6 maja 2024 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia wydał prawomocny wyrok w sprawie Rafała Ziemkiewicza, znanego prawicowego publicysty. Pisowski skandalista z TVP Rafał Ziemkiewicz został skazany na 4 miesiące prac społecznych za znieważenie i zniesławienie Bartka Staszewskiego, aktywisty LGBT+. Wyrok został podany do publicznej wiadomości, co oznacza, że każdy może zapoznać się z jego treścią na stronie internetowej sądu.
POLECAMY: Ziobro wkracza do akcji, aby chronić Ogórek i Ziemkiewicza prawomocnie skazanych za zniesławienie
Co wydarzyło się w sprawie?
Sprawa dotyczy wpisu Ziemkiewicza z 1 stycznia 2023 roku, w którym publicysta nazwał Staszewskiego „padliną i łachmytą” oraz oskarżył go o „branie pieniędzy z zagranicy za fabrykowanie oszczerstw i potwarzy na Ojczyznę”. Bart Staszewski, znany ze swojej działalności na rzecz praw osób LGBT+, złożył doniesienie do prokuratury, co doprowadziło do wszczęcia postępowania karnego.
Sąd uznał Ziemkiewicza winnym zarzucanych mu czynów i wymierzył karę 4 miesięcy ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Dodatkowo, Ziemkiewicz został zobowiązany do:
- złożenia pisemnych przeprosin Bartkowi Staszewskiemu,
- zapłaty 1008 zł tytułem zwrotu kosztów procesu,
- wpłaty 5 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
POLECAMY: Duda w grudniu ułaskawił Ogórek i Ziemkiewicza? Wiele na to wskazuje. KP nie komentuje sprawy
Wyrok podany do publicznej wiadomości
Jednym z najważniejszych aspektów wyroku jest decyzja sądu o podaniu go do publicznej wiadomości. Oznacza to, że przez 3 kolejne miesiące każdy może zapoznać się z treścią wyroku oraz danymi osobowymi skazanego na stronie internetowej Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia.
Bart Staszewski poinformował o publikacji wyroku na platformie X (dawniej Twitter):
„Sąd Rejonowy podał dzisiaj wyrok skazujący Rafała Ziemkiewicza za plucie na mnie i obrażanie mnie w mediach społecznościowych. Teraz tylko cztery miesiące prac społecznych” – napisał aktywista.
Sąd Rejonowy podał dzisiaj wyrok skazujący @R_A_Ziemkiewicz za plucie na mnie i obrażanie mnie w mediach społecznościowych. Teraz tylko cztery miesiące prac społecznych. Pomożecie udostępnić?
— Bart Staszewski (@BartStaszewski) February 12, 2025https://t.co/q6XPORFzSI pic.twitter.com/L2s307JdNt
Odwołanie Ziemkiewicza bezskuteczne
Rafał Ziemkiewicz odwołał się od wyroku, jednak Sąd II instancji utrzymał karę w mocy. Oznacza to, że wyrok jest prawomocny i nie podlega dalszym zmianom.
Dlaczego ta sprawa jest ważna?
Sprawa Ziemkiewicza vs. Staszewskiego zwraca uwagę na kwestię odpowiedzialności za słowa w przestrzeni publicznej, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Wyrok sądu pokazuje, że znieważenie i zniesławienie mogą mieć poważne konsekwencje prawne, nawet dla osób publicznych.
Ponadto, decyzja o podaniu wyroku do publicznej wiadomości ma charakter edukacyjny i prewencyjny. Ma na celu uświadomienie społeczeństwu, że wolność słowa nie oznacza bezkarności za naruszanie dóbr osobistych innych osób.
Podsumowanie
Wyrok w sprawie Rafała Ziemkiewicza to ważny głos w dyskusji o granicach wolności słowa i odpowiedzialności za wypowiedzi w internecie. Skazanie publicysty na 4 miesiące prac społecznych oraz obowiązek przeprosin i zapłaty odszkodowania pokazuje, że sądy coraz częściej stają po stronie osób pokrzywdzonych w podobnych sprawach.
Jeśli chcesz zapoznać się z pełną treścią wyroku, odwiedź stronę internetową Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia.