Ministra funduszy i polityki regionalnej, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, została nową przewodniczącą partii Polska 2050. Zastąpi na tym stanowisku Szymona Hołownię, który już wcześniej deklarował rezygnację z ubiegania się o reelekcję. Wybór nastąpił w drodze powtórzonej drugiej tury głosowania internetowego, które zakończyło długotrwały i kontrowersyjny proces wyłonienia nowego lidera.
Zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz jest istotne dla przyszłości ugrupowania w ramach koalicji rządzącej. Nowa przewodnicząca będzie odpowiedzialna za kierowanie partią w trakcie kluczowych reform oraz przygotowań do kolejnych cykli wyborczych. Wybory charakteryzowały się wyjątkowo wysoką frekwencją oraz koniecznością powtórzenia głosowania z powodu poważnych problemów technicznych, które zgłoszono organom ścigania.
Koniec dramatu: Wyniki powtórzonej II tury i frekwencja
Powtórzona II tura głosowania na przewodniczącą Polski 2050 odbyła się w trybie internetowym i trwała od godziny 16:00 do 22:00. Uprawnionych do głosowania było około 800 członków partii. Jak poinformowało biuro prasowe, w głosowaniu wzięło udział 659 osób, co oznacza imponującą frekwencję na poziomie 94 procent.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zdobyła 350 głosów. Jej rywalka, ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, uzyskała poparcie 309 członków. Różnica 41 głosów przesądziła ostatecznie o zmianie na szczytach władzy w partii założonej przez obecnego Marszałka Sejmu.
W pierwszej turze wyborów, oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski, o stanowisko ubiegali się także Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Konieczność przeprowadzenia drugiej tury była efektem braku rozstrzygnięcia w pierwszym głosowaniu.
Dlaczego wybory powtarzano? W tle ABW i Prokuratura Krajowa
Wybory w Polsce 2050 zyskały ogólnopolski rozgłos nie tylko ze względu na walkę o przywództwo, ale przede wszystkim z powodu bezprecedensowego unieważnienia pierwszej próby II tury. Głosowanie, które pierwotnie miało się odbyć 12 stycznia, zostało anulowane przez kierownictwo partii.
Powodem unieważnienia były poważne problemy techniczne systemu do głosowania. Skala tych nieprawidłowości była na tyle duża, że partia zdecydowała się na zgłoszenie sprawy do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) oraz Prokuratury Krajowej. Podkreśla to determinację ugrupowania do zachowania pełnej wiarygodności i przejrzystości procesu, mimo początkowych komplikacji.
W związku z tą sytuacją, Rada Krajowa partii podjęła decyzję o powtórzeniu głosowania. Kluczową zmianą, mającą na celu uniknięcie ponownych problemów, była zmiana dostawcy systemu informatycznego. To działanie miało zagwarantować, że powtórzona II tura będzie w pełni legalna i technicznie bezbłędna.
Pełczyńska-Nałęcz przejmuje stery: Konsekwencje dla koalicji i Hołowni
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, będąca już aktywną ministrą w rządzie Donalda Tuska, przejmuje formalną odpowiedzialność za partię w bardzo ważnym momencie politycznym. Szymon Hołownia, choć ustąpił z funkcji przewodniczącego, pozostaje najbardziej rozpoznawalną twarzą ugrupowania i Marszałkiem Sejmu, co gwarantuje jego silny wpływ na strategię i kierunek działań Polski 2050.
Nowa przewodnicząca, tuż po ogłoszeniu wyników, podziękowała wyborcom za udział i wysoką frekwencję. Zaznaczyła, że jej celem jest ścisła współpraca zarówno z Szymonem Hołownią, jak i z pokonaną rywalką Pauliną Hennig-Kloską, aby „poprowadzić partię do przodu”. Taka deklaracja współpracy jest kluczowa dla utrzymania jedności wewnątrz ugrupowania, które musi sprostać wyzwaniom związanym z zarządzaniem państwem i utrzymaniem pozycji w koalicji.
Objęcie sterów przez Pełczyńską-Nałęcz, doświadczoną urzędniczkę państwową i specjalistkę w dziedzinie funduszy europejskich, może umocnić wizerunek Polski 2050 jako partii stawiającej na ekspercką wiedzę i kompetencje. Jej rola będzie polegała na równoważeniu aktywności politycznej Marszałka Hołowni z bieżącym zarządzaniem strukturami partyjnymi i przygotowaniami do zbliżających się wyborów samorządowych i europejskich.

