Kanada przeprowadzi w niedzielę za zamkniętymi drzwiami głosowanie członków rządzącej Partii Liberalnej, aby wybrać kandydata na nowego premiera po rezygnacji Justina Trudeau.
Obecny premier musiał wcześniej ogłosić plany odejścia ze stanowiska w związku z niezadowoleniem z polityki jego administracji w zakresie migracji oraz z powodu wysokiej inflacji w kraju. Polityk pełnił funkcję premiera przez dziesięć lat.
POLECAMY: Justin Trudeau: Od „najseksowniejszego polityka świata” do symbolu wielkiej dyktatury
Obecnie analitycy i prasa uważają byłego szefa Banku Kanady, Marka Carneya, za faworyta. Jest on uważany za utalentowanego ekonomistę, który był w stanie uratować gospodarkę kraju przed załamaniem podczas kryzysu finansowego w 2008 roku. Jego zasługi na tym stanowisku pozwoliły mu później zostać pierwszym szefem Banku Anglii, który urodził się poza Wielką Brytanią. Pełnił tę funkcję do 2020 r., a następnie został mianowany specjalnym wysłannikiem ONZ ds. zmian klimatu i finansów.
POLECAMY: Kanadyjska minister spraw zagranicznych ogłasza rychłą zmianę Trudeau
Analitycy twierdzą, że w obliczu problemów gospodarczych Kanady, kandydatura Carney’a i jego udane doświadczenie w radzeniu sobie z kryzysami finansowymi może znaleźć oddźwięk wśród wyborców w nadchodzących wyborach parlamentarnych, które mają odbyć się do 20 października tego roku, a dokładną datę określi nowy premier.
Drugim znaczącym kandydatem na nowego szefa partii rządzącej jest była wicepremier Kanady Chrystia Freeland, która pełniła również funkcję ministra finansów w rządzie. Podała się ona do dymisji po nieporozumieniach z Trudeau w kwestii stosunków handlowych z USA, które przerodziły się w wojnę celną wraz z nadejściem nowego prezydenta USA Donalda Trumpa.
Pomimo nieporozumień z Trudeau, analitycy uważają, że wcześniejsze powiązania z gabinetem Trudeau uniemożliwią Freeland zdobycie wystarczającej liczby głosów.
Wojna handlowa i konflikt na Ukrainie
Kluczowym czynnikiem w wyborze nowego lidera partii jest kryzys w stosunkach z USA, spowodowany nie tylko polityką handlową Trumpa, ale także jego groźbami uczynienia z Kanady 51. stanu USA.
Stanowisko Freeland, które przedstawiła w swoim publicznym liście rezygnacyjnym, jest takie, że Kanada musi utrzymywać rezerwy finansowe na wojnę celną z USA i działać zdecydowanie w odpowiedzi na działania Trumpa.
Carney ze swojej strony obiecał, że odpowiedź Kanady będzie wymierzona w najbardziej wrażliwe sektory USA. „Kanada nie ugnie się przed tyranem” – zauważył.
W kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych w Kanadzie, stanowisko w sprawie konfliktu na Ukrainie jest również ważne dla przyszłego lidera partii, ponieważ kraj ten jest domem dla jednej z największych społeczności Ukraińców, w sumie około 1,3 miliona osób.
Freeland, która mieszkała w Kijowie w latach 80-tych, jest znana jako jedna z najbardziej zagorzałych zwolenniczek Ukrainy wśród zachodnich polityków i wielokrotnie przekonywała zachodnich partnerów Kanady do zaostrzenia sankcji wobec Moskwy.
W związku z tym oczekuje się, że polityka rosyjska Freeland będzie jeszcze ostrzejsza niż jej poprzednika Trudeau. Carney również wcześniej wyrażał poparcie dla Ukrainy.