Z początkiem 2025 roku w Polsce wejdą w życie nowe stawki opłaty paliwowej, co oznacza wzrost kosztów tankowania dla kierowców. Decyzja o podwyżkach została oficjalnie ogłoszona przez Ministerstwo Infrastruktury i opiera się na wskaźniku inflacji konsumpcyjnej. W tym artykule wyjaśniamy szczegóły zmian, ich wpływ na konsumentów i sektor gospodarki, a także przedstawiamy prognozy dotyczące cen paliw w nadchodzącym roku.
Nowe stawki opłaty paliwowej
Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Infrastruktury, opublikowanym w grudniu 2024 roku, stawki opłaty paliwowej wzrosną o około 3,3% w porównaniu z rokiem poprzednim. Nowe wartości wyniosą:
- 202,20 zł za 1000 litrów benzyny,
- 436,07 zł za 1000 litrów oleju napędowego,
- 246,87 zł za 1000 kg gazu LPG i innych gazów napędowych.
Dla porównania, w 2024 roku opłaty te wynosiły odpowiednio 195,74 zł, 422,13 zł i 238,98 zł. Choć procentowy wzrost wydaje się niewielki, przełoży się on bezpośrednio na wyższe ceny detaliczne paliw na stacjach benzynowych.
Dlaczego ceny paliwa rosną?
Podwyżka opłaty paliwowej jest związana z przepisami, które wiążą jej wysokość z rocznym wskaźnikiem inflacji konsumpcyjnej. W 2024 roku inflacja w Polsce, choć niższa niż w latach poprzednich, nadal utrzymywała się na podwyższonym poziomie. Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że wskaźnik inflacji za pierwsze trzy kwartały 2024 roku wyniósł 3,3% w stosunku do analogicznego okresu 2023 roku, co stało się podstawą do aktualizacji stawek.
Dodatkowo, na ceny paliw wpływają również czynniki globalne, takie jak notowania ropy na światowych rynkach, koszty transportu czy kurs dolara, w którym rozliczane są międzynarodowe transakcje. W 2024 roku ceny baryłki ropy Brent oscylowały wokół poziomu 80-90 dolarów, a analitycy przewidują, że w 2025 roku mogą wzrosnąć, jeśli globalny popyt na energię będzie nadal rósł.
Kto najbardziej odczuje skutki podwyżki?
Podwyżki cen paliwa uderzą przede wszystkim w kierowców tankujących olej napędowy, który napędza zarówno samochody osobowe, jak i ciężarowe. Wzrost cen diesla może spowodować podwyżki kosztów transportu towarów, co wpłynie na ceny produktów w sklepach.
Olej napędowy jest także kluczowym paliwem w sektorze budowlanym, gdzie wykorzystywane są maszyny i pojazdy wymagające dużych ilości paliwa. Wyższe koszty działania tych urządzeń mogą przełożyć się na wzrost cen inwestycji budowlanych i nieruchomości.
Nie bez znaczenia są też podwyżki gazu LPG, które dotkną wielu polskich kierowców korzystających z tego taniego dotąd paliwa. Wyższe opłaty mogą zniwelować korzyści z instalacji gazowych i zmniejszyć popularność tego rozwiązania.
Wpływy z opłaty paliwowej – gdzie trafiają?
Opłata paliwowa jest jednym z kluczowych źródeł finansowania inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Zgodnie z przepisami, wpływy z tej daniny są dzielone w następujący sposób:
- 76,9% trafia do Krajowego Funduszu Drogowego,
- 19,45% zasila Fundusz Kolejowy,
- 3,65% wspiera Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych.
Na 2025 rok zaplanowano, że opłata paliwowa przyniesie około 7,6 mld zł do budżetu KFD oraz 1,9 mld zł do Funduszu Kolejowego. Środki te mają zostać przeznaczone na modernizację sieci drogowej i kolejowej, a także rozwój transportu publicznego, co w dłuższej perspektywie może przynieść korzyści całemu społeczeństwu.
Czy warto tankować przed końcem roku?
Kierowcy, którzy planują większe wyjazdy w pierwszych tygodniach stycznia, mogą rozważyć zatankowanie samochodu przed końcem grudnia, aby uniknąć wyższych kosztów. Prognozy wskazują, że po wprowadzeniu nowych stawek opłaty paliwowej średnia cena benzyny 95 może wzrosnąć o około 10-15 groszy na litrze, a cena diesla o 15-20 groszy.
Dla gospodarstw domowych, które intensywnie korzystają z samochodów, nawet niewielkie podwyżki mogą oznaczać znaczące dodatkowe wydatki w skali roku. Warto również pamiętać, że rosnące ceny paliw mogą wpłynąć na koszty ogrzewania domów, szczególnie tych korzystających z oleju opałowego.