Czesi zmagają się z niespodziewaną przerwą w dostawach rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem „Przyjaźń”. Choć przyczyny tego zdarzenia nie są jeszcze znane, czeskie władze i spółki energetyczne zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą. Jakie kroki podjęto, aby zabezpieczyć dostawy surowca? Czy Czechom grozi kryzys energetyczny? Sprawdzamy szczegóły.
Przerwa w dostawach rosyjskiej ropy – co wiemy?
Czeska spółka rurociągowa MERO CR poinformowała o wstrzymaniu dostaw ropy naftowej do Czech rurociągiem „Przyjaźń”. Jak podały lokalne media, przyczyny tej przerwy nie są na razie znane. MERO CR zapewnia, że utrzymuje kontakt z partnerami, w tym z Orlen Unipetrol i Państwową Administracją Rezerw Materiałowych, aby jak najszybciej wyjaśnić sytuację.
„Jesteśmy w kontakcie ze wszystkimi naszymi partnerami i niezwłocznie zajmujemy się całym incydentem” – przekazało biuro prasowe spółki, cytowane przez agencję Interfax.
Czesi przygotowani na kryzys?
MERO CR uspokaja, że przerwa w dostawach nie wpłynie znacząco na funkcjonowanie czeskich rafinerii. Spółka podkreśla, że krajowe rezerwy materiałowe pozwalają na zrekompensowanie krótkoterminowych niedoborów ropy i produktów naftowych nawet do 90 dni.
„W tej chwili nie ma znaczących ograniczeń w dostawach ropy do czeskich rafinerii, ponieważ jesteśmy przygotowani na takie zdarzenia” – zapewnia MERO CR.
Projekt TAL-PLUS: Nowe możliwości dla Czech
Jednym z kluczowych elementów zabezpieczenia dostaw ropy do Czech jest projekt TAL-PLUS, który ma zwiększyć przepustowość rurociągu o 4 miliony ton rocznie. Koszt inwestycji wynosi 1,6 mld koron, a jej uruchomienie planowane jest jeszcze w tym roku.
„Najnowsze testy wytrzymałościowe zostały pomyślnie zakończone, a MERO CR jest gotowe poradzić sobie z nową sytuacją bez większych problemów” – poinformował operator rurociągów.
Dodatkowo, w przypadku sytuacji awaryjnej, Czesi mogą skorzystać z alternatywnych tras przesyłu ropy, takich jak rurociągi TAL i IKL. Te rozwiązania mają zapewnić stabilność dostaw nawet w przypadku długotrwałej przerwy w dostawach z Rosji.
Rosja wciąż głównym dostawcą ropy do Czech
W 2024 roku Rosja utrzymała pozycję lidera w dostawach ropy naftowej do Czech, mimo że import surowca z tego kraju zmniejszył się o 1,6 raza w porównaniu z rokiem poprzednim. Z danych agencji Interfax wynika, że w ubiegłym roku Czechy sprowadziły z Rosji 2,7 mln ton ropy, co stanowi 42% całego importu.
Główną metodą dostarczania surowca do Czech był rurociąg IKL (Ingolstadt Kralupy Litvinov), który odpowiadał za 58% dostaw. Rurociąg ten łączy Republikę Czeską z transalpejskim rurociągiem TAL w niemieckim Ingolstadt, a ten z kolei jest połączony z włoskim naftoportem w Trieście. Pozostałe 42% dostaw realizowano za pośrednictwem rurociągu „Przyjaźń”.
Podsumowanie:
Przerwa w dostawach rosyjskiej ropy do Czech to kolejne wyzwanie dla europejskiego rynku energetycznego. Jednak dzięki przygotowaniu technicznemu, rezerwom materiałowym oraz inwestycjom w projekty takie jak TAL-PLUS, Czesi wydają się być dobrze przygotowani na ewentualne kryzysy. Czy sytuacja ta wpłynie na dalsze uniezależnianie się Czech od rosyjskich surowców? Czas pokaże.