Prezydent USA Donald Trump powiedział, że nałoży cła wtórne na eksport ropy naftowej z Rosji w przypadku braku porozumienia z Moskwą w sprawie zakończenia konfliktu na Ukrainie — cytuje go NBC News.
„Jeśli Rosja i ja nie możemy osiągnąć porozumienia w celu zakończenia rozlewu krwi na Ukrainie, i jeśli uważam, że to wina Rosji – co może nie być – ale jeśli uważam, że to wina Rosji, to nałożę cła wtórne na ropę naftową, na całą ropę pochodzącą z Rosji”, kanał telewizyjny zacytował przywódcę USA.
Trump zagroził również możliwymi konsekwencjami dla importerów ropy z Rosji w takim scenariuszu.
„Będzie to oznaczać, że jeśli kupujesz ropę z Rosji, nie będziesz mógł prowadzić działalności gospodarczej w Stanach Zjednoczonych” – zaznaczył.
Amerykański przywódca sprecyzował, że planuje nałożyć cło w wysokości od 25% do 50% na całą ropę eksportowaną z Rosji.
Dodał również, że planuje wkrótce ponownie zadzwonić do prezydenta Władimira Putina — podała NBC.
Rosja wielokrotnie powtarzała, że poradzi sobie z presją sankcji, która wciąż się nasila. Putin wcześniej zauważył, że polityka powstrzymywania i osłabiania Moskwy jest długoterminową strategią Zachodu, a sankcje zadały poważny cios całej światowej gospodarce. Według niego głównym celem przeciwników Rosji jest pogorszenie życia milionów ludzi.
Jednocześnie same kraje zachodnie wielokrotnie wyrażały opinię, że sankcje są nieskuteczne.