W ostatnich tygodniach media obiegła informacja o przyznaniu 12-miesięcznego stypendium przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego dla Jasia Kapeli, znanego pisarza, publicysty i zawodnika freak fightów. Łączna kwota wsparcia wynosi 60 000 zł, co daje 5 000 zł miesięcznie. Celem projektu jest stworzenie libretta i piosenek do musicalu opowiadającego o historii zakazu aborcji w Polsce.
Reakcje społeczne i polityczne
Decyzja o przyznaniu stypendium wywołała burzę wśród opinii publicznej. Poseł Michał Moskal skrytykował wybór, zwracając uwagę na kontrowersyjne zachowania Kapeli oraz jego związki ze światem freak fightów. W swojej wypowiedzi podkreślił:
„Skandal! Uzależniony od narkotyków, patologiczny freakfighter ze stypendium Ministerstwa Kultury.”
Z kolei Ministerstwo Kultury broniło swojej decyzji, informując, że wniosek Kapeli uzyskał 90 punktów na 100 możliwych w ocenie merytorycznej i eksperckiej. Resort podkreślił, że zasady przyznawania stypendiów opierają się na wartości merytorycznej wniosków, a nie na personaliach wnioskodawcy.
Krytyka i kontrowersje
W sieci pojawiły się liczne głosy krytyki dotyczące zarówno wyboru osoby stypendysty, jak i tematu projektu. Janusz Schwertner, dziennikarz „Gazety Wyborczej”, zwrócił uwagę na wulgarność niektórych tekstów autorstwa Kapeli, które zostały ujawnione w mediach. W artykule podano fragment jednego z jego utworów, co spotkało się z oburzeniem części społeczeństwa.
Obawy dotyczące wykorzystania środków publicznych
Część komentatorów wyraża obawy co do zasadności wydatkowania środków publicznych na projekt o tak kontrowersyjnej tematyce. Pojawiają się pytania o to, czy takie przedsięwzięcie powinno być finansowane z budżetu państwa, zwłaszcza w kontekście innych pilnych potrzeb kulturalnych i społecznych.
Przyznanie stypendium Jasiowi Kapeli stało się punktem zapalnym w dyskusji na temat granic finansowania kultury ze środków publicznych. Z jednej strony stoi ocena merytoryczna projektu, z drugiej – społeczna akceptacja dla osoby stypendysty i tematu jego pracy. Ta sytuacja unaocznia trudność w balansowaniu między wspieraniem twórczości artystycznej a oczekiwaniami i wartościami społecznymi.