Noc z 19 na 20 stycznia 2025 roku zapisała się w pamięci Polaków jako niezwykły spektakl. Choć zorza polarna kojarzona jest głównie z regionami podbiegunowymi, tej nocy zjawisko było widoczne niemal w całej Polsce, i to często gołym okiem. To wydarzenie nie jest jednak anomalią, lecz wyraźnym sygnałem, że Ziemia wkracza w okres intensywnej aktywności słonecznej, która będzie miała bezpośrednie konsekwencje dla naszych systemów technologicznych i dla szans na kolejne, jeszcze bardziej spektakularne obserwacje.
Eksperci ds. fizyki kosmicznej są zgodni: obserwacje zórz polarnych w Polsce będą w najbliższych miesiącach coraz częstsze. Jest to bezpośrednio związane ze zbliżającym się Maksimum Słonecznym w ramach Cyklu 25, które zgodnie z najnowszymi prognozami osiągnie swój szczyt w latach 2025-2026. Zrozumienie mechanizmu tego zjawiska jest kluczowe, aby wiedzieć, kiedy i jak przygotować się na kolejną noc pełną kosmicznej magii.
Jak silne burze geomagnetyczne wywołały spektakl 19 stycznia?
Widoczność zorzy polarnej w tak niskich szerokościach geograficznych, jak Polska, jest dowodem na ekstremalną intensywność burzy geomagnetycznej. Zorza (Aurora Borealis) jest efektem zderzenia naładowanych cząstek ze Słońca – głównie elektronów i protonów – z atomami gazów w górnych warstwach atmosfery Ziemi. Cząstki te są wyrzucane w przestrzeń kosmiczną podczas silnych koronalnych wyrzutów masy (CME) lub rozbłysków słonecznych.
Zdarzenie z 19 stycznia było wynikiem potężnego uderzenia w magnetosferę Ziemi. Gdy burza geomagnetyczna jest wystarczająco silna, pole magnetyczne naszej planety zostaje mocno zdeformowane, a cząstki słoneczne penetrują atmosferę głębiej i bliżej równika, co umożliwia obserwacje nawet na południu Polski. Barwy, które mogliśmy podziwiać – odcienie zieleni, czerwieni i bieli – zależą od tego, z jakimi atomami zderzają się cząstki (tlenem na wyższych wysokościach, azotem na niższych) oraz intensywności linii emisyjnych.
Kluczowym czynnikiem dla obserwatorów w Polsce była również pogoda. Bezchmurne niebo umożliwiło uwiecznienie zjawiska na zdjęciach, które masowo napływały do redakcji, potwierdzając zasięg i intensywność tego zjawiska.
Maksimum Słoneczne 2025/2026: Czego spodziewać się w Polsce?
Obecny Cykl Słoneczny (Cykl 25) zbliża się do punktu kulminacyjnego. Cykle te trwają średnio 11 lat i charakteryzują się zmianą aktywności Słońca – od minimum (mało plam słonecznych) do maksimum (duża liczba plam, częste i silne rozbłyski). Pierwotnie Cykl 25 miał być umiarkowany, ale ostatnie miesiące pokazują, że aktywność Słońca jest wyższa niż przewidywano.
Oznacza to, że w latach 2025 i 2026 prawdopodobieństwo wystąpienia burz geomagnetycznych klasy G3 (silna) lub G4 (bardzo silna), które są niezbędne do obserwacji zorzy polarnych w Polsce, drastycznie wzrośnie. Astronomowie i specjaliści od pogody kosmicznej radzą Polakom, by regularnie śledzili prognozy aktywności Słońca, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, gdy noce są dłuższe.
Silne rozbłyski słoneczne, w tym te z klasy X, będą generować większą liczbę CME, które, jeśli będą skierowane w stronę Ziemi, zagwarantują nam spektakularne widoki. Jest to informacja kluczowa dla amatorów astrofotografii oraz wszystkich, którzy przegapili styczniowe wydarzenie.
Praktyczny poradnik: Jak zwiększyć szanse na zobaczenie zorzy polarnej?
Obserwacja zorzy polarnej w Polsce wymaga spełnienia kilku warunków. Należy pamiętać, że nawet podczas silnej burzy geomagnetycznej zjawisko może być trudne do dostrzeżenia w centrum dużych miast z powodu zanieczyszczenia światłem. Minimalizacja światła otoczenia jest absolutnie kluczowa.
- Kierunek obserwacji: Zorzę zawsze należy wypatrywać nisko nad północnym horyzontem.
- Wybór miejsca: Konieczny jest wyjazd poza aglomeracje miejskie. Najlepsze są tereny o niskim poziomie światła (np. Bieszczady, Mazury, tereny nadmorskie).
- Monitoring pogody kosmicznej: Należy śledzić wskaźniki Kp (indeks planetarny), który mierzy intensywność zakłóceń pola magnetycznego. W Polsce zorza jest widoczna przy Kp 6 lub wyższym.
- Najlepszy czas: Zazwyczaj zorza jest najbardziej aktywna w godzinach od 22:00 do 3:00 czasu lokalnego.
Warto również pamiętać, że ludzkie oko nie jest tak wrażliwe na kolory przy słabym świetle jak matryca aparatu. Często to, co gołym okiem wygląda na szarawą poświatę, na zdjęciu z długą ekspozycją ujawnia intensywne zielone i czerwone barwy. Nawet jeśli zorza wydaje się słaba, warto spróbować uwiecznić ją na fotografii.
Technologiczne konsekwencje szczytu aktywności słonecznej
Choć maksimum słoneczne zapewnia piękne widoki, niesie ze sobą również realne zagrożenia. Silne burze geomagnetyczne, które umożliwiają widoczność zorzy w Polsce, mogą zakłócać działanie technologii.
Największe ryzyko dotyczy systemów satelitarnych, w tym GPS, sieci energetycznych wysokiego napięcia oraz komunikacji radiowej. Wzrost intensywności rozbłysków i CME wymaga od operatorów infrastruktury krytycznej w Polsce i Europie wdrożenia procedur awaryjnych, aby zminimalizować ryzyko paraliżu systemów nawigacyjnych i przesyłowych. Styczniowe wydarzenie służy jako przypomnienie, że choć kosmiczne zjawiska są piękne, wymagają ciągłego monitorowania i przygotowania na ewentualne skutki uboczne.

