W marcu 2024 roku ponownie przestawiliśmy zegarki, przechodząc z czasu zimowego na letni. Jednak Polska planuje, aby był to jeden z ostatnich takich przypadków. Rząd zamierza wykorzystać nadchodzące przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej, aby doprowadzić do zniesienia sezonowej zmiany czasu w całej wspólnocie.
Zmiana czasu została wprowadzona w Polsce w 1977 roku, mając na celu lepsze wykorzystanie światła dziennego i oszczędność energii. Od tego czasu dwa razy w roku przestawiamy zegarki: w marcu na czas letni i w październiku na czas zimowy. Jednak w ostatnich latach coraz częściej pojawiają się głosy krytyczne wobec tej praktyki, wskazujące na jej negatywny wpływ na zdrowie oraz brak znaczących korzyści energetycznych.
W 2018 roku Komisja Europejska przeprowadziła konsultacje społeczne, w których aż 84% respondentów opowiedziało się za zniesieniem zmiany czasu. W Polsce poparcie dla tego pomysłu było jeszcze wyższe i wyniosło 95%. W wyniku tych konsultacji Parlament Europejski w 2019 roku przyjął rezolucję wzywającą do zakończenia praktyki zmiany czasu, proponując, aby ostatnia obowiązkowa zmiana nastąpiła w 2021 roku. Niestety, ze względu na pandemię COVID-19 oraz inne priorytety polityczne, decyzja ta nie została wdrożona.
Polska obejmie prezydencję w Radzie Unii Europejskiej 1 stycznia 2025 roku. Rząd planuje wykorzystać tę okazję, aby ponownie podjąć temat zniesienia zmiany czasu na forum unijnym. Celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której ostatnia zmiana czasu w Polsce miałaby miejsce w marcu 2025 roku, a od tego momentu obowiązywałby stały czas. Decyzja o wyborze czasu letniego lub zimowego jako stałego nie została jeszcze podjęta i będzie wymagała konsultacji zarówno na szczeblu krajowym, jak i unijnym.
Argumenty za zniesieniem zmiany czasu
Główne argumenty przemawiające za rezygnacją ze zmiany czasu to:
- Zdrowie publiczne: Badania wskazują, że przestawianie zegarków może prowadzić do zaburzeń snu, zwiększonego ryzyka zawałów serca oraz innych problemów zdrowotnych.
- Efektywność energetyczna: Współczesne analizy pokazują, że oszczędności energii wynikające ze zmiany czasu są minimalne lub nieistniejące, głównie ze względu na zmiany w stylu życia i technologii.
- Logistyka i transport: Stały czas ułatwiłby planowanie w sektorach takich jak transport, komunikacja czy handel międzynarodowy, eliminując komplikacje związane z dwukrotną zmianą czasu w ciągu roku.
Wyzwania związane ze zniesieniem zmiany czasu
Mimo licznych argumentów za zniesieniem zmiany czasu, proces ten napotyka na pewne wyzwania:
- Koordynacja międzynarodowa: Wprowadzenie stałego czasu wymaga skoordynowanych działań na poziomie Unii Europejskiej, aby uniknąć sytuacji, w której poszczególne kraje przyjmują różne standardy czasowe, co mogłoby prowadzić do chaosu.
- Wybór odpowiedniego czasu: Decyzja o tym, czy przyjąć na stałe czas letni czy zimowy, budzi kontrowersje. Czas letni zapewnia dłuższe wieczory, co jest korzystne dla rekreacji, natomiast czas zimowy jest bliższy naturalnemu rytmowi dobowemu, co może być lepsze dla zdrowia.
Polska, obejmując prezydencję w Radzie Unii Europejskiej w 2025 roku, planuje podjąć zdecydowane kroki w kierunku zniesienia sezonowej zmiany czasu. Jeśli inicjatywa zakończy się sukcesem, ostatnia zmiana czasu mogłaby nastąpić w marcu 2025 roku, a od tego momentu obowiązywałby stały czas. Decyzja ta wymaga jednak szerokich konsultacji i skoordynowanych działań na poziomie unijnym, aby zapewnić jej skuteczne wdrożenie.
15 komentarzy
Brawo Wreszcie . CZAS LETNI musi zostać na stałe . Doczekaliśmy się
Letni i tylko letni. Lub niech zostanie jak jest
Letni.tylko letni!!!
Ja jestem za zimowym
Bardzo dobra decyzja.
Jestem też za czasem letnim.
Napisałam mój Kommentarz i został usunięty. Ładnie tak?
Nie sądzę, że nie zrobią zmiany. Chory eurokołchoz i tyle, oni się nie liczą z ludźmi
Nie ma czasu letniego. Czas letni czyli godzina wcześniej jest wprowadzony żeby wyzyskać produktywność robotników i zaoszczędzić energię. Ludzki organizm będzie wyniszczony. Dlaczego nie zostawić tego normalnego „czasu zimowego” czyli tego co mamy teraz i który funkcjonuje 100 % – towo z naszym organismen. Dlaczego musimy zawsze słuchać tych co mają bzdury w głowach bo muszą do nocy używać i świętować na kożyść innych.
„Decyzja ta wymaga jednak szerokich konsultacji…” – nie wymaga żadnych konsultacji. Nic nie wymaga konsultacji, z dobiciem k..rwy-unii-madki-naszej włącznie. Decyzje takie (razem z tą, czy puścić czy nie, niniejszy komentarz) wymagają jednak minimum odwagi cywilnej.
Może nareszcie uda się zlikwidować komunistyczne reguły i zasady i to po tylu latach.!!!!!!
Czy kraje starej Unii też Twoim zdaniem były komunistyczne? Bo czas zmienia się i w Niemczech, we Francji, Wlodzech,Hiszpanii, a nawet Szwajcarii
Proponuje zmieniać czas co miesiąc , polan depopulacji byłby wykonany
Tylko obecny czas, czyli zimowy, bez przesuwania w marcu
A co Unia ma do decydowania? Kiedy ona przestanie ustawiać swoje warunki, niech Pani Layer i cała reszta zajmą się swoimi sprawami a nie narzucają porąbane decyzję innym krajom. Następna dobra wiadomość będzie ,, Koniec UE ,,
„koniec zmiany czasu, znamy datę” w sprawie czegoś co mogłoby się wydarzyć. Brawo panie Ignacy, wspiął się Pan na wyżyny dziennikarstwa.