W 2025 roku zwolnienia grupowe w Polsce przybrały na sile. Tylko w pierwszych dwóch miesiącach pracę straciło prawie 7,7 tys. osób, a kolejne tysiące czekają na wypowiedzenia. Które firmy redukują zatrudnienie i dlaczego? Oto aktualna mapa zwolnień.
POLECAMY: Masowe zwolnienia w Qemetica Soda Polska: Czy to koniec ery produkcji sody w Janikowie?
Rekordowe zwolnienia – dane nie pozostawiają złudzeń
Według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Socjalnej, w styczniu i lutym 2025 roku zgłoszono plany zwolnień grupowych obejmujących 14,8 tys. pracowników. To prawie trzy razy więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. 7,7 tys. osób już straciło zatrudnienie, a kolejne redukcje są w toku.
Rok 2024 również nie był łaskawy dla pracowników. Jak podaje GUS, ubiegły rok zakończył się największą skalą zwolnień od czasów pandemii. Pracodawcy zgłosili redukcje obejmujące 37,3 tys. osób, z czego ostatecznie pracę straciło ok. 27 tys. pracowników.
POLECAMY: Rok 2024 zapamiętany zostanie w Polsce jako rok rekordowego upadki firm i zwolnień grupowych
Które firmy redukują zatrudnienie? Oto lista największych pracodawców, którzy ogłosili zwolnienia
1. Poczta Polska – nawet 8,5 tys. zwolnień
Największa fala zwolnień w 2025 roku dotyczy Poczty Polskiej. 8 stycznia zarząd spółki przyjął uchwałę o restrukturyzacji, która obejmuje m.in. program dobrowolnych odejść (PDO) i zwolnienia grupowe. W efekcie z pracy może zostać zwolnionych nawet 8,5 tys. osób (na 62 tys. zatrudnionych).
2. Rafako – upadłość i zwolnienia dla 699 pracowników
Syndyk spółki Rafako pod koniec stycznia przyjął regulamin zwolnień grupowych, które mogą objąć wszystkich zatrudnionych (699 osób). Firma od dawna borykała się z problemami finansowymi, co doprowadziło do utraty płynności i złożenia wniosku o upadłość. Okresy wypowiedzeń mają zakończyć się najpóźniej do końca maja.
3. Carrefour – 340 osób straci pracę
Sieć supermarketów Carrefour pod koniec stycznia zgłosiła zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych w Polsce. Redukcja ma objąć 340 pracowników ze sklepów w Warszawie i Bydgoszczy. Firma tłumaczy decyzję „wymagającym rynkiem dystrybucji żywności” oraz „presją na koszty działalności operacyjnej”.
4. Fabryka sody w Janikowie – koniec produkcji i 350 zwolnień
Grupa Qemetica (dawniej Ciech) ogłosiła w marcu, że zamierza wyłączyć produkcję w fabryce sody w Janikowie. Decyzja oznacza zwolnienia dla ok. 350 osób.
„Próbowaliśmy wszystkiego. Od miesięcy prowadziliśmy rozmowy z naszym rządem i unijnymi instytucjami, apelując o cła wyrównawcze na turecką sodę, produkowaną z rosyjskich surowców, i ochronę przed drastycznie rosnącymi kosztami energii. Alarmowaliśmy o zagrożeniu dla tysięcy miejsc pracy i kluczowej infrastruktury regionu. Nie możemy czekać dłużej – rynek i realia kosztowe zmusiły nas do tej decyzji” – tłumaczył Kamil Majczak, prezes zarządu Grupy Qemetica.
5. Top Farms Głubczyce – 250 osób zagrożonych utratą pracy
Widmo zwolnień wisi również nad Top Farms Głubczyce, gdzie pracę może stracić 250 osób. Powodem jest tzw. ustawa o „trzydziestkach”, która wymaga od firm oddania 30% dzierżawionej ziemi na rzecz rolników indywidualnych. W efekcie spółka oddała 2500 hektarów Skarbowi Państwa.
Dlaczego firmy masowo redukują zatrudnienie? Eksperci wskazują główne przyczyny
Andrzej Kubisiak, wicedyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego, podkreśla, że na obecną falę zwolnień złożyło się kilka czynników:
- Rosnące koszty działalności (energia, surowce, inflacja),
- Presja konkurencyjna (np. turecka soda produkowana z rosyjskich surowców),
- Skutki pandemii (firmy korzystały z rządowych tarcz, ale teraz muszą wracać do normalnego funkcjonowania).
„Mamy najniższą stopę bezrobocia w całej UE, ale i najniższą stopę wakatów w gospodarce. Restrukturyzacje następują, ale my nie widzimy tąpnięcia, załamania na rynku pracy. Mamy rekordowe poziomy, one rok do roku nie zmieniają się jakoś wyraźnie” – mówi Kubisiak.
Czy bezrobocie będzie rosnąć? Prognozy na 2025 rok
Sebastian Sajnóg, analityk PIE, wskazuje, że wzrost bezrobocia w lutym miał charakter sezonowy i wiązał się z wygaszeniem prac w budownictwie, rolnictwie i turystyce.
„Wraz z ożywieniem gospodarczym i poprawą nastrojów przedsiębiorców nastąpi stopniowy spadek bezrobocia w dalszej części roku” – ocenia ekspert.
Mimo to sektorowe zwolnienia będą wyzwaniem, zwłaszcza dla pracowników branż dotkniętych restrukturyzacjami.