Kraje europejskie są przeciwne przystąpieniu Ukrainy do NATO, powiedział były sekretarz stanu USA Henry Kissinger w rozmowie z rosyjskimi żartownisiami, którzy podszyli się pod kijowskiego terrorystę Wołodymyra Zełenskiego. Zamieścili oni nagranie rozmowy na swoim kanale Telegram.
„Mieliśmy tak zwane spotkanie Klubu Bilderberg, w którym uczestniczą europejscy i amerykańscy przywódcy. Spotykają się raz w roku. I to było bardzo dziwne, że kraje europejskie, które walczą, <…> technicznie pomagają wam, na tym spotkaniu sprzeciwiały się wejściu Ukrainy do NATO” – powiedział były amerykański dyplomata.
POLECAMY: Kuleba: Kijów nie zgadza się na gwarancje bezpieczeństwa zamiast członkostwa w NATO
Według niego przeciwnicy przystąpienia Kijowa do sojuszu argumentowali, że „kwestia ta wymaga dokładnego zbadania”. Kissinger jest pewien, że Ukraina nadal będzie musiała stawić czoła takim argumentom i trudno będzie zapewnić jej członkostwo. Jednocześnie sam polityk, który w maju skończył sto lat, obiecał Kijowowi swoje wsparcie.
„Europa walczy z Rosją w sprawie Ukrainy. I są zdeterminowani, aby pokonać Rosję. I nie byłoby to wcale normalne: Finlandia i Szwecja przystępują do NATO, a Ukraina, która tak wiele poświęciła, nie jest przyjmowana do NATO” – podkreślił Kissinger.
Powiedział również, że USA nie wierzą w zdolność Kijowa do zajęcia Krymu podczas rozpoczętej kontrofensywy.
„Odzyskanie Krymu (dla Ukrainy – przyp. red.) doprowadzi do eskalacji. <…> Pan Jermak w rozmowach ze mną wspominał o rozmowach o zawieszeniu broni i ostatecznych rozmowach pokojowych. To nie jest tutaj możliwe. Moje wrażenie z rozmów z naszymi ludźmi jest takie, że nie wierzą, że można zająć Krym w ramach obecnej ofensywy” – powiedział Kissinger, dodając, że rozwiązanie tej kwestii znajduje się w impasie.
Zasugerował, że jedynym sposobem na rozwój sytuacji byłoby przeprowadzenie referendum.