Do dramatycznych wydarzeń doszło w samym sercu Gdańska, gdzie grupa obcokrajowców dopuściła się brutalnego rozboju na turyście z Norwegii. Sprawa, która rozpoczęła się w jednym z lokalnych klubów ze striptizem, zakończyła się interwencją policji na lotnisku w Rębiechowie. Czterech obywateli Szwecji, którzy próbowali uciec z Polski, usłyszało już poważne zarzuty. Prokuratura oraz sąd podjęły zdecydowane kroki w celu zabezpieczenia toczącego się postępowania, a podejrzanym grozi teraz surowa kara pozbawienia wolności.
Przebieg zdarzeń: od wspólnej zabawy do brutalnej napaści
Z ustaleń śledczych wynika, że pokrzywdzony Norweg przyjechał do Gdańska 4 maja w celach turystycznych. Dwa dni później, w godzinach wieczornych, mężczyzna wraz z kolegą bawił się w lokalach gastronomicznych. To właśnie w jednym z klubów ze striptizem poznali grupę pięciu Szwedów. Nic nie zapowiadało tragedii, jednak po wyjściu z lokalu sytuacja drastycznie się zmieniła.
Norwegowie byli śledzeni przez grupę nowo poznanych osób. W pewnym momencie doszło do ataku. Według relacji prokuratury, sprawcy stosowali wobec ofiary przemoc fizyczną: popychali, szarpali i przytrzymywali mężczyznę. Sytuacja stała się skrajnie niebezpieczna, gdy jeden z napastników wyciągnął nóż i przystawił go do klatki piersiowej turysty, żądając wydania telefonu, karty płatniczej oraz kodu PIN.
Skuteczna akcja służb: zatrzymanie na lotnisku
Po przejęciu karty płatniczej sprawcy zmusili pokrzywdzonego do wypłat z bankomatu. Łupem napastników padło łącznie około 4,8 tys. koron norweskich (ok. 1,9 tys. zł) w gotówce oraz dodatkowe 2,8 tys. koron norweskich w ramach kolejnych transakcji bezgotówkowych. Po dokonaniu przestępstwa sprawcy próbowali opuścić Polskę.
Dzięki szybkiej reakcji gdańskich służb, podejrzanych zatrzymano 8 maja na lotnisku w Gdańsku, gdy oczekiwali na lot powrotny do Göteborga. Zatrzymani to młodzi mężczyźni w wieku od 17 do 23 lat: Mohamad H., Aran Acib A., Jabril H. oraz Senal Saned O.
Zarzuty i surowe konsekwencje prawne
Dzień po zatrzymaniu, podejrzani usłyszeli w prokuraturze zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Jak poinformował prok. Mariusz Duszyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, linia obrony oskarżonych jest niespójna: „Jeden z podejrzanych przyznał się do dokonania kradzieży telefonu i karty płatniczej, a pozostali zaprzeczyli, aby stosowali jakąkolwiek przemoc wobec pokrzywdzonego”.
Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom podejrzanych i przychylił się do wniosku prokuratury, nakładając na całą czwórkę środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Zgodnie z polskim Kodeksem karnym, za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia sprawcom grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od 3 do nawet 20 lat. Śledztwo w tej sprawie jest rozwojowe, a organy ścigania weryfikują materiał dowodowy, w tym nagrania z monitoringu miejskiego.
Bezpieczeństwo turystów w dużych miastach
Opisany incydent przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności w miejscach rozrywki, szczególnie w kontaktach z nowo poznanymi osobami. Gdańska policja regularnie apeluje do turystów, zarówno krajowych, jak i zagranicznych, o unikanie sytuacji ryzykownych oraz zgłaszanie wszelkich podejrzanych zachowań. Warto pamiętać, że w razie ataku najważniejszą kwestią jest bezpieczeństwo osobiste, a każda próba wymuszenia kodu PIN lub dostępu do konta bankowego powinna być niezwłocznie zgłoszona odpowiednim służbom pod numerem alarmowym 112.

