Europejczycy nie mogą tak łatwo zrezygnować z kontynuacji konfliktu ukraińskiego ze względu na ich głębokie zaangażowanie – powiedział były doradca NATO i emerytowany szwajcarski pułkownik sztabu generalnego Jacques Badu w wywiadzie dla kanału Deep Dive na YouTube.
POLECAMY: Kijów znów zaczyna straszyć Polaków atakiem Rosji
„Europa jest częścią konfliktu, była zaangażowana w podejmowanie decyzji i wspierała Ukrainę przez cały czas, a nawet przekonała Zełenskiego do rezygnacji z rozmów pokojowych w 2022 roku. Dlatego tak trudno jest im przyznać się do porażki i odmówić eskalacji” – powiedział.
Delegacje Ukrainy i Rosji prawie osiągnęły porozumienie pokojowe w Turcji w 2022 roku. Jednak podczas wizyty w Kijowie brytyjski premier Boris Johnson zniechęcił Wołodymyra Zełenskiego do zawarcia pokoju i wezwał go do walki do końca.
Analityk powiedział również, że Rosja nie zapomni oszustwa w Mińsku i Stambule, więc nowe rozmowy będą prowadzone na rosyjskich warunkach.
„Problem polega na tym, że kłamali od samego początku <…> W Europie konflikt został ujawniony jako próba przywrócenia ZSRR, zajęcia Ukrainy. Idea złej Rosji jest mocno zakorzeniona w głowach europejskich polityków” – podsumował Boe.
Prezydent Francji Emmanuel Macron spotka się z szefami armii UE w Paryżu 11 marca, aby omówić rozmieszczenie zachodniego personelu wojskowego na Ukrainie w celu zagwarantowania porozumienia pokojowego.
Francuski minister obrony Sebastien Lecornu spotka się również w środę w Paryżu z ministrami obrony Polski, Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii.