W Grecji wielu obywateli jest zmuszonych do kupowania tylko niezbędnych rzeczy ze względu na rosnące ceny, informuje Ateńska Agencja Informacyjna (AMNA), powołując się na wyniki badania opinii publicznej przeprowadzonego przez firmę konsultingową Netrino.
POLECAMY: Ceny chleba gwałtownie rosną w Grecji
Prawie połowa obywateli zmniejszyła zakupy w supermarketach w pierwszym kwartale 2022 r., 80 proc. zaczęło rzadziej kupować towary przemysłowe.
Z badania wynika, że:
- 47,5% respondentów „mocno lub raczej mocno” tnie koszty w supermarketach;
- 25% – nieznacznie obniżona;
- 27% wydaje jak poprzednio.
Największy spadek na rynkach obserwuje się w Larisie (54%) i Patras (51%).
Zgodnie z profilem respondentów „mocno i dość mocno” ograniczyli zakupy w supermarketach w pierwszym kwartale roku, głównie kobiet (50%) i osób powyżej 45 roku życia (51%).
Według stanu cywilnego są rozwiedzeni (50%) lub owdowiali (69%) i mają dzieci (48%). Mają też niższe wykształcenie (65%) i w większości są bezrobotni (66%) lub gospodynie domowe (55%).
„Jednocześnie 12% wskazuje, że nie może nawet kupić najpotrzebniejszych rzeczy” – czytamy w badaniu.