Teheran podjął bezprecedensowy krok, który drastycznie zaostrza stosunki dyplomatyczne i militarne z Zachodem. Przewodniczący irańskiego parlamentu, Mohammed Bager Kalibaf, oficjalnie ogłosił, że armie wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej zostały uznane przez Iran za organizacje terrorystyczne. Jest to bezpośrednia i symetryczna riposta na wcześniejszą decyzję UE, która objęła sankcjami i uznała za terrorystyczną irańską Gwardię Rewolucyjną (IRGC).
Decyzja ta ma natychmiastowe i potencjalnie dalekosiężne konsekwencje, ponieważ dotyczy bezpośrednio sił zbrojnych państw NATO, w tym Wojska Polskiego. Chociaż praktyczne implikacje prawne w regionie europejskim pozostają niejasne, jest to najsilniejszy sygnał eskalacji retorycznej i prawnej od lat, stawiający personel wojskowy UE w nowym, niebezpiecznym świetle w oczach Teheranu.
Eksperci ostrzegają, że ten ruch może znacząco utrudnić wszelkie przyszłe interakcje, negocjacje, a także operacje wojskowe w regionie Bliskiego Wschodu, w które zaangażowane są państwa członkowskie Unii Europejskiej.
Eskalacja napięcia: Dlaczego Teheran podjął ten krok?
Decyzja Iranu jest bezpośrednią odpowiedzią na działania podjęte w Brukseli. W ubiegłym tygodniu ministrowie spraw zagranicznych państw UE, kierowani przez szefową dyplomacji Kaję Kallas, uznali Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) za organizację terrorystyczną. Powodem były brutalne represje irańskiego reżimu wobec uczestników antyrządowych protestów, w wyniku których zginęły tysiące osób.
Kallas argumentowała, że jeśli „zachowujesz się jak terrorysta, powinieneś być również traktowany jak terrorysta”. To właśnie ten krok sprowokował natychmiastową reakcję Teheranu. Mohammed Bager Kalibaf oznajmił w irańskiej telewizji, że Europejczycy „strzelili sobie w stopę” przez ślepe posłuszeństwo wobec Amerykanów i postąpili wbrew interesom własnych narodów.
Podstawą prawną dla irańskiego kontrataku jest ustawa z 2019 roku. Została ona przyjęta po tym, jak Stany Zjednoczone uznały IRGC za grupę terrorystyczną. Ustawa ta zezwala władzom w Teheranie na podobne działanie odwetowe wobec każdego kraju, który w ten sposób postąpi z irańskimi siłami zbrojnymi.
Co oznacza wpisanie armii na listę terrorystyczną?
Choć irańskie oświadczenie ma w dużej mierze charakter retoryczny i dyplomatyczny, niesie ze sobą potencjalne, choć niejasne jeszcze konsekwencje prawne. Uznanie oficjalnych sił zbrojnych suwerennych państw za ugrupowania terrorystyczne jest krokiem bezprecedensowym w nowoczesnej dyplomacji, wykraczającym poza standardowe sankcje.
- Wizerunek i Retoryka: Decyzja ta cementuje w oczach irańskiego aparatu państwowego i jego sojuszników tezę, że armie UE są „wrogimi siłami” wspierającymi terroryzm.
- Ryzyko Prawne: Teoretycznie, irańskie sądy mogą próbować ścigać lub wydawać nakazy aresztowania dotyczące personelu wojskowego UE przebywającego w krajach sprzymierzonych z Iranem lub w jego strefie wpływów.
- Ograniczenia Operacyjne: Może to wpłynąć na swobodę działania, podróżowania i prowadzenia misji przez żołnierzy państw UE na Bliskim Wschodzie i w Azji, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa personalnego i wywiadowczego.
Agencja AFP podkreśliła, że na obecnym etapie konkretne i natychmiastowe konsekwencje praktyczne dla żołnierzy UE nie są jeszcze w pełni jasne. Jednak sama deklaracja stanowi poważny kryzys w relacjach międzynarodowych i podważa wszelkie próby deeskalacji napięcia.
Konsekwencje dla Polski i przyszłość Wojska Polskiego
Ponieważ Polska jest pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej, Wojsko Polskie automatycznie znalazło się na irańskiej liście. Choć Polska nie ma obecnie dużych kontyngentów wojskowych stacjonujących w bezpośredniej bliskości Iranu, ta decyzja ma znaczenie symboliczne i strategiczne.
Decyzja ta może wpłynąć na:
- Współpracę międzynarodową: Utrudnienie kontaktów z państwami Bliskiego Wschodu, które utrzymują relacje z Teheranem.
- Bezpieczeństwo personelu: Zwiększone ryzyko dla polskich obywateli (w tym byłych wojskowych, dyplomatów i agentów wywiadu) podróżujących do krajów, które mogą uznać irańską decyzję za legitymną.
- Retorykę wewnętrzną: Zmusza polskie władze do zajęcia stanowiska wobec tej eskalacji i potencjalnego zwiększenia środków ostrożności dla personelu wojskowego za granicą.
Polityka Unii Europejskiej pozostaje niezmienna: uznanie IRGC za terrorystów było odpowiedzią na masowe zabójstwa i brutalne tłumienie protestów. Decyzja Iranu jest postrzegana jako desperacka próba odwrócenia uwagi od wewnętrznych problemów i przeniesienia ciężaru konfliktu na międzynarodową arenę.
Dalsze kroki dyplomatyczne i ryzyko spirali sankcji
Zarówno Unia Europejska, jak i NATO, będą musiały szybko zareagować na ten ruch. Eskalacja ta grozi wejściem w niebezpieczną spiralę wzajemnych sankcji i retorsji. Jeśli UE zdecyduje się na kolejne, ostrzejsze kroki gospodarcze wobec Iranu, Teheran prawdopodobnie odpowie dalszymi działaniami wymierzonymi w europejskie interesy.
W perspektywie krótkoterminowej, kluczowe będzie ustanowienie jasnych wytycznych prawnych dla personelu wojskowego i cywilnego państw UE, aby zminimalizować ryzyko wynikające z irańskiej decyzji. Choć jest to głównie wojna na słowa i akty prawne, jej konsekwencje mogą mieć realny wpływ na bezpieczeństwo międzynarodowe w 2025 roku.

