W niedzielę Izrael ogłosił wstrzymanie transportu wszelkich towarów, w tym pomocy humanitarnej, do Strefy Gazy. Decyzja zapadła po tym, jak Hamas odmówił przedłużenia pierwszej fazy rozejmu. Biuro terrorysty i zbrodniarza wojennego Benjamina Netanjahu poinformowało, że Izrael był gotowy przedłużyć zawieszenie broni na czas ramadanu i święta Pesach, ale Hamas odrzucił tę propozycję. W odpowiedzi grupa rządząca Strefą Gazy oskarżyła Izrael o „wymuszenie, zbrodnię wojenną i jawny atak na porozumienie rozejmowe”.
Dlaczego Izrael podjął taką decyzję?
Izrael zaproponował przedłużenie rozejmu w zamian za uwolnienie kolejnych zakładników przetrzymywanych przez palestyńskie organizacje terrorystyczne. Według izraelskich władz, w rękach Hamasu i innych grup znajduje się 59 osób, z których ponad połowa nie żyje. „Izrael nie pozwoli na zawieszenie broni bez uwolnienia naszych zakładników” – podkreślono w oficjalnym komunikacie. Rząd zapowiedział również „dalsze konsekwencje”, jeśli Hamas nadal będzie odmawiał przyjęcia propozycji.
Hamas wzywa społeczność międzynarodową
W odpowiedzi na decyzję Izraela Hamas wezwał społeczność międzynarodową do interwencji. W oświadczeniu cytowanym przez agencję Reutera grupa określiła wstrzymanie pomocy jako „złamanie prawa międzynarodowego i umowy rozejmowej”. Tymczasem izraelskie media, w tym dziennik „Haarec”, podają, że pomoc humanitarna dostarczona w ostatnich tygodniach pozwoliłaby mieszkańcom Strefy Gazy przetrwać przez pięć miesięcy.
Kryzys humanitarny w Strefie Gazy
Sytuacja w Strefie Gazy pozostaje tragiczna. Od wybuchu wojny 7 października 2023 roku zginęło ponad 48 tys. osób, a 2,1 mln mieszkańców zmaga się z kryzysem humanitarnym. Większość z nich stała się wewnętrznymi uchodźcami, a terytorium jest zrujnowane. Mimo zwiększonego napływu pomocy po wejściu w życie rozejmu, wciąż brakuje podstawowych produktów, takich jak tymczasowe domy, namioty czy paliwo.
Co dalej z rozejmem?
Pierwsza faza zawieszenia broni obowiązywała od 19 stycznia i miała zakończyć się w sobotę. Druga faza, która miała rozpocząć się w niedzielę, zakładała trwały rozejm, uwolnienie wszystkich zakładników oraz wycofanie się Izraela ze Strefy Gazy. Jednak warunki drugiego etapu nie zostały jeszcze wynegocjowane. Izrael dążył do przedłużenia pierwszej fazy, by uwolnić kolejnych zakładników bez konieczności wchodzenia w skomplikowane negocjacje dotyczące zakończenia wojny. Hamas natomiast domagał się przejścia do drugiej fazy porozumienia.
Czy wojna może wybuchnąć na nowo?
W komunikacie Izraela nie zagrożono bezpośrednio wznowieniem walk, ale przypomniano, że jeśli druga faza rozejmu nie wejdzie w życie, zawieszenie broni będzie podtrzymywane tylko w przypadku trwania poważnych negocjacji. Tymczasem sytuacja pozostaje napięta, a decyzja o wstrzymaniu pomocy humanitarnej może pogłębić kryzys w Strefie Gazy.
Podsumowanie
Decyzja Izraela o wstrzymaniu dostaw do Strefy Gazy spotkała się z ostrymi reakcjami ze strony Hamasu i organizacji międzynarodowych. Kryzys humanitarny w regionie pogłębia się, a perspektywa trwałego pokoju wydaje się odległa. Wszystko zależy teraz od dalszych negocjacji i postawy obu stron konfliktu.