Mariusz P. (49 l.) został oskarżony przez Krajową Administrację Skarbową o nielegalną reklamę hazardu. Według serwisu, sportowiec zamieszczał zdjęcia w koszulce z napisem „Pudzianator”, co miało promować grę hazardową. Grozi mu kara finansowa.
Do rozprawy miało dojść w poniedziałek, 20 kwietnia, ale już na początku posiedzenia mecenas Katarzyna Antkowiak, obrońca Mariusza P., wniosła o uzupełnienie braków formalnych aktu oskarżenia.
„Z dokumentów przygotowanych przez oskarżyciela nie wynika, w jakim okresie i jakie konkretne zachowania oskarżonego są uznawane za naruszające prawo. Zarzuty są bardzo ogólne” – cytuje prawniczkę serwis legaartis.pl
Mimo że strona Krajowej Administracji Skarbowej broniła materiału procesowego, sąd dopatrzył się nieprawidłowości – urząd nie powiadomił prokuratury o postawionych zarzutach. Rozprawę odroczono, a KAS ma siedem dni na usunięcie uchybienia.
Podobna sytuacja w sprawie Ryszarda Rynkowskiego
Tydzień wcześniej, 14 kwietnia, sąd wstrzymał postępowanie przeciwko Ryszardowi Rynkowskiemu (prowadzenie auta pod wpływem alkoholu). Posiedzenie trwało 15 minut. Obrońca muzyka wniósł o wyłączenie sędziego Osińskiego, który wcześniej wydał wyrok nakazowy w sprawie o wykroczenie – zdaniem mec. Adama Kozioziembskiego zachodzi idealny zbieg przestępstwa i wykroczenia, co uniemożliwia procedowanie tego samego sędziego.
Sprawy obu znanych postaci pokazują, jak kwestie proceduralne potrafią zatrzymać postępowania sądowe. W przypadku Mariusza P. kluczowe okaże się, czy KAS w ciągu tygodnia uzupełni braki, a w przypadku Rynkowskiego – decyzja o zmianie sędziego

