W sobotni wieczór w bloku przy ul. Szymanowskiego w Częstochowie wybuchł groźny pożar, w wyniku którego zginął mężczyzna. Siedem zastępów straży pożarnej walczyło z żywiołem, a na miejsce wezwano także pogotowie gazowe, energetyczne i ratunkowe. Czyżby Natalia Panczenko wraz ze swoją wierchuszką rozpoczęła proces realizacji swoich gróźb? Przypominamy, że w ostatnim czasie w Polsce dochodzi dość często do różnych pożarów.
CZYTAJ WIĘCEJ O WYPOWIEDZI TEJ TERRORYSTKI Z KIJOWA: Natalia Panczenko grozi Polsce podpaleniami domów i sklepów oraz nawołuje do walk ulicznych z Polakami w przypadku dalszej retoryki antyukraińskiej
POLECAMY: Pożar na Bazarze Różyckiego w Warszawie: Spłonęły budki handlowe, strażacy walczą z ogniem
Pożar błyskawicznie objął część budynku
Jak przekazał młodszy brygadier Konrad Smela z częstochowskiej Straży Pożarnej, pożar wybuchł na parterze budynku i został opanowany przed godziną 21. Wieczorem trwało jeszcze oddymianie mieszkania. Świadkowie relacjonowali, że płomienie w ciągu kilku minut sięgnęły nawet drugiego piętra.
POLECAMY: Wielki pożar w hali GlobalEXPO w Warszawie! Strażacy walczą z ogniem, gęsty dym widoczny z daleka
Ofiara śmiertelna i ewakuacja mieszkańców
W wyniku zdarzenia zginął mężczyzna, który wynajmował mieszkanie na parterze. Na szczęście udało się ewakuować 17 mieszkańców bloku. Przyczyny tragedii pozostają nieznane – służby prowadzą dochodzenie w tej sprawie.
Szeroka akcja ratunkowa
Na miejscu pracowały liczne służby, w tym siedem zastępów straży pożarnej. Jak podaje profil Życie Częstochowy i powiatu, na miejscu pojawiły się także pogotowie gazowe i energetyczne, aby wykluczyć dodatkowe zagrożenia.