Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Maciej Wewiór, przekazał najnowsze i pilne informacje dotyczące bezpieczeństwa polskich obywateli przebywających w Wenezueli, po tym jak kraj ten stał się celem ataku sił Stanów Zjednoczonych. Chociaż sytuacja jest napięta, MSZ nie planuje obecnie zorganizowanej ewakuacji. Zamiast tego, resort dyplomacji apeluje o zachowanie spokoju i ścisłe przestrzeganie lokalnych zaleceń bezpieczeństwa.

Wewiór potwierdził, że polska placówka dyplomatyczna w Caracas jest bezpieczna, a personel ambasady od miesięcy przygotowywał się na potencjalną eskalację konfliktu. Kluczowym narzędziem w monitorowaniu sytuacji pozostaje system Odyseusz, w którym pierwotnie zarejestrowano 11 pobytów. MSZ wzywa do natychmiastowej rejestracji wszystkich Polaków, którzy wciąż przebywają na terytorium Wenezueli, a nie zgłosili jeszcze swojego pobytu.

Premier Donald Tusk wcześniej informował o 11 osobach, ale jak wyjaśnił rzecznik Wewiór, część z nich ostatecznie odwołała swoje podróże. Obecnie resort ma kontakt z „kilkoma osobami”, które są głównie długoterminowymi mieszkańcami, dobrze zaznajomionymi z lokalnymi realiami.

Stanowisko MSZ: Brak planów ewakuacji po ataku USA

W obliczu działań wojennych, najważniejszą informacją dla rodzin w Polsce jest decyzja MSZ dotycząca przyszłości ich bliskich. Rzecznik Maciej Wewiór jednoznacznie stwierdził, że obecnie nie ma planów ewakuacji naszych obywateli z Wenezueli. Ta decyzja jest podyktowana analizą profilu Polaków przebywających na miejscu.

Większość osób, z którymi MSZ utrzymuje kontakt, to rezydenci długoterminowi. Są to często osoby w związkach małżeńskich z obywatelami Wenezueli lub przebywające tam w ramach wielomiesięcznych pobytów. Posiadają oni wysoki poziom doświadczenia i znajomości lokalnych procedur, co jest kluczowe w sytuacji kryzysowej.

Rzecznik zapewnił, że Ambasada RP w Caracas jest w pełni bezpieczna i operacyjna. Personel placówki, składający się z trzech polskich obywateli, jest przygotowany na rozwój sytuacji. Jak podkreślił Wewiór, przygotowania do takiego scenariusza trwały od kilku miesięcy, co świadczy o przewidywanym charakterze obecnej eskalacji.

Wewiór przypomniał, że atak Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę nie jest zaskoczeniem. Resort dyplomacji od ponad dwóch miesięcy konsekwentnie odradzał Polakom wszelkie wizyty w tym kraju, ostrzegając przed niestabilnością i ryzykiem militarnym.

Kto jest w Wenezueli? Rola systemu Odyseusz

Podstawą pracy konsularnej w sytuacjach kryzysowych jest system Odyseusz. Jest to dobrowolny rejestr, który pozwala konsulom na szybkie nawiązanie kontaktu z obywatelami Polski przebywającymi za granicą w razie zagrożenia. Pierwotnie w systemie zgłoszono 11 pobytów, co dało premierowi Tuskowi wstępne dane.

Dzięki szybkiemu kontaktowi placówki dyplomatycznej, udało się ustalić, że część z tych osób ostatecznie zrezygnowała z podróży do Wenezueli. Obecnie potwierdzony kontakt dotyczy mniejszej liczby osób, głównie związanych z krajem na stałe. Rzecznik podkreślił, że ta grupa jest mniej narażona na chaos, ponieważ zna lokalne procedury i język.

MSZ wystosowało jednak pilny apel do wszystkich Polaków, którzy aktualnie przebywają w Wenezueli, a nie zgłosili swojego pobytu w Odyseuszu. Rejestracja jest krytyczna, ponieważ umożliwia resortowi szybkie przekazywanie kluczowych informacji bezpieczeństwa oraz ewentualne planowanie pomocy w przyszłości. Brak zgłoszenia znacząco utrudnia działania konsularne w dynamicznie zmieniającej się sytuacji.

Pilne zalecenia dla Polaków: Jak działać w strefie kryzysu

Najważniejszym przesłaniem MSZ jest wezwanie do unikania paniki i zachowania zdrowego rozsądku. Rzecznik Maciej Wewiór wydał jasne instrukcje dotyczące postępowania w najbliższych dniach, które będą okresem podwyższonej niepewności i potencjalnych działań wojskowych.

Kluczowe zalecenia MSZ:

  • Pozostać w domu: W sytuacji działań wojskowych lub ogłoszenia godziny policyjnej, należy bezwzględnie pozostać w miejscu zakwaterowania.
  • Słuchać komunikatów lokalnych służb: Należy śledzić oficjalne kanały informacyjne i komunikaty władz wenezuelskich.
  • Unikać niepotrzebnego ryzyka: Ograniczyć przemieszczanie się do minimum, zwłaszcza w rejonach, gdzie mogą koncentrować się siły wojskowe lub dochodzić do protestów.

Te środki ostrożności mają na celu minimalizowanie ryzyka, biorąc pod uwagę, że MSZ nie jest w stanie w tej chwili zapewnić bezpośredniej ochrony ani ewakuacji. Sytuacja wymaga od polskich obywateli maksymalnej odpowiedzialności i przestrzegania zasad bezpieczeństwa osobistego. MSZ pozostaje w stałym kontakcie z personelem ambasady w Caracas, monitorując rozwój wydarzeń godzina po godzinie.

Rzecznik Wewiór podkreślił, że chociaż placówka dyplomatyczna jest gotowa na ewentualne pogorszenie sytuacji, w tej chwili priorytetem jest samoizolacja i ostrożność wszystkich Polaków przebywających w Wenezueli.

Obserwuj nasze artykuły na Google News

Naciśnij przycisk oznaczony gwiazdką (★ obserwuj) i bądź na bieżąco

Share.

Ekspert w dziedzinie ekonomia, finanse oraz OSINT z ponad 20-letnim doświadczeniem. Autor publikacji w czołowych międzynarodowych mediach, zaangażowany w globalne projekty dziennikarskie.

Napisz Komentarz

Exit mobile version