Poseł Polski 2050, Ryszard Petru, w rozmowie dla RMF FM ostro skrytykował program i poglądy Konfederacji Korony Polskiej (KKP), jednocześnie dokonując zaskakującego politycznego komplementu pod adresem jej lidera, europosła Grzegorza Brauna. Petru określił KKP mianem „zbieraniny skrajności”, która w jego ocenie jest niezgodna z polską racją stanu. Krytyka dotyczy przede wszystkim skrajnie prorosyjskich i antyrynkowych stanowisk prezentowanych przez ugrupowanie.
Niezwykłe jest jednak to, że Petru, znany z ciętego języka i ekonomicznego doświadczenia, przyznał Braunowi „duży talent” do łączenia ideologicznie odległych środowisk. Ta dychotomia — ostry polityczny atak połączony z uznaniem dla zdolności organizacyjnych przeciwnika — stanowi klucz do zrozumienia rosnącego fenomenu Konfederacji, co stawia wyzwania przed ugrupowaniami centrowymi, takimi jak Polska 2050.
Komentarze Petru, będące analizą politycznej skuteczności, a nie tylko ideologicznego sporu, rzucają światło na to, jak establishment postrzega obecnie działania Brauna. Polityk P2050 podkreślił, że to, co kiedyś było traktowane jako margines, dzięki Braunowi stało się zorganizowaną siłą polityczną.
Konfederacja Korony Polskiej: Zbiór skrajnych ideologii
Ryszard Petru nie pozostawił wątpliwości co do tego, jak postrzega fundament ideologiczny Konfederacji Korony Polskiej. W jego ocenie, ugrupowanie to jest konglomeratem, który łączy w sobie grupy o skrajnie różnych, a często sprzecznych, poglądach. Wymienił on konkretne środowiska, które tworzą ten polityczny zbiór.
„To zbieranina skrajności — od antyszczepionkowców, poprzez zwolenników wielkiej Rosji czy wielkich Chin” – stwierdził Petru. Podkreślił, że obecność tak radykalnych elementów, zwłaszcza tych promujących narracje sprzeczne z interesami geopolitycznymi Polski, jest bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego.
Petru, choć nie analizował szczegółowo programu KKP, bazował na publicznych wystąpieniach posłów w Sejmie, określając ich stanowiska jako „skrajnie prorosyjskie i zwykle antygospodarcze, czyli antyrynkowe”. Ta ocena ma kluczowe znaczenie, zwłaszcza w kontekście trwającej wojny na Ukrainie i debaty o przyszłości polskiej gospodarki.
Talent Brauna: Jak Petru tłumaczy wzrost poparcia?
Najbardziej intrygującym elementem wypowiedzi Petru jest jego uznanie dla zdolności organizacyjnych Grzegorza Brauna. Poseł Polski 2050 przyznał, że Braun wykazał się wyjątkowym talentem politycznym, potrafiąc skutecznie skonsolidować tak różnorodne i często marginalizowane grupy społeczne.
„Szacunek dla Brauna, który ma duży talent – umiał to zebrać i stworzyć coś ciekawego dla ludzi” – komplementował Petru. Ta zdolność do transformacji poglądów uznawanych wcześniej za „wariactwo” w spójną, choć kontrowersyjną, partię polityczną, jest w opinii Petru kluczem do sukcesu Konfederacji.
Petru musiał przyznać, że ta polityczna skuteczność przekłada się na realne wyniki sondażowe. Zauważył, że Konfederacja Korony Polskiej cieszy się obecnie dziesięciokrotnie większym poparciem niż jego własne ugrupowanie. To bolesne porównanie skłoniło go do refleksji nad strategią własnej partii. Petru zasugerował, że aby odbić tych wyborców, Polska 2050 musi stworzyć równie „atrakcyjny program”, co jest wyraźnym sygnałem, że Konfederacja jest postrzegana jako realny konkurent, a nie tylko polityczny margines.
Praktyczne konsekwencje antyrynkowych postulatów
Krytyka Petru koncentruje się nie tylko na geopolityce, ale również na gospodarce. Określenie poglądów KKP jako „antyrynkowe” (antyrynkowe) przez polityka o liberalnych korzeniach ekonomicznych, jakim jest Petru, ma bardzo konkretne implikacje dla przedsiębiorców i podatników.
Antygospodarcze postulaty Konfederacji często polegają na promowaniu radykalnych uproszczeń podatkowych, które jednak są połączone z niejasnymi lub nierealistycznymi wizjami finansowania państwa. Petru ostrzega, że takie podejście, w połączeniu z izolacjonizmem i prorosyjską retoryką, może prowadzić do destabilizacji gospodarczej i osłabienia pozycji Polski w strukturach Unii Europejskiej oraz NATO.
Dla czytelnika oznacza to, że w ocenie Petru, sukces polityczny Konfederacji niesie za sobą ryzyko wprowadzenia rozwiązań, które mogłyby negatywnie wpłynąć na stabilność finansową państwa i otoczenie biznesowe.
Czy Konfederacja zostanie objęta „kordonem sanitarnym”?
W kontekście rosnącej siły Konfederacji, kluczowe staje się pytanie o jej przyszłe relacje z innymi partiami politycznymi w Polsce. Petru został zapytany, czy ugrupowanie Grzegorza Brauna zostanie objęte tzw. „kordonem sanitarnym”, czyli polityczną izolacją ze strony pozostałych sił parlamentarnych.
Poseł Polski 2050 nie potwierdził istnienia oficjalnych sygnałów w tej sprawie. Jednocześnie wyraził swoje przekonanie, że tak skrajne poglądy, które są „nieakceptowalne z punktu widzenia polskiej historii”, powinny być właśnie w ten sposób traktowane. Jest to jasna sugestia, że w przypadku potencjalnej koalicji lub współpracy, ugrupowania prodemokratyczne powinny odciąć się od najbardziej radykalnych frakcji Konfederacji.
Wnioski płynące z wypowiedzi Ryszarda Petru są dwojakie: z jednej strony Konfederacja jest postrzegana jako zagrożenie ideologiczne i geopolityczne. Z drugiej, jej sukces jest efektem politycznego geniuszu Grzegorza Brauna. To zmusza główne partie do rewizji własnych strategii i poszukiwania sposobów na skuteczne konkurowanie o elektorat zmęczony tradycyjną polityką.

