Dramatyczna walka o życie rozegrała się w środę w miejscowości Przysowy w powiecie przasnyskim na Mazowszu. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu zostali wezwani do przydrożnego rowu, gdzie znaleziono psa, który w wyniku silnego mrozu przymarzł do pobocza. Zwierzę było wychłodzone i osłabione, a jego stan zagrażał życiu. Dzięki natychmiastowej reakcji patrolu z Chorzel oraz czujności mieszkańców, czworonóg został uwolniony i bezpiecznie wrócił do stęsknionego właściciela.
Ten incydent jest ostatecznym przypomnieniem o tym, jak niebezpieczne dla zwierząt mogą być niskie temperatury. Eksperci i służby apelują o szczególną czujność w okresie zimowym, podkreślając, że pozostawione bez pomocy psy czy koty mają znikome szanse na przetrwanie w ekstremalnych warunkach pogodowych. Szybka interwencja w tym przypadku udowodniła, że czujność obywatelska jest kluczowa.
Pilne zgłoszenie i dramatyczne odkrycie w rowie
Zgłoszenie, które wpłynęło do dyżurnego KPP w Przasnyszu, dotyczyło psa leżącego w rowie w Przysowach. Informacja była na tyle niepokojąca, że natychmiast skierowano na miejsce patrol policjantów z Komisariatu Policji w Chorzelach. To właśnie szybkość reakcji była kluczowa w obliczu panującego mrozu, który w ciągu zaledwie kilku godzin może doprowadzić do śmiertelnej hipotermii.
Po dotarciu na miejsce, funkcjonariusze zastali widok, który potwierdził najgorsze obawy. Pies, leżący w śniegu i lodzie, był całkowicie unieruchomiony. Jak się okazało, zwierzę przymarzło do pobocza i nie było w stanie samodzielnie się poruszyć. Było wyraźnie osłabione, drżało z zimna i wykazywało poważne objawy wychłodzenia.
W takich sytuacjach liczy się każda minuta. Policjanci, działając zgodnie z procedurami, musieli podjąć decyzję o natychmiastowym uwolnieniu zwierzęcia, zanim jego stan zdrowia ulegnie dalszemu pogorszeniu. Dramat tego zdarzenia podkreśla, jak łatwo zwierzę może stać się ofiarą zimy, nawet jeśli uciekło z domu tylko na krótki czas.
Funkcjonariusze kontra lód: akcja ratunkowa krok po kroku
Akcja ratunkowa wymagała nie tylko siły, ale i delikatności, aby nie zranić zwierzęcia. Policjanci, zamiast czekać na specjalistyczny sprzęt, natychmiast przystąpili do odkuwania lodu, który więził czworonoga. Było to zadanie wymagające precyzji, ponieważ pies był już w stanie krytycznym.
Po uwolnieniu z lodowej pułapki, priorytetem stało się ogrzanie i stabilizacja. Funkcjonariusze wykazali się dużą empatią i profesjonalizmem, natychmiast okrywając psa kocem termicznym, a następnie własną odzieżą, by zminimalizować utratę ciepła. Zwierzę zostało przeniesione do ciepłego radiowozu, gdzie otrzymało wodę i jedzenie.
Kolejnym etapem było zapewnienie opieki medycznej. Pies został przetransportowany do weterynarza, gdzie otrzymał niezbędną pomoc. Dopiero po stabilizacji stanu zdrowia, udało się ustalić, że pies uciekł właścicielowi dzień wcześniej. Dzięki zaangażowaniu policjantów, historia zakończyła się szczęśliwym powrotem do stęsknionego opiekuna, który intensywnie poszukiwał swojego pupila.
Zima to śmiertelne zagrożenie. Apel policji do właścicieli
Choć ta historia ma pozytywny finał, służby przypominają, że mróz jest jednym z największych zagrożeń dla zwierząt domowych w okresie zimowym. Właściciele muszą być świadomi odpowiedzialności, jaka na nich spoczywa, zwłaszcza w obliczu nagłych spadków temperatur.
Policjanci z Przasnysza i eksperci weterynaryjni zgodnie podkreślają, że nawet krótkotrwałe pozostawienie zwierzęcia na mrozie bez schronienia może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, w tym odmrożeń i hipotermii. Kluczowe jest zapewnienie zwierzętom ciepłego, suchego miejsca schronienia oraz stałego dostępu do nieprzemarzniętej wody i pożywienia.
- Monitorowanie: W okresie mrozów należy szczególnie pilnować zwierząt, aby uniknąć ucieczek.
- Schronienie: Zapewnienie ocieplonej budy lub dostępu do ciepłego pomieszczenia.
- Reakcja: Jeśli zauważysz zwierzę w potrzebie (wychłodzone, osłabione, unieruchomione), natychmiast skontaktuj się z policją, strażą miejską lub lokalnymi służbami weterynaryjnymi.
W przypadku znalezienia zwierzęcia w stanie zagrożenia, jak w Przysowach, natychmiastowe wezwanie pomocy jest obowiązkiem. Dzięki szybkiej reakcji zgłaszającego i profesjonalnym działaniom policjantów, udało się uniknąć tragedii, udowadniając, że wspólna odpowiedzialność ratuje życie.

