom zatrząsł się tak, że ludzie wybiegali z domów, meble się poruszały, ściany drżały. Przez moment człowiek naprawdę myślał, że budynek może tego nie wytrzymać. To był czysty strach”.
Inni mieszkańcy, zwłaszcza ci inwestujący w swoje nieruchomości, wyrażali obawy o długoterminowe konsekwencje. „Spadały rzeczy z półek… dzieci się obudziły… jestem zrozpaczona, ponieważ inwestuję w dom, który ciągle jest niszczony” – pisała mieszkanka Żarek, wskazując na możliwe uszkodzenia konstrukcyjne i pęknięcia dachów.
Reakcja Kopalni Janina i Wyższego Urzędu Górniczego
Wyższy Urząd Górniczy (WUG) potwierdził w piątek rano, że wstrząsy były związane z działalnością górniczą. To standardowa procedura, gdy zdarzenie sejsmiczne ma miejsce w aktywnym obszarze wydobywczym. WUG zaznaczył jednocześnie, że załoga kopalni jest bezpieczna i nikomu z pracowników nic się nie stało.
Wstrząsy górnicze są wynikiem odprężenia mas skalnych po wydobyciu węgla, co prowadzi do gwałtownego przemieszczenia się górotworu. Choć kopalnie stosują środki prewencyjne, zdarzenia o magnitudzie przekraczającej 3.0, choć rzadkie, są odczuwalne na powierzchni z dużą intensywnością.
WUG w najbliższym czasie przedstawi szczegółowe ustalenia dotyczące dokładnej siły wstrząsu i procedur, jakie zostaną podjęte w celu oceny wpływu na infrastrukturę naziemną. Jest to kluczowe dla mieszkańców, którzy mogą ubiegać się o odszkodowania za ewentualne szkody.
Praktyczne kroki: Co powinni zrobić mieszkańcy dotknięci wstrząsem?
W obliczu tak silnych drgań, Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego apeluje o zachowanie spokoju, ale i podjęcie konkretnych działań w celu oceny bezpieczeństwa budynków. Zgłoszenia dotyczące uszkodzeń są kluczowe dla dokumentacji.
- Ocena wizualna: Należy sprawdzić ściany nośne, sufity i fundamenty pod kątem nowych pęknięć, zwłaszcza tych szerokich lub biegnących ukośnie.
- Dokumentacja: Wszelkie szkody (spadające przedmioty, pęknięcia tynków, uszkodzenia dachów) powinny być natychmiast udokumentowane fotograficznie.
- Zgłoszenie szkód: Mieszkańcy mają prawo zgłosić roszczenia odszkodowawcze do kopalni lub odpowiednich instytucji górniczych, które są zobowiązane do naprawienia szkód powstałych w wyniku eksploatacji.
Władze lokalne monitorują sytuację i są w kontakcie z WUG, aby zapewnić mieszkańcom pełne wsparcie w procesie weryfikacji i naprawy ewentualnych szkód. Wstrząs ten stanowi poważne przypomnienie o ryzykach związanych z życiem na terenach górniczych.

